Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak usunąć gniazdo kawki z przewodu kominowego?

21 Sty 2014 12:35 22461 30
  • Poziom 13  
    Witam serdecznie .Mam duży problem mianowicie mam zapchany przewód wentylacyjny znajduje się tam gniazdo kawki ile sięgłem to wyczyściłem od dołu i od góry zostało do wybrania ponad 2 metry gniazda . Przewód nie był ruszany około 20 lat . Proszę o konkretne podpowiedzi kto z was miał takie przypadki i jak to usunął.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 42  
    Niestety ,to czasem duży problem. Jeśli masz dostęp od góry do komina,to duży ciężarek na lince(nawet kilka kg)wpuszczać do komina(a raczej rzucać). Ale czasem taka metoda nie skutkuje. Wtedy pozostaje dostać się do komina poprzez wykucie otworu, w miejscu naskładanych patyków i usuniecie ich.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 13  
    Był kominiarz, chcą jakoś dmuchać w górę, jeszcze nie wiem co to ma być. Konkretnie coś podłączają do otworu w domu i jakieś duże ciśnienie powietrza ma to wypchnąć, ale przypominam jest tego ponad 2 metry. Chciałbym zrobić to sam. bo zrobią straszny syf w domu.
  • Poziom 28  
    A może podpalić to od góry i powoli samo sie wypali
  • Poziom 13  
    Myślałem o tym ale to jest mokre ubite jak już wspominałem tam jest wszystko , ziemia odchody itp.
  • Poziom 18  
    Ile metrów jest wylotu komina od gniazda?
  • Poziom 13  
    Wyczyszczone około 1,5 m od dołu czyli od kratki i około 2,5 m od góry w dół zostało z 2,5 metra w samym środku komina .
  • Poziom 18  
    Może kup 6m rury 1/2 cala, przetnij na pół, nagwintuj, najpierw włożysz kawałek 3m później dokręcisz drugi i będziesz dziobał ten korek aż się przebijesz.
  • Poziom 19  
    Spróbowałbym wsypać żarzący się węgiel 1-2kg. Ewentualnie łom na lince.....
  • Poziom 36  
    Jaki jest przekrój komina? Może z metalowej rury zrób coś na kształt wiertła trepanacyjnego (powycinaj zęby na końcu), zamocuj na drągu i wkręcaj w to gniazdo. To dziadostwo powinno włazić do rury i takimi porcjami to wyjmiesz.
  • Poziom 13  
    Mam dostęp tylko do otworu wentylacyjnego w kuchni i do wyczystki na strychu a na dachu jest eternit .Krótko mówiąc nie jest tak jakbym chciał bo z dachu to dałbym radę zaostrzoną rurą już tak robiłem gdzie indziej ale tu jest eternit i w grę wchodzą tylko otwór rewizyjny na strychu i w kuchni.
  • Poziom 28  
    A w czym ci przeszkadza ten eternit ? jak nie ważysz 120KG to możesz po nim chodzić, tylko delikatnie bez skakania to nie pęknie
  • Poziom 13  
    Tak jak mówiłem w grę wchodzą tylko otwory rewizyjne a po eternicie wiem jak się chodzi tylko nie pora na to nawet z moją wagą 105 kg.
  • Poziom 39  
    Giętka ale w miarę sztywna rura plastikowa, w niej spirala do kanalizacji, na końcu spirali przykręcone jakieś pazury/świderek i tarcza aby się opierała o wylot rury. Jeden dopycha rurę, drugi kreci spiralą. Drapać od spodu i wybierać po trochu.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A ja od dołu włożyłbym palnik do podgrzewania papy. Co się spali to się spali, wilgotne trochę przeschnie, śmieci spadną.
  • Poziom 13  
    Myślałem już o tym tylko musiałbym przedłużyć zasięg na jakiejś giętkiej przedłużce bo to w połowie komina .
  • Poziom 40  
    Sprawdź czy jest jakiś choćby minimalny ciąg ciąg w kominie jak jest to napal od góry i wypali jak cygaro.
    Jak nie ma ciągu palić nie ma co bo zgaśnie i tak ewentualnie żeby nie kuć można by wiercić i dmuchać od dołu powietrzem ale trzeba by schodzić co kilkadziesiąt cm i otwory powyżej zatykać żeby się nie zatruć ale wiercenie w kominie to nie najlepszy pomysł bo to się może za parę lat zemścić na różne sposoby.

    Przedłużenie to nie problem potrzebujesz rure instalacyjna pcv
    Jak radzi
    kybernetes

    Na końcu montujesz coś a`la głowice wiertnicza która napędzasz żmijką w rórze i działa to tak jak napęd linką w samochodowym liczniku.
    Rura na tyle giętka żeby sie wyłamała w rewizji a w kominie pójdzie prosto i będzie szarpać śmiecie
    Może być coś na kształt otwornicy
    http://www.okazje.info.pl/okazja/dom-i-ogrod/...aft-otwornica-do-plyt-gipsowych-standard.html

    tylko ze dobrze by było jak by miały którędy przez nią śmiecie w dół lecieć bo się może zapychać Zęby tez mogą w takiej być za mało agresywne
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Cygaro nie przejdzie, wilgoć, ziemia....

    Ciąg jest bardzo ważny, bez ciągu wszelkie próby ogniowe odpadają.

    Z przedłużeniem na razie się wstrzymaj, włóż palnik i do dzieła.

    Tylko chłopie ostrożnie, abym Cię jutro w teleexpresie nie oglądał....
  • Poziom 13  
    Przecież palnik też zgaśnie bez tlenu.
  • Poziom 40  
    Palnik ma szanse bo palisz od dołu.

    Natomiast do napędu głowicy można by użyć wiertarki. Kiedyś odstawiłem takie coś do docierania zaworów w głowicy ze stelaża na wiertarkę ojca produkcji, który był mocowaniem wiertarki do napędu maszynki do mięsa i tokarką do produkcji szczebelków do mego pierwszego łóżeczka.
  • Specjalista elektronik
    U nas próbowaliśmy wypalić, potem trzeba było malować/tapetować mieszkanie (już nie mówiąc o myciu wszystkiego, co się dało umyć), bo dym nie chciał wylecieć przez komin, leciał do mieszkania i wszystko pokryło się sadzą (a z tapety papierowej, czy ściany pomalowanej farbą klejową sadzy nie zmyjesz) - a gniazda i tak nie ruszyło, choć było go mniej niż metr długości komina. Ktoś ze znajomych miał kulę kominiarską, wlazł i tyle razy ją opuszczał, aż przebił - ale rozumiem, że tu tak się nie da, bo za dużo?

    Pozostaje jedna metoda (z ogniem nie ma co próbować - ryzyko pożaru + gwarancja pokrycia sadzą wszystkiego, do czego dym będzie mógł się przedostać): zrobić jakiś chwytak, opuszczać, łapać po kawałku to gniazdo i wyciągać, aż się przebije całe (niestety to żmudna robota); potem resztę zrzucić na dół kulą kominiarską, a resztki, które pozostaną, wymieść szczotką (też kominiarską). Albo jeszcze: użyć takiej sprężyny, jak do przepychania kanalizacji, od dołu - tylko przy wierceniu nią przez gniazdo kawałki będą się sypać na głowę.
  • Poziom 19  
    Jak już pisałem żarzący sie węgiel wsypujesz od góry. Ewentualnie jakaś metalowa rura z podłączeniem do sprężarki i przepalisz. Jeszcze lepszy byłby koks

    ps temat zaczą przypominać wyprawę na planetoidę, wiertnie, głowice, wiertarki <lol>
  • Poziom 13  
    Jeszcze tylko dynamitu brakuje.Ale poważnie w piątek przychodzą fachowcy kominiarze zobaczymy co powiedzą , więc czekamy do piątku.Jak nie będą mieć dobrego pomysłu to coś będę działał. W każdym razie na razie dzięki za podpowiedzi niebawem się odezwę .
  • Poziom 28  
    Sztanga 1/2" do pionu w 2 kawałkach z gwintem+mufka. Poćwicz. Odkurzacz z kilkoma przewodami, a na koniec zapałki. Jedyny problem to asekuracja siebie i narzędzi. /syf pod nogami na na śliskim eternicie= cmentarz/ ®
  • Specjalista elektronik
    Odkurzacz to jest jakiś pomysł, ale potrzebny jest o sporej mocy i szybko będzie mu się zbiornik zapychał. No i obawiam się, że ciężko będzie znaleźć taki, który wystarczająco zassie, żeby wciągać gniazdo. Raczej zrobić jakiś chwytak z pazurzastą końcówką, zaciskaną przez pociągnięcie linki, i tym wybierać je po kawałku.
  • Poziom 13  
    Witam ponownie .Przyszli dzisiaj fachowcy kominiarze i zrobili tak jak ja tego nie chciałem robić .Zapodali mi w kuchni małą szczotkę na sztorcówce .Sztorcówka to taki giętki stalowy drut sztywny a zarazem miękki który się poddaje . Grzebali półtorej godziny zakużyli całą kuchnię ubrudzili ścianę chm.. a mieli przyjść z innym sprzętem .W rozmowie z szefem usłyszałem , przyjdą założą taką dmuchawę i wszystko wyleci górą .Pic na wodę , obiecanki cacanki jakbym wiedział że tak się to będzie odbywać to sam bym to zrobił bo sprzęt mam a sam zrobiłem większość ,wyciągłem więcej syfu niż oni robiłem to pół dnia i nie zrobiłem takiego syfu jak oni ,tylko trochę zakurzyłem a fachowcy zakurzyli i w dodatku ubrudzili ścianę i to nie syfem z komina tylko swoimi czarnymi z sadzy ubraniami . No cóż na przyszłość będę bardziej zapobiegawczy . Tak więc temat uważam za zamknięty .
  • Specjalista elektronik
    U nas założyliśmy na komin szufladę z zamrażarki (taką drucianą), do góry dnem - kawka nie ma szans przez nią się przecisnąć do środka, a jakby zrobiła gniazdo na wierzchu, to powinno spaść od pierwszej wichury - chyba kawki są takiego zdania, bo nie próbują.
  • Użytkownik usunął konto