Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BMW 535d 2008 - jak znaleźć zgubiony kluczyk?Są jakieś urządzenia do tego?

rider3 23 Sty 2014 22:49 4068 5
  • #1 23 Sty 2014 22:49
    rider3
    Poziom 9  

    Witam wszystkich,
    jeżdżę autem jak w tytule.
    Kluczyki posiadają :
    a)"Komfort Zugang", czyli komfortowy dostęp - nie muszę nawet wyjmować go z kieszeni, aby otworzyć samochód dotykając klamki - po prostu mam kluczyk przy sobie, jak podchodzę do auta, łapię za klamkę i już - auto się otwiera.Tak samo mogę go zamknąć (dotykając jedynie klamki z zewnątrz) oraz nie muszę wkładać go do stacyjki - wystarczy że jest gdzieś w środku w samochodzie, naciskam Start/Stop i silnik startuje.Ale kiedy silnik pracuje, a kluczyk zostanie np podany przez okno komuś na zewnątrz, albo wyjdę otworzyć bramę, to pojawia się komunikat na desce rozdzielczej "brak kluczyka w samochodzie", czyli musi się w miarę często (co parę sekund) odzywać ("pingować") do systemu komputerowego w samochodzie.
    b)Pilota do centralnego zamka i alarmu - można samochód zaryglować i odryglować, a także uzbroić oraz dezaktywować alarm, otworzyć/zamknąć szyby, dach panoramiczny itp. Działa nawet z 50 metrów.
    c)Immobilizer.
    d)Schowany wewnątrz metalowy "grot" - do zwykłego otwierania, gdyby np. padła bateria.

    Niestety ostatnio zgubiłem jeden z kluczyków, kolega zmienił mi kody w immo i pozostałych kluczykach, teraz mogę na spokojnie poszukać tego zgubionego. Niestety przekopałem już wszystko (zgubił się w trakcie rozpakowywania po przeprowadzce) i nie mogę go znaleźć.Rzeczy jest bardzo dużo - gruntowne przekopanie wszystkiego zajęło mi 3 dni.Chcę jednak go odnaleźć, żeby nie trzeba było wymieniać grotów, wkładki do zamka, kupować albo dorabiać nowego, powiadamiać ubezpieczyciela z 10 zaświadczeniami z policji, ASO, ABW, CBA, MOSADu, NSA, Urzędu Morskiego, Konferencji Episkopatu Polski oraz Watykanu, że nie jestem złodziejem/oszustem/terrorystą i że na pewno jest wszystko ok,żeby ubezpieczenie w razie kradzieży zadziałało. Słyszałem o przypadkach, że ubezpieczalnia potrafi zakwestionować nawet oryginalny komplet wszystkich kluczyków półrocznego samochodu przyniesiony natychmiast po kradzieży na policję,nie mam na to ochoty, ani czasu na procesy.Zresztą nawet gdybym został papieżem w międzyczasie, to pewnie i tak by stwarzali problemy - wiecie jak jest, wystarczy sobie przypomnieć historię z żaglowcem "Fryderyk Chopin" ubezpieczonym w PZU.
    Niestety nie siedzę w tych tematach, więc mam parę pytań.

    1.Czy jest sposób, aby radiowo "wywołać" zgubiony kluczyk?Tzn żeby nadać jakiś sygnał, na który kluczyk "odpowie" i w ten sposób go zlokalizować(ew używając dodatkowo skanera częstotliwości)?
    W końcu samochód jakoś go aktywuje, kiedy do niego podchodzę .Kluczyk nie może nadawać cały czas - inaczej bateria padłaby dość szybko, a wymienia się ją raz na kilka lat.Czyli musi być radiowo "budzony" podobnie jak to jest w chipach RFID.
    2.Jeśli tak, to gdzie można zdobyć/wypożyczyć takie urządzenie ? Czy np serwis ASO, albo jakiś oblatany elektronik samochodowy ma coś takiego?
    3.Jeśli nie da rady radiowo, to może załatwić wykrywacz metalu?Przy odrobinie zaangażowania mogę jakiś sobie zorganizować od kolegi, niestety nie znam parametrów - nie wiem też, czy wykrywacz "zauważy" kluczyk.
    4.Jeśli powyższe sposoby nie zadziałają, to czy istnieje jakiś inny trik ?

