Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford Focus 1.8 TDCI 2002r. - Przechodzi w tryb awaryjny, wtryski, pompa pali

23 Sty 2014 11:29 11814 6
  • Poziom 9  
    Mam problem z moim Fordem 2002r. 1.8TDCI 115km
    W Lipcu czyli 5 miesięcy wcześniej pierwszy raz przeszedł mi w tryb awaryjny, jechałem po autostradzie i mu przycisnąłem. Zaczął wtedy kopcić.
    Mechanik wymienił mi filt paliwa i stwierdził że będzie ok. Faktycznie kopcić przestał ale co jakiś czas zdarzało mu się przechodzić w tryb awaryjny ale to musiałem się bardzo postarać.
    W grudniu zaczął mi już coraz częściej szaleć z tym trybem i trochę gorzej bylo z odpalaniem. Aż któregoś razu musiałem go odpalić z samostartu. Zaprowadziłem do mechanika, zrobił próbę przelewową wtrysków i 3 były walnięte. Miał drugie z rozbitego samochodu który przejechał podobno 5tyś. km. zapłaciłem 1,5tyś zł i miało być dobrze.
    Ale samochód znowu nie palił idealnie tak jak powinno być i znowu specjalnie go przeciągnąłem i wszedł w tryb. Ale musiałem go pomęczyć. Widać znaczną poprawę po wymianie wtrysków bo odpala i nie wchodzi w tryb po każdym naciśnięciu pedału.
    Mechanik znowu dostał samochód, sprawdził wtryski które włożył znowu na próbie przelewowej i wszystkie pracują bardzo dobrze.
    Wyjął filt paliwa wymieniany 5 miesięcy wcześniej i sprawdził że są w nim opiłki ale nie jakoś dużo więc stwierdził że pompy nie trzeba regenerować. Na kompie pokazuje cały czas błąd że jest za małe ciśnienie paliwa.
    Podmienił mi jakiś czujnik albo zawór ciśnienia paliwa ( już nie pamiętam). Objawy cały czas te same co wcześniej, czyli odpala ale trzeba go trochę dłużej kręcić jak jest zimny. I wszedł w tryb jak go znowu pomęczyłem przeciągając, ale też musiałem się postarać i kilka razy to zrobić.
    Samochód oddałem mu po raz 3 i ma teraz sprawdzić świece (wymieniałem je rok temu w zimę) ale stwierdził że może są za krótkie i dlatego gorzej pali. A ciśnienie paliwa dlatego że może mam kisiel w baku i ma go chyba płukać.
    Nie wiem czy się mylę ale może być to spowodowane opadającym paliwem? Nie mam przeźroczystego wężyka więc nie widzę czy są pęcherzyki.

    Może ktoś coś doradzi? Bo już nie wiem czy mam nieudolnego mechanika, czy chce mnie naciągnąć bo co wizyta to zostawiam u niego parę stówek, czy z tymi modelami jest taki problem żeby to wykryć?
  • Poziom 27  
    Na początek zaworek regulujący ciśnienie paliwa do sprawdzenia-wymycia. Wymiana czujnika ciśnienia dokonuje się po uprzednim porównaniu z manometrem włączonym w układ i porównując oba pomiary.Opiłki w filtrze paliwa mogą świadczyć o zużytej pompie, słaba wydajność pompy paliwa przy dużym obciążeniu. Podpięty manometr doskonale to pokarze.
    A wnioski sam wyciągnij wymiana a może to a może tamto tylko koszty narobi.Moim zdaniem po wymianie wtrysków powinien od razu być sprawdzony filtr paliwa i po stwierdzeniu opiłków wypłukany -wymyty cały układ paliwowy.
  • Poziom 9  
    O właśnie ostatnio podmienił mi na sprawny ten zaworek regulujący ciśnienie paliwa. I nic się nie poprawiło. teraz ewentualnie miał sprawdzić jak wygląda stan paliwa w sensie czystość w baku i mówił że może będzie sczyścił cały układ.
    Zapomniałem napisać że mechanik wykrył mi też że mam do wymiany koło alternatora i łożysko + kolo napinacza. Nie wiem czy ma to coś wspólnego czy nie. Ale napiszę to może kogoś to naprowadzi.

    Jak jest z tymi opiłkami? Jak jest mało opiłków to można jeszcze jeździć na takiej pompie? Boje się że to właśnie to się okaże i kolejna kasa pójdzie.
  • Poziom 27  
    Jak opiłki widać gołym okiem to ich tak mało nie jest manometr prawdę ci powie.
    I jeszcze jedno bym, sprawdził odkręć korek wlewu paliwa i wtedy spróbuj się przejechać może masz zapchane odpowietrzenie baku i przy większym poborze paliwa robi się podciśnienie co w efekcie powoduje błędy podczas jazdy.
  • Poziom 9  
    Z tym korkiem baku muszę spróbować. Jak by to było coś tak banalnego to chyba był by to cud.

    Dziś odbieram samochód od mechanika i się dowiem co mi zrobił. Ale przez tel. sam chyba wątpił w to że będzie w końcu dobrze.
  • Poziom 9  
    Odebrałem auto od mechanika.

    Sprawdził świece i kable, dobrze grzeją i są odpowiednie długości.
    Przeczyścił układ paliwowy. Sprawdził wymieniony tydzień wcześniej filtr paliwa i jest czysty.
    Stwierdził że rano muszę 2-3 razy podgrzać świece i trochę dłużej pokręci ale odpali. Że to jest diesel i one tak palą. A jak jest ciepły odpala idealnie.
    Przechodzenie w tryb awaryjny zdarzało mu się po wymianie wtrysków bardzo rzadko. Powiedział że teraz nie powinien ale jak raz na jakiś czas wejdzie to tragedii niema i żeby się nie przejmować tym że on już ma przejechane ponad 200tyś i że może się tak zdarzać jak go bardziej przycisnę.
    Po odebraniu od mechanika jechałem już nim w dalsza trasę i podczas wyprzedzania było wszystko ok. Nie wszedł w tryb awaryjny i odpalał w miarę dobrze.
    Tylko martwi mnie to tłumaczenie że on już ma trochę przejechane i że może się tak zdarzać. Czy jest tak faktycznie?
  • Poziom 10  
    Jak tak będziesz podgrzewał świece to możesz je przepalić.One po zgaśnięciu lampki jeszcze kilka sekund grzeją pełną mocą i po chwili przechodzą na ok.50%.Gdy dostarczasz im następny cykl pracy pełną mocą może dojść do ich przepalenia.Taki przebieg nie powinien jeszcze dawać takich objawów,mój ma 360tyś i śmiga jak prawie nówka.Ja przejrzał bym EGR , katalizator i sprawdził ciśnienie doładowania w warunkach dynamicznych,przy założeniu prawidłowego odpowierzenia zbiornika paliwa.