Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kolektor słoneczny (powietrzny)

Supermodurator 04 Feb 2014 22:52 70374 122
Relpol
  • #91
    gadem
    Level 16  
    Kolego aneuro próbujesz tu porównywać kombajn do co najmniej 3 generacji do połamanego cepa. Kolektor kolegi supermodurator to moim zdaniem jest bo prostu wierutna bzdura nie poparta nawet jednym elementem rozsądku, że o technice nie wspomnę.
    Koledzy nie mozna się odnosić do bajek.
  • Relpol
  • #92
    ConradTester
    Level 10  
    Może akurat jego wydajność jest niepotwierdzona w 100% ale inne konstrukcje jakie widzieliśmy na filmach są godne skonstruowania o ile komuś taki wygląd nie przeszkadza.

    Myślę ze nie ma co negować projektu tylko go dopracować, a przeciętny macgyver nie ma pod ręka wszystkich niezbędnych przyrządów do pomiarów w tym wiedzy profesora (np ja) ale chętnie bym się skusił na coś podobnego ze względu na umiejętności techniczne, porównanie ze urządzenie działa jak ciepłe powietrze z farelki nie musi być błędne o ile to prawda. Poza tym jak by konstruktor miał wiedzę profesora i np jego pensje to nie bawił by się w recykling tylko kupił coś gotowego lub zamówił firmę i by mu to zamontowała, dla mnie jest rzecz jasna i oczywista gość chce pokazać ze się da i pewnie się da tylko dopracuje projekt, natomiast nie podobało mi się w jakim tonie się odnosił do sceptyków czy osób mówiących ze tak się nie da którzy mieli może większą wiedzę niż on sam?, tego to nie wiem nie mi osadzać

    Dla mnie jest to projekt do wykonania i osoby śledzące projekt myślę ze w 98% maja, podobna wiedzę do konstruktora czy do mnie. Nie każdy skończył studia doktoranckie itp itd, nie każdy by się w ogóle za to wziął. Ale przecież chodzi o to ze Polak potrafi i to się liczy. Dziękuję
  • Relpol
  • #93
    gadem
    Level 16  
    Kolego, już pisałem, mi nie chodzi o negację jakiegoś kontrowersyjnego projektu bo dyskutować trzeba, tylko o elementarną logikę.
    No chyba, że są tu ludzie dla których, cytując klasyka "nikt i nic nam nie wmówi, że białe jest białe a czarne jest czarne".
    Gość mierzy temperaturę chyba organo leptycznie i w dodatku sam sobie zaprzecza a ja mam wierzyć, że coś tam mu dmuch jak farelka z temperaturą 46 st C !!! (toż to jest prawie gorące powietrze !!! ) a za chwilę pisze, że nie ma czym mierzyć !
    O czym i z kim mam tu dyskutować ?! To są fakty, konkrety czy tylko wydaje mu się, no litości. Jeśli rozmawiam i dyskutujemy o technice to MUSIMY się opierać na faktach, danych, obliczeniach zgodnymi z matematyką, fizyką a przedewszystkim logiką !
    Jeszcze raz powtarzam, uważam pomysł autora tego pseudokolektora za zły, przedewszystkim za brak obiektywnych pomiarów i za ewidentne bzdury jakie wypisuje.
  • #94
    aneuro
    Level 16  
    ConradTester wrote:

    Myślę ze nie ma co negować projektu tylko go dopracować, a przeciętny macgyver nie ma pod ręka wszystkich niezbędnych przyrządów do pomiarów w tym wiedzy profesora (np ja) ale chętnie bym się skusił na coś podobnego ze względu na umiejętności techniczne, porównanie ze urządzenie działa jak ciepłe powietrze z farelki nie musi być błędne o ile to prawda.

    Akurat dzisiaj przy super pogodzie słonecznej, pokój na poddaszu ogrzewam powietrzem... spod blaszanego dachu ;)
    Wstawiłem tam filtr powietrza pod blachą, a wentylator 230VAC sterowany grupowo przez MOC3041 tanim ATTiny85 sprawdza temperaturę powietrza jaka wylatuje z tej rury z temperaturą w pokoju na drugim czujniku i jak bilans jest dodatni to dodmuchuje, jak będzie mniej niż 15 stopni to nie dmucha, ale też kontroluje czy nie przekracza komfortpwej 22*C w pomieszczeniu, bo już powoli zaczynają się bardziej słoneczne dni i za free będzie grzanie,
    a latem w nocy chłodzenie.
    Tyle że oczywiście steruje tym mikroprocesor-nawet nie próþbowałem szukac po sklepach takiego regulatora, zrobiłem za mniej niż 50 PLN-bo nie ma sensu tego sparwdzać i ręcznie coś załączać...
    Co prawda nie jest to 46*C, no ale na pewno więcej niż w tym pokoju bez grzania.
    Chlodne powietrze z poziomu podłogi przez przewód kominkowy mechanicznie wyrzucane jest na zewnatrz i zastępuje je to ciepłe spod dachu...
    Nie zawsze jest potrzebna kosmiczna technologia, no ale przynajmniej termometr w chińskim mierniku się przydaje czasami żeby przynajmniej oszacować gdzie jest więcej tej energi cieplnej ;)
    Natomiast silniki cieplne free-piston Striling z liniowymi alternatorami to bardzo ciekawa sprawa i warta poeksperymentowania z tym na pewno, bo nie tak trudno zrobić paraboliczne monstrum o średnicy 2m, czyli 3m^2 i kierując to prostopadle do promieni słonecznych coś koło 3kW ciepła mamy na wejściu a ile się z tego wyciągnie to już kwestia sprawności-nie wiecej chyba niż 25% przy konwersji Stirlingiem na prąd elektryczny, ale to już jest coś bo ok. 750W, nie wspominając o tym że po prostu można tam wodę gotować albo jakiś glikol i przepychać wężami ocieplonymi do budynku o temperaturze spokojnie powyżej 50*C ;)
  • #95
    Dyrek
    Level 16  
    Tak się zastanawiam czy niektórzy potrafią czytać ze zrozumieniem

    Supermodurator wrote:

    Kolejny piękny słoneczny dzień.
    Na zewnątrz -8st.C a z kolektora dmucha przyjemne 46st.C.
    Dogrzewam tylko piwnicę, ale i tak wpływa to na ogólny bilans cieplny budynku.

    Niestety, nie mam jak tego zmierzyć. Orientacyjnie to podobny podmuch
    jaki daje farelka.


    Jak dla mnie sprawa jasna, autor zmierzył temperaturę na wylocie kolektora dostępnym przyrządem a nie "organoleptycznie" i wyniosła ona 46st.C porównał to do farelki, natomiast napisał że nie ma jak zmierzyć bilansu cieplnego budynku.

    Kolego gadem nie che mi się już przytaczać Twoich postów ale zamiast zaproponować jakąś konstruktywną wypowiedź, sposób poprawienia urządzenia czy alternatywne rozwiązanie to tylko krytykujesz i chcesz udowodnić że to nie ma prawa działać, a jak ktoś nie ma drogiej kamery termowizyjnej, mierników temperatury i przepływu powietrza z certyfikatami nie ma nawet prawa publikować swoich obserwacji opartych choćby na odczuciach organoleptycznych.

    Chyba oczywistą sprawą jest że zmontowany przez autora kolektor będzie pod wpływem promieni słonecznych ogrzewał znajdujące się/przepływające wewnątrz powietrze (z jaką sprawnością to już inna historia)

    Nie rozumiem dlaczego znowu kolega gadem neguje porównanie do ściany Trombe'a

    gadem wrote:

    Dodam też, że praca sporego wentylatora nie regulowanego falownikiem tylko rozjeżdża te resztkowe ciepło a porównanie tego układu do ściany Trombe'a to już doprawdy przesada, atmosfera, wysokość, nasłonecznienie w Andach to nie jest porównywalne do polskiego no trzeba mieć wiarę, a o wysokości geometrycznej czy szczerokości geograficznej to już nie wspomnę przez litość !

    No bo w naszych warunkach, szerokościach, wysokości, temperaturze ..... i układzie gwiazd działać nie będzie :D

    Może inaczej, mamy zmontowany taki kolektor ale nie na elewacji ale jako skrzynka parę metrów przed domem i na wlocie mamy 0stC a na wylocie 20 lub więcej, montując nawet najsłabszy wentylator wymuszający obieg jeśli konwekcja nie tworzy się sama możemy coś tym podgrzać, kwestia ile zyskamy energii to już inna bajka ale zyskamy. Nawet samochód z ciemną tapicerką pozostawiony na słońcu w mroźny dzień nagrzewa się wewnątrz powyżej zera.
  • #96
    kinek81
    Level 13  
    gadem wrote:

    A czy ktoś zastanowił się jak ta maszyna działa w nocy gdy nie świeci słońce i w jakim kierunku i gdzie jest emisja ciepła ?!?!?!


    To ja się udzielę.
    Jak widać na ostatnim załączonym zdjęciu - kanały doprowadzające powietrze są zasłanialne i skoro "twórca" projektu uruchamia go ręcznie, to i pewnie na noc je zasłania.
    Nocne działanie w takim wypadku ogranicza się tylko do poprawienia izolacji cieplnej ściany, na której kolektor jest zamontowany, nie ma natomiast ŻADNEGO wpływu na pomieszczenie wewnątrz

    Poruszenie tej kwestii bez zapoznania się z całym wątkiem, lub świadome pominięcie niepasujących do opisu faktów (że tak pozwolę sobie zacytować ponownie)
    gadem wrote:

    to po prostu żenada i wmawianie ewidentnych bzdur !!!


    Co do sprawności tego rozwiązania to beż jakichś porządnych pomiarów nie wypowiem się, ale nawet jak by to było podgrzewani wanny szklanką wrzątku, ta autor ma ten wrzątek gratis - pomijam koszt pracy wiatraka.
    :D
  • #97
    Frog_Qmak
    Level 25  
    gdyby już tak dokładnie się zastanawiać, to wentylator w ostatecznym rozrachunku (zachowanie energii) również nie marnuje energii, tylko zachowuje się, jak ogrzewacz powietrza o znikomej mocy :D
  • #98
    aneuro
    Level 16  
    Gdyby wykarczować to drzewko, co zasłania słońce, to pewnie więcej energii będzie za free, bo już niedługo to drzewo będzie miało liście i wtedy zyski energetyczne spadną. ;)
  • #99
    gadem
    Level 16  
    Dobrze to okerśliłeś kolego kinek81, nawet jak tego nie rozumiesz , cytuję "podgrzewanie wanny szklanką wrzątku".
    Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale tak jak w ćwiczeniu z tzw. bombą kalorymetryczną niewielka ilość ciepła nie wpłynie znacząco na bilans temperaturowy cieczy w zbiorniku. Tak samo nie wpłynie na bilans energetyczny ten wehikuł , przystawisz dłoń do wylotu może i poczujesz ciepełko ale to czy to ciepełko naprawdę zmieni bilans temperatury w pomieszczeniu o kubaturze np. 50 m3 ? Myślę, że to co ten układ dostarcza nie wystarcza nawet na straty ciepła już na starcie w tym pomieszczeniu !!! A Wy tu grzanie czujecie ?
  • #100
    Supermodurator
    Level 13  
    Do gadem.
    Myślę, że do tej pory już wykazałeś się kompletnym niezrozumieniem problemu,
    a ty dalej wypisujesz głupoty!!!
    Przed pisaniem następnych idiotyzmów proponuje uważne przeczytanie wszystkiego
    od początku i wyzbycie się ignorancji, spowodowanej pewnie frustracją!!!
  • #101
    gadem
    Level 16  
    Do Spermomodurator :
    kolego ja odnoszę się do faktów naukowych, matematyki, fizyki i logiki. Nie mam Ci za złe Twojej konstrukcji i nie rywalizuję o Twój "patent" bo moim zdaniem nie ma po prostu o co.
    Próbuję na tym forum wyjaśnić tylko różnicę między Twoimi i jeszcze niektórych kolegów wiarę a naukową technikę, której się gdzieś i kiedyś nauczyłem.

    Nie nazywaj techniki idiotyzmem tylko przekonaj mnie technicznymi argumentami. Tak jak do zimnej wanny wlanie kubka wrzątku nie zagrzeje ją do kąpieli tak Twój pseudo kolegtor dmuchający ciepłem o temperaturze 48 stopni Celsjusza ?!?!?! nie zagrzeje kubatury np. 50 m3 !!!
    Nie zagrzeje z powodów praw fizyki bo nie może, Twój grzeje wiara, która nawet góry przenosi.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Dodam jeszcze, że mój warsztat o powierzchni 80 m2 i o kubaturze 200 m3 przy temp. początkowej 3 stopnie C dogrzewam nagrzewnicą olejową o mocy 14,5 kW do tem 25 st C (lubię ciepło) przez 1,5 h.
    Policz sobie ile tu idzie energii w Joulach, ile jest strat , ile daje nagrzewnica i jaki jest skutek energetyczny. A na drugi dzień jest temp. startowa 5 st C, budynek docieplony z zewnątrz, strop również.
    Więc efekt jest od mocy kilka tysięcy razy większej niż Twoja.
    To oczywiście tylko analogia ale jak Tobie grzeje tak jak piszesz to tylko się nie poparz.
  • #102
    ConradTester
    Level 10  
    "Ale jak Tobie grzeje tak jak piszesz to tylko się nie poparz."

    Myślę ze gadem jasno i dosadnie wszystko napisał (do tego zrozumiale), ja miałbym tylko prośbę do "Supermodurator" by w końcu przedstawił nam czytelnikom czym mierzył jak mierzył, gdzie mierzył, proponuje przedstawić to na zdjęciach i opisać.

    Myślę ze u ciebie jak i u mnie było trochę słońca to kolega konstruktor miał trochę czasu na testy i mam nadzieje ze wszystko zanotował i przedstawi to o czym pisze i proszę. Skoro chcesz kolego rozwiać zarzuty to proszę przedstaw je jak to ktoś napisał czarno na białym.

    "Supermodurator" twój ostatni post tylko potwierdził ze gadem ma racje i na moje oko gość ma wiedzę większą niż ty (nie wiem jak ty ale ja jak mniej wiem to staram se wysłuchać drugiego ty niestety nie) jak post mój pójdzie do kosza to trudno poświecę się ale gadem ma absolutną racje a ty w końcu nam coś udowodnij a testy robiłem już różne to wiem ze nie jest to takie proste.
  • #103
    gadem
    Level 16  
    To wyciąg kolegi Spermomoduratora z jego pomiarów przeprowadzonych w dniu 23.01.2014 r

    Godz. 11.30, -13st.C, wlot 15st.C, wylot 36st.C.
    Godz. 12.30, -9st.C, wlot 15st.C, wylot 46st.C.
    Godz. 12.45, - 13.30, -8st.C, wlot 15st.C, wylot 50st.C.
    Godz. 13.40, -9st.C, wlot 15st.C, wylot 45st.C.
    Godz. 13.50, -9st.C, wlot 15st.C, wylot 40st.C.
    Godz. 14.00, -9st.C, wlot 15st.C, wylot 34st.C.
    Godz. 14.10, -9st.C, wlot 15st.C, wylot 30st.C.
    Godz. 14.30, -10st.C, wlot 15st.C, wylot 25st.C.

    Pomijam nawet nie równe czaso okresy pomiarowe ( no chyba, że w zamyśle miał gratisowe zadanie do przeliczenia dla forumowiczów ) Dla mnie nie ma to najmniejszego sensu, proszę zwrócić uwagę na wzrost temp. wylotu 50 st C przy największym zewnętrznym mrozie, mróz maleje do -9 a temp. wylotu 40, 34, 30 st C !!!! Nawet w modelu idealnym, bez strat WŁASNYCH nie dzieją się takie cuda !!!

    To już przestało mnie nawet śmieszyć.
    Czuję się trochę jak Morgan Fremman w Iluzji co kwestionuje magię.
  • #104
    Supermodurator
    Level 13  
    ConradTester wrote:
    "Supermodurator" twój ostatni post tylko potwierdził ze gadem ma racje

    Mój post potwierdził tylko to co w nim napisałem!
    Udowodnię to czarno na białym.
    Dałem mu kilka godzin w nadziei, że może jednak temat przeczyta i się zreflektuje.
    Ale on znów wypisuje bzdury..
    gadem wrote:
    Dodam jeszcze, że mój warsztat o powierzchni 80 m2 i o kubaturze 200 m3 przy temp. początkowej 3 stopnie C dogrzewam nagrzewnicą olejową o mocy 14,5 kW do tem 25 st C (lubię ciepło) przez 1,5 h.
    Policz sobie ile tu idzie energii w Joulach, ile jest strat , ile daje nagrzewnica i jaki jest skutek energetyczny. A na drugi dzień jest temp. startowa 5 st C, budynek docieplony z zewnątrz, strop również.
    Więc efekt jest od mocy kilka tysięcy razy większej niż Twoja.

    Ale kogo to interesuje?!? To nie na temat!!!
    Przecież wyraźnie napisałem najpierw tu:
    Supermodurator wrote:
    Prezentowany kolektor wspomaga ogrzewanie.

    następnie tu:
    Supermodurator wrote:
    Jeszcze raz zaznaczam - kolektorem nie ogrzewam tylko wspomagam ogrzewanie.

    Może powinienem to pisać w każdym poście?
    Dla pewności - dla takich jak gadem - NIE OGRZEWAM GARAŻU KOLEKTOREM!!!

    Czyż nie jest idiotyzmem porównanie nagrzewnicy o mocy 14,5 kW z kolektorem
    z tego tematu? Bo on pisze o analogii..
    gadem wrote:
    To oczywiście tylko analogia ale jak Tobie grzeje tak jak piszesz to tylko się nie poparz.

    albo tu:
    gadem wrote:
    Nie zagrzeje z powodów praw fizyki bo nie może, Twój grzeje wiara, która nawet góry przenosi.

    A miało zagrzać?
    O sprawach wiary to nie na tym Forum..

    gadem wrote:
    Tak jak do zimnej wanny wlanie kubka wrzątku nie zagrzeje ją do kąpieli

    że to porównanie jest bzdurne wyjaśnił kolega Rysio4001 - odsyłam do tekstu.

    No i ostatni Twój post - to następny popis ignorancji albo zarośniętych oczu?!!??
    gadem wrote:
    To wyciąg kolegi Spermomoduratora z jego pomiarów przeprowadzonych w dniu 23.01.2014 r

    Godz. 11.30, -13st.C, wlot 15st.C, wylot 36st.C.
    Godz. 12.30, -9st.C, wlot 15st.C, wylot 46st.C.
    Godz. 12.45, - 13.30, -8st.C, wlot 15st.C, wylot 50st.C.
    Godz. 13.40, -9st.C, wlot 15st.C, wylot 45st.C.
    Godz. 13.50, -9st.C, wlot 15st.C, wylot 40st.C.
    Godz. 14.00, -9st.C, wlot 15st.C, wylot 34st.C.
    Godz. 14.10, -9st.C, wlot 15st.C, wylot 30st.C.
    Godz. 14.30, -10st.C, wlot 15st.C, wylot 25st.C.

    Pomijam nawet nie równe czaso okresy pomiarowe ( no chyba, że w zamyśle miał gratisowe zadanie do przeliczenia dla forumowiczów ) Dla mnie nie ma to najmniejszego sensu, proszę zwrócić uwagę na wzrost temp. wylotu 50 st C przy największym zewnętrznym mrozie, mróz maleje do -9 a temp. wylotu 40, 34, 30 st C !!!! Nawet w modelu idealnym, bez strat WŁASNYCH nie dzieją się takie cuda !!!

    Dyskusja z Tobą przestaje mnie bawić!

    ConradTester wrote:
    ale gadem ma absolutną racje

    przecież on nawet nie zrozumiał istoty tego tematu!!!
    Źle wybrałeś :D

    ConradTester wrote:
    jak post mój pójdzie do kosza to trudno

    Ja bym wszystkie twoje posty tam wysłał. Nie wniosły one nic do tematu po za
    zamętem, który to rodzi takich dyskutantów jak gadem.
  • #105
    Radtke
    Level 12  
    Panowie,
    Wg starej szkoły, zapotrzebowanie na ilość ciepła do ogrzewania pomieszczeń (w zależności od materiałów z jakich jest zbudowany dom) wynosi 36 kcal/metr sześcienny pomieszczenia.
    Nie chcę się wtrącać do zażartej dyskusji między dwoma Panami, ale kolektory solarne na naszej szerokości geograficznej zimą, to trochę gadżety. Latem to zdecydowanie tak, ale zimą... nie ma co się oszukiwać. To se ne da, jak mówią Czesi.
  • #106
    Supermodurator
    Level 13  
    Radtke wrote:
    Panowie,
    Wg starej szkoły, zapotrzebowanie na ilość ciepła do ogrzewania pomieszczeń (w zależności od materiałów z jakich jest zbudowany dom) wynosi 36 kcal/metr sześcienny pomieszczenia.
    Nie chcę się wtrącać do zażartej dyskusji między dwoma Panami, ale kolektory solarne na naszej szerokości geograficznej zimą, to trochę gadżety. Latem to zdecydowanie tak, ale zimą... nie ma co się oszukiwać. To se ne da, jak mówią Czesi.

    Proszę przeczytaj temat ze ZROZUMIENIEM!!!
  • #107
    tatanka
    Level 20  
    Temperatura na początku i na końcu pomiaru na wlocie 15*C . Zysk po byku :D
  • #108
    Supermodurator
    Level 13  
    tatanka wrote:
    Temperatura na początku i na końcu pomiaru na wlocie 15*C . Zysk po byku :D

    Twoja "jednojajowość" przypomina rozumowanie kol. Frog_Qmak , który
    z aptekarską dokładnością szuka śladowych ilości energii
    Frog_Qmak wrote:
    gdyby już tak dokładnie się zastanawiać, to wentylator w ostatecznym rozrachunku (zachowanie energii) również nie marnuje energii, tylko zachowuje się, jak ogrzewacz powietrza o znikomej mocy Very Happy

    a jednocześnie dając wykład o zastąpieniu okna kolektorem
    Frog_Qmak wrote:
    Tak myślałem nad tym i nasuwa się jedno pytanie:

    okej, kolektor (zakładam, że) zamontowany w miejscu okna pochłania światło i przekazuje energię w formie ciepła do wnętrza pomieszczenia.

    Ale: w tym samym miejscu było przecież okno, więc te same światło padało do wnętrza pomieszczenia i odbijając się od powierzchni również było w niewielkim stopniu pochłaniane i (prędzej, czy później) tak samo zamieniało się w ciepło (pomijam niewielkie ilości, które po wielokrotnych odbiciach z powrotem "uciekły" przez okno; na dobrą sprawę sam kolektor też w jakimś tam stopniu odbija światło), tyle że na znacznie większej powierzchni, co oznacza, że energia była mocno rozproszona...

    --> w efekcie teraz wychodzi na to samo, lecz efekt jest o wiele bardziej "namacalny"... ?

    nie analizuje co się dzieje z oknem jak słońce nie świeci!
    Najwięcej ciepła tracimy właśnie przez okna. Ja bym nigdy nie zastąpił okna
    kolektorem i nikomu tego nie polecam, ale jeśli ktoś sili się na takie porównanie
    to powinien przynajmniej "czuć" problem :!:


    Z uwagi na coraz bardziej żenujący poziom tej dyskusji proszę Moderatora
    o zamknięcie tematu!
  • #109
    Frog_Qmak
    Level 25  
    To nie jest kwestia wyczucia, tylko niedokładnej dokumentacji zdjęciowej, od początku wydawało mi się to bez sensu, ale zdjęcia interpretowałem w taki sposób, jak gdyby panele były umieszczone w oknach.

    Wentylator nie był aptekarską dokładnością, tylko lekko ironiczną odpowiedzią na czyjeś jeszcze dokładniejsze szacunki.

    Proszę się nie czepiać.

    Z drugiej strony, może i ilość energii znikoma, ale mimo wszystko "coś wpadnie", jeżeli tylko zwróci się za materiały i prąd na wentylator, a do tego będzie jakaś nadwyżka, można będzie mówić o jakiejś opłacalności. Czy faktycznie warto, to już kwestia dokładniejszych rozważań i pomiarów.
  • #110
    Supermodurator
    Level 13  
    Frog_Qmak wrote:
    To nie jest kwestia wyczucia, tylko niedokładnej dokumentacji zdjęciowej

    Nie odwracaj kota ogonem..
    Pisząc "czuć" problem myślałem o Twoim naukowym porównaniu okna z kolektorem.
  • #111
    gadem
    Level 16  
    Kolego Spermomodurator,
    Twoja wiara już przynosi skutek zauważyłem, że zaczynają grzać mi okna.
    A tak na poważnie, przekonaj nas danymi, wykresami, porównaniami, zresztą wszystko jedno czym, tylko zamiast OBRAŻAĆ się i nas po prostu przekonaj lub skończ z resztą honoru, jak masz go oczywiście.
  • #112
    Supermodurator
    Level 13  
    gadem wrote:
    lub skończ z resztą honoru, jak masz go oczywiście.

    O czyim honorze Ty piszesz?
    Przecież Tobie brak kultury..
    Na wypisywałeś bzdur i przechodzisz z tym do porządku dziennego?
    Osoba mająca odrobinę odwagi cywilnej jeśli by nie przeprosiła, to przynajmniej
    przyznałaby się do błędu!
  • #113
    Faces
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Temat na razie zamykam, koledzy niech ochłoną

    Edit (26.03.2014r.)

    Temat otworzyłem na prośbę autora. Proszę o merytoryczne posty. Dziękuję.
  • #114
    tatanka
    Level 20  
    Coś mi się wydaje, że koszty budowy kolektora były wyższe niż planowane zyski.
  • #115
    PL_Andrev
    Level 9  
    tatanka wrote:
    Coś mi się wydaje, że koszty budowy kolektora były wyższe niż planowane zyski.


    Niekoniecznie. Jeżeli powietrze wchodzące do domu ma mieć rolę i wentylacyjną i grzewczą, a przy tym kolektor byłoby JEDYNYM źródłem świeżego powietrza do budynku to na zdrowy rozum kolektor powinien pracować 24h/dobę.
    Ano np. dlatego, iż w czasie tych trudnych mroźnych nocy kolektor i tak i tak będzie miał temperaturę otoczenia, więc bilans cieplny wyjdzie na zero - tak jakby kolektora wcale nie było. Jeżeli jednak słoneczko zaświeci i podgrzeje powietrze wchodzące chociażby o 5°C, to już mamy realne oszczędności na kosztach ogrzewania (a koszty tony węgla już teraz wołają o pomstę do nieba).

    Problem pojawia się w słoneczny dzień, gdy np. po przyjściu ze sklepu powietrze tłoczone do mieszkania ma 70°C...
    :D
  • #116
    gadem
    Level 16  
    Kolego PL_Andrev,
    bilans energetyczny w tym przypadku zawsze będzie UJEMNY bo ten pseudo kolektor nie ma po prostu odpowiedniej mocy grzewczej, a jak wyjdzie słonko to będzie prawie tak samo grzało jak i bez tego wynalazku
  • #117
    PL_Andrev
    Level 9  
    gadem wrote:
    bilans energetyczny w tym przypadku zawsze będzie UJEMNY bo ten pseudo kolektor nie ma po prostu odpowiedniej mocy grzewczej, a jak wyjdzie słonko to będzie prawie tak samo grzało jak i bez tego wynalazku


    Zapewne masz rację i wymiar energetyczny jest ujemny (koszt pracy dmuchawy), to jednak wymiar ekonomiczny wydaje się być dodatni - autor praktycznie nie poniósł osobiście żadnych kosztów, nie obciążył podatników (w formie dotacji), w nosie ma koszt montażu, możliwość usterek i kwestię napraw pogwarancyjnych. A fabryczny kolektor (powietrza) miałby może kilkanaście procent lepszą sprawność przy podobnych kosztach traconych na nadmuch i wygodniejszej elektronice.

    Jak dla mnie zdecydowanie na plus.

    gadem wrote:
    To wyciąg kolegi Spermomoduratora z jego pomiarów przeprowadzonych w dniu 23.01.2014 r

    Godz. 11.30, -13st.C, wlot 15st.C, wylot 36st.C.
    Godz. 12.30, -9st.C, wlot 15st.C, wylot 46st.C.
    Godz. 12.45, - 13.30, -8st.C, wlot 15st.C, wylot 50st.C.
    Godz. 13.40, -9st.C, wlot 15st.C, wylot 45st.C.
    Godz. 13.50, -9st.C, wlot 15st.C, wylot 40st.C.
    Godz. 14.00, -9st.C, wlot 15st.C, wylot 34st.C.
    Godz. 14.10, -9st.C, wlot 15st.C, wylot 30st.C.
    Godz. 14.30, -10st.C, wlot 15st.C, wylot 25st.C.

    Pomijam nawet nie równe czaso okresy pomiarowe ( no chyba, że w zamyśle miał gratisowe zadanie do przeliczenia dla forumowiczów ) Dla mnie nie ma to najmniejszego sensu, proszę zwrócić uwagę na wzrost temp. wylotu 50 st C przy największym zewnętrznym mrozie, mróz maleje do -9 a temp. wylotu 40, 34, 30 st C !!!! Nawet w modelu idealnym, bez strat WŁASNYCH nie dzieją się takie cuda !!!

    BTW. A te "cuda" to nie wynikają tak przypadkiem ze zmiennej wielkości nasłonecznienia, z punktem szczytowym właśnie w okolicy południa?
  • #118
    enforces
    Level 17  
    dla zainteresowanych tutaj trochę badań naukowych: http://www.ozewortal.pl/files/prezentacje/majewski_doswiadczalne_badania.pdf

    "Coś mi się wydaje, że koszty budowy kolektora były wyższe niż planowane zyski."

    to zależy jakich materiałów użyjesz. Powoli zaczynają się pojawiać na rynku [Nie robię tu żadnej reklamy] kolektory powietrzne polskiej produkcji np. http://solarek.com.pl .

    Quote:
    Co do słonecznych kolektorów w sciąnie budynku, to osobiście nie podoba mi się to, bo kiepsko to wygląda, chyba że na jakiejś niewidocznej ścianie, ale rzadko ona będzie od strony południowej.


    W tym linku co dałem jest galeria i tam niektóre kolektory są zamontowane (zawieszone) na ścianie. Rozumiem, że taki kolektor można sobie zdemontować gdy nie ma takiej potrzeby.

    Co do kolektorów skupiających - na podobnym działaniu opierają się te kolektory lustrzane w Czechach. Można je spotkać jadąc przelotówkami do Chorwacji. Tylko, że one produkują prąd.

    Quote:
    nie analizuje co się dzieje z oknem jak słońce nie świeci!
    Najwięcej ciepła tracimy właśnie przez okna. Ja bym nigdy nie zastąpił okna
    kolektorem i nikomu tego nie polecam, ale jeśli ktoś sili się na takie porównanie
    to powinien przynajmniej "czuć" problem


    Nie do końca moim zdaniem. Ponieważ samo okno też może działać na zasadzie kolektora. Jest wiele budynków, także i w Polsce, które wykorzystują pasywną energię poprzez ogromne, specjalnie zaprojektowane przeszklenia. Mimo dużych okien te pomieszczenia nagrzewają się dzięki słońcu.

    Jeśli chodzi o to, że latem będzie się nagrzewać pomieszczenie to wyczytałem coś takiego:

    "Zestawy składające się z min. dwóch kolektorów posiadają dodatkowo funkcję chłodzenia. Nocą w okresie letnim wtłaczają chłodniejsze powietrze z zewnątrz, podnosząc w ten sposób komfort pomieszczeń."

    Dlaczego akurat z minimum dwóch?
  • #119
    egojack1
    Level 13  
    Przeczytałem cały temat. Odniosę się tylko do prezentowanych przez Autora wyników pomiarów powietrza wlot - wylot z kolektora.
    Faktem jest jak ktoś słusznie zauważył, że w zimowy dzień po trzech godzinach pracy kolektora (11:30 do 14:30) temperatura powietrza zasysanego, a więc i temperatura w pomieszczeniu nie wzrosła. Autor argumentuje, że co prawda nie wzrosła ale i nie spadła sugerując, że kolektor pokrył straty energetyczne budynku (pomieszczenia).
    Wobec braku zaawansowanych instrumentów pomiarowych proponuję bardzo prostą metodę porównawczą: wybrać dwa dni w miarę wystandaryzowanej pogody (najlepiej zimowe, w pełni słoneczne dni z bezchmurnym niebem). Pierwszego dnia zrobić pomiary temperatur powietrza wlot i wylot z kolektora w tak jak dotychczas o ściśle określonych godzinach. Drugiego dnia ZASŁONIĆ CAŁKOWICIE kolektor materiałem odbijającym światło (czymś jasnym - może płytami styropianu? - to by dobrze dodatkowo odizolowało kolektor ) aby go wyłączyć. Zamknąć i zabezpieczyć wlot i wylot powietrza aby nie było cyrkulacji. Nic więcej nie zmieniać w zasłanianiu-odsłanianiu okien, ogrzewaniu budynku itd. Z tak wyłączonym kolektorem zrobić pomiary temperatury w pomieszczeniu o tych samych godzinach co w dniu, gdy kolektor pracował. Porównanie temperatur powinno pokazać, czy kolektor coś wnosił do wzrostu temperatury w pomieszczeniach, czy tez nie miał na nią wpływu. Tak jak napisałem, należy dążyć do wystandaryzowania i wyizolowania układu, wtedy to porównanie będzie wiarygodne.