    Wszyskie odpowiedzi się liczą(no może bez sugestii typu hipnotyzer/jasnowidz), dzięki z góry, pozdrawiam,
    rider3

  • #2 24 Sty 2014 08:08
    Piasek80
    Poziom 28  

    rider3 napisał:
    a)"Komfort Zugang", czyli komfortowy dostęp -

    czyli popularny hands free
    rider3 napisał:
    Chcę jednak go odnaleźć, żeby nie trzeba było wymieniać grotów, wkładki do zamka, kupować albo dorabiać nowego, powiadamiać ubezpieczyciela z 10 zaświadczeniami z policji, ASO, ABW, CBA, MOSADu, NSA, Urzędu Morskiego, Konferencji Episkopatu Polski oraz Watykanu, że nie jestem złodziejem/oszustem/terrorystą i że na pewno jest wszystko ok,żeby ubezpieczenie w razie kradzieży zadziałało. Słyszałem o przypadkach, że ubezpieczalnia potrafi zakwestionować nawet oryginalny komplet wszystkich kluczyków półrocznego samochodu przyniesiony natychmiast po kradzieży na policję,nie mam na to ochoty, ani czasu na procesy.Zresztą nawet gdybym został papieżem w międzyczasie, to pewnie i tak by stwarzali problemy - wiecie jak jest, wystarczy sobie przypomnieć historię z żaglowcem "Fryderyk Chopin" ubezpieczonym w PZU.

    gdybyś zdobył dostęp do procedur wypłaty odszkodowania i poczytał ile tam jest wariantów odstąpienia od wypłaty z tyt. AC-KR to w kolejnym roku już byś nie ubezpieczył pojazdu. System ubezpieczeń wzajemnych to największe oszustwo w dziejach człowieka.
    Jeżeli bardzo dokładnie przekopałeś dom i go nie ma - prawdopodobnie zgubiłeś gdzieś poza zatem szanse na odnalezienie są niemal zerowe. Poza tym nawet jak go odnajdziesz gdzieś poza domem nie masz żadnej gwarancji że ktoś już go nie skopiował i czeka spokojnie aż się trafi znalazca żeby za nim dotrzeć do miejsca postoju pojazdu.

    rider3 napisał:
    kolega zmienił mi kody w immo i pozostałych kluczykach,

    ale taki numer nie przejdzie. Na taki proceder musisz mieć kwity z ASO albo od kolegi ze ten ma stosowne certyfikaty od BMW potwierdzające uprawnienia do takich rzeczy. W obecnym przypadku (gdyby ci teraz zginął samochód) ubezpieczyciel potraktuje to jako klasyczną ustawkę. Oczywiście zdaję sobie sprawę dlaczego podjąłeś takie kroki (ASO zapewne zażyczyło sobie z 10 tyś za zmianę stacyjki, wkładów zamków a że to ASO to nie wkłady a całe mechanizmy klamki wraz z z kpl zamkiem, wymianę kpl kluczy i kodowanie)

    Moja rada: zgłoś do ubezpieczyciela ten fakt, fakt zmiany kodów immo i zażądaj potwierdzenia na piśmie iż pojazd nadal jest objęty ochroną ubezpieczeniową. W razie "W" będziesz miał podstawę do dochodzenia swoich roszczeń przed sądami a te z reguły (znając krętactwo ubezpieczycieli) ferują wyroki na korzyść poszkodowanych jeżeli mają tylko dowody iż zrobili co w ich mocy aby zapobiec zdarzeniu.

  • #4 26 Sty 2014 19:30
    rider3
    Poziom 9  

    Witam,
    Piasek80 : Dzięki za opis sytuacji prawnej.Wezmę to pod uwagę przy dalszych działaniach.
    tatanka : Niestety nie mam psa :) .

    Do wszystkich :
    1) Znacie jeszcze jakieś triki ?
    2) Jak nazywa się urządzenie serwisowe do komunikacji z kluczykiem? Kiedyś widziałem taką podstawkę w kształcie małego kubka - do którego wkładało się kluczyk, tam była antena i elektronika do komunikacji.
    3) Czy znacie jakieś szczegóły konstrukcji tych kluczyków? Jakieś schematy, układy, rodzaje chipów, protokoły komunikacji, specyfikacje techniczne ... Interesuje mnie dosłownie wszystko, aby jednak "wyniuchać" ten kluczyk radiowo.
    Pozdrawiam,rider3

  • #5 26 Sty 2014 21:13
    tatanka
    Poziom 20  

    To wszystko ma zasięg 10cm.

  • #6 08 Maj 2014 22:07
    rider3
    Poziom 9  

    Witam ponownie,
    niestety nie rozwiązałem problemu odnalezienia kluczyka, za to pozmieniałem kody itp.Temat można zamknąć.
    Pozdrawiam, rider3

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME