Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Arrow Multisolution Day
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hiper model: HPU-4M670-SU - Zasilacz po przeczyszczeniu przestał działać

whisper_85 24 Sty 2014 01:12 2199 4
  • #1 24 Sty 2014 01:12
    whisper_85
    Poziom 9  

    Hiper model: HPU-4M670-SU - Zasilacz po przeczyszczeniu przestał działać

    Witajcie.

    Mam problem z zasilaczem, przeszukałem elektrodę, wiele forów polskich i zagranicznych jednakże nigdzie nie znalazłem rozwiązania. Problem wygląda następująco, zasilacz Hiper 670W pracował bezbłędnie przez 8 lub 9 lat. Jednak od jakichś 4 lat posiadał on małą usterkę, która nie była zbyt uciążliwa. Przy zaniku prądu w gniazdku sieciowym lub przy odłączeniu kabla zasilającego od PSU (np. na czas czyszczenia obudowy lub podczas burzy) i ponownym go podłączeniu zasilacz wydawał się martwy, żadna spośród kilku diodek na płycie głównej się nie świeciła, żadna inna lampka na obudowie się nie świeciła, komputera nie dało się włączyć. Po kilku-kilkunastu-kilkudziesięciu minutach lampki się zapalały i był to znak że komputer się już poprawnie uruchomi. Po uruchomieniu zawsze chodził stabilnie jak skała przez kolejne tygodnie, miesiące.

    Nigdy przez te 9 lat się samoistnie nie restartował, nie wyłączał, nigdy nic się nie spaliło, nie przestało działać, a mam podpięte 4 dyski, 2 napędy optyczne, 10 wiatraków, podkręcony C2D@3,6Ghz, od 2 lat GTX560Ti.


    Czas jaki trzeba było odczekać na "zaskoczenie" zasilacza zależał od tego jak długo był odłączony od prądu. Jeżeli odłączyło się go na kilka minut, po ponownym podłączeniu praktycznie od razu można było uruchomić komputer. Przy odłączeniu np. na godzinę trzeba było odczekać kilkanaście minut, a np. po odłączeniu na noc trzeba było mu dać nawet pół godziny. Zauważyłem że z upływem lat czas jaki trzeba było mu dać nieznacznie się wydłużył, nawet do 40-60 minut przy dłuższym odłączeniu. jednakże zawsze w końcu zaskakiwał i można było komputer uruchomić. Starałem się go po prostu nie wyłączać z gniazdka. Nigdy jakoś nie miałem ambicji żeby go rozkręcić i sprawdzić czy pod pokrywą jest wszystko ok.

    Aż do teraz, gdy po rutynowym przeczyszczeniu zasilacz się już nie włączył. Jak zawsze przedmuchałem go przez kratkę wentylacyjną odkurzaczem ustawionym w tryb dmuchawy. Nie był specjalnie brudny, jednakże trochę kurzu wyleciało. Po podłączeniu komputera z powrotem do prądu nie uruchomił się nawet po przeczekaniu całego dnia.

    Rozebrałem zasilacz, na oko nie widać nic podejrzanego, brak wypukłych kondensatorów elektrolitycznych. Dokonałem pomiarów multimetrem na wtyczce ATX-24Pin znalazłem napięcie:
    1,66V na PS-ON
    oraz
    1,83V na +5VSB.

    Przy zwarciu PS-ON z masą (pin 3 i 4) nic się nie dzieje, wiatraczek się nie kręci, na liniach +12V, +5V, +3.3V brak napięć.

    Po dłuższym odłączeniu zasilacza od prądu napięcia na PS-ON i +5VSB są jeszcze mniejsze - analogicznie +1,53V i +1,70V.

    Jestem informatykiem, jednakże nie jestem specjalistą jeżeli chodzi o elektronikę. Od momentu awarii staram się jednak jak najwięcej nauczyć i postanowiłem, że naprawię ten zasilacz co przy okazji czegoś mnie nauczy. Ja obstawiałbym te dwa kondensatory wysokonapięciowe, ale to są tylko moje domysły. Posiadam lutownicę, watomierz oraz multimetr UNI-T UT51, niestety nie posiada on możliwości sprawdzenia pojemności kondensatorów elektrolitycznych.

    Załączam możliwie szczegółowe zdjęcia, jeżeli trzeba będzie to zrobię ich więcej i opiszę poszczególne tranzystory i inne elementy. Zasilacz składa się z dwóch płytek PCB ułożonych jedna na drugiej na kształt kanapki, niestety nie udało mi się znaleźć do niego żadnego schematu, a uwierzcie, że długo szukałem.

    Proszę o wasze rady - jakich pomiarów dokonać, co sprawdzić i co ewentualnie wymienić. Przypomnę tylko że awaria powstała po bezinwazyjnym przedmuchaniu zasilacza poprzez kratkę wentylacyjną po wcześniejszym odłączeniu zasilania.

    Hiper model: HPU-4M670-SU - Zasilacz po przeczyszczeniu przestał działaćHiper model: HPU-4M670-SU - Zasilacz po przeczyszczeniu przestał działać

    0 4
  • Arrow Multisolution Day
  • #2 24 Sty 2014 01:40
    WojtasJD
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Prosta usterka, nie wiem po co schemat.
    Zajmij się kondensatorami w PP i nie tylko.

    0
  • Arrow Multisolution Day
  • #3 24 Sty 2014 02:20
    januszx3
    Poziom 30  

    Rozwiązanie Twojego problemu polega na stosowaniu odpowiednich metod diagnostycznych.
    Aby Ci pomóc proponuję powtórzyć oględziny płytki drukowanej okiem uzbrojonym, najlepiej stereoskopowo (okulary grawerskie), albo lupa zegarmistrzowska lub inna powyżej 4 dioptrii, celem sprawdzenia, czy od strony druku nie widać wokół lutowanych pinów charakterystycznych "kołnierzyków", pęknięć pochodzących, po tylu latach, od naprężeń związanych z termicznymi mikro wydłużeniami liniowymi nóżek elementów (wielokrotne załączenia i włączenia - wielokrotne nagrzewanie i chłodzenie).

    „Gołe” oko nawet młode, ale nieuzbrojone może tego nie zaobserwować. Obraz takich uszkodzeń jest bardzo podobny do zimnych lutów, zobacz tu: zimny lut. Dołączę uwagę o możliwości prostego sprawdzenia utraty pojemności kondensatorów elektrolitycznych, po odlutowaniu. Wystarczy najprostszy wskazówkowy multimetr z pomiarem rezystancji (np. PRChina do 10 zł), aby mieć możliwość porównania (wychyleń) badanego i nieuszkodzonego kondensatora elektrolitycznego.
    Metodę znajdziesz tu: „pseudo pomiar” kondensatora elektrolitycznego...
    Wierzę, że opanujesz problem i nie wyrzucisz zasilacza.

    0
  • #4 17 Lut 2014 23:54
    whisper_85
    Poziom 9  

    Witajcie, chciałbym się podzielić rozwiązaniem problemu. Dzisiaj udało mi się naprawić pierwszy zasilacz i jestem z siebie dumny :-)

    Trochę to trwało, gdyż musiałem zakupić lutownicę oporową i akcesoria oraz dobry multimetr z pomiarem pojemności. Potem musiałem zlokalizować dobrze zaopatrzony sklep elektroniczny.
    Jako że z lutowaniem nie miałem za dużo do czynienia postanowiłem w ramach praktyki wymienić większość kondensatorów $$elektrolitycznych$$ po stronie pierwotnej, w końcu zasilacz ma już swoje lata i mu nie zaszkodzi. Stronę wtórną, a w szczególności linię 12V postanowiłem odpuścić jako, że problem był związany z napięciem na PS-ON oraz +5VSB, a poza tym odlutowanie tych kondensatorów $$elektrolitycznych$$ nie za bardzo mi szło, gdyż nóżki były tak solidnie za cynowane, że jak na pierwsze moje próby rozpuszczenie cyny było prawie nie możliwe.

    Najpierw wymieniłem dwa wielkie kondensatory $$elektrolityczne$$ wysokonapięciowe 330µF/400V, oba chyba były sprawne bo pierwszy miał 295µF, a drugi 310µF. Nowe które zainstalowałem miały 305µF i 310µF. Następnie wymieniłem 2 kondensatory $$elektrolityczne$$ (2200µF/16V oraz 1000µF/10V) po przeciwległej stronie płytki znajdujące się tuż przed wyjściem +5VSB na płytę główną. Pomyślałem że jeżeli to jest wina kondensatorów elektrolitycznych to powinno to zażegnać problem. Jednakże bez skutku. Na tym małym transformatorze na wejściu miałem 320V, a na wyjściu dalej 1,4V zamiast 5V.

    Doszedłem do wniosku, że wymienię wszystkie kondensatory elektrolityczne na tej płytce, ale szczerze to nie przypuszczałem, że te małe kondensatory elektrolityczne mogą w jakikolwiek sposób naprawić problem, a jednak... Wymieniłem 47µF, 1µF, 100µF oraz 22µF/50V, który po sprawdzeniu jako jedyny okazał się felerny - zamiast 22µF miał zaledwie 7µF. I po wymianie go jak ręką odjął - 5V wróciło i zwarcie PS-ON uruchamia zasilacz, wszystkie napięcia w normie :-)

    Wytłumaczcie mi proszę, dlaczego taki mały kondensator $$elektrolityczny$$ powoduje takie zamieszanie? Według mojej wiedzy ma on za zadanie stabilizować napięcie i zapobiegać skokom napięcia. Jeżeli jest uszkodzony to po prostu nie będzie stabilizować, ale na zdrowy rozum nie powinien zmniejszać tegoż napięcia w układzie. Dowiedziałem się, że chodzi tutaj o upływność kondensatora $$elektrolitycznego$$, ale co to jest ta upływność kondensatora $$elektrolitycznego$$? Wytłumaczy mi to któryś z szanownych forumowiczów w miarę przystępnym językiem?

    Mam jeszcze jedno pytanko. Udana naprawa zasilacza zachęciła mnie do innych napraw. Na pierwszy ogień poszedł inny zapasowy zasilacz, który chodził dobrze, ale miał jeden spuchnięty kondensator $$elektrolityczny$$. Jednak teraz zamierzam naprawić stary monitor LCD, który ma w zasilaczu 3 napuchnięte kondensatory $$elektrolityczne$$ i się nie uruchamia.

    Do wymiany jest jeden 470µF/25V oraz 2 x 820µF/25V. Jeżeli użyję 470µF/30V zamiast 470µF/25 to czy będzie to miało jakiś negatywny wpływ na działanie monitora czy może jednak powinienem wymienić na kondensatory $$elektrolityczne$$ o dokładnie takich samych parametrach?

    Hiper model: HPU-4M670-SU - Zasilacz po przeczyszczeniu przestał działaćHiper model: HPU-4M670-SU - Zasilacz po przeczyszczeniu przestał działać

    Pozdrawiam

    0
  • #5 18 Lut 2014 04:30
    januszx3
    Poziom 30  

    Wymiana kondensatorów elektrolitycznych, przy zachowaniu wartości ich pojemności, na kondensatory elektrolityczne o wyższej klasie napięciowej i o podobnej technologii wykonania, to pozytywne rozwiązanie. Niestety kondensatory elektrolityczne, czasami nie mieszczą się gabarytowo.

    Odnośnie utraty pojemności kondensatora elektrolitycznego i wpływu na napięcie wyjściowe:
    Jeśli kondensator elektrolityczny jest elementem układu regulacji napięcia i filtrem w ujemnej pętli sprzężenia zwrotnego, to utrata pojemności pