Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW Crafter 2,5 tdi 100 kw osobowy

marino68 23 Sty 2014 19:35 1707 1
  • #1 23 Sty 2014 19:35
    marino68
    Poziom 8  

    Mam problem z samochodem Vw Crafter 2,5 tdi 100 kw rok produkcji 2006.
    Otóż od pewnego czasu pojawia się dziwny dźwięk przypominający tacie blachy o blachę, szorowanie metalu o metal, coś tak jakby skończyły się klocki hamulcowe.
    Dźwięk (raczej hałas) zaczął pojawiać się podczas jazdy przy zmianie biegów z niższych na wyższe. Tzn. wciskasz pedał sprzęgła, zmieniasz bieg puszczasz pedał i zaczyna szorować. Wciskasz ponownie (nie zmieniając biegu) i szorowanie ustaje, puszczasz pedał i cisza. Następnie pojawia się ponownie przy zmianie biegów lecz nie za każdym razem. Objawy te zaczęły pojawiać się najpierw sporadycznie, najczęściej kiedy po dłuższym postoju, kiedy silnik ostygł. Po rozgrzaniu objawy ustępowały. Od pewnego czasu zaczyna się to dziać już coraz częściej, niezależnie od temperatury silnika.
    Hałas ewidentnie pochodzi z przodu samochodu (silnik skrzynia). Sprawdzałem na podnośniku z uniesionym kołem i nic nie słychać (może powodem jest brak obciążenia zespołu napędowego). Po za tym od pewnego czasu świecą się kontrolka kontroli trakcji i do tego jeszcze jakiś ślimak. Ignoruje te kontrolki ale hałas pojawia się na tyle często by go ignorować.
    Może ktoś miał podobny problem i zna sprawę gdzie szukać przyczyny.
    Proszę o info. Pozdrawiam

  • #2 25 Sty 2014 22:02
    marino68
    Poziom 8  

    Znalazła się przyczyna. Luźny pasek wieloklinowy. Dał bym głowę, iż zbyt luźny pasek może co najwyżej popiskiwać, piszczeć ale nie wydawać dźwięków przypominających szorowanie startego do blachy klocka. A jednak. Naciągnięty pasek, objawy ustały.
    Nurtuje mnie jednak jedna rzecz. Mianowice napinacz jest jakoś dziwnie skonstruowany. Wygląda na to (dojście do niego jest cokolwiek utrudnione), że jego napięcie (naciągnięcie) raz ustalone pozostaje nie zmienne. Chcąc ponownie naciągnąć pasek trzeba go zwyczajnie poluzować a następnie dokręcić i tak pozostaje. Przeczy to jakby zasadzie samoregulacji jaka ma miejsce choćby w VW T5, gdzie sprężyna napinacza jest aktywna przez cały czas i tym samym na bieżąco niweluje ewentualne "wydłużanie się " paska.
    Chyba, że w moim aucie coś jest zrobione nie tak. Nadmieniam, iż w tej kwestii nic nie było zmieniane. Proszę o podpowiedź. Pozdrawiam

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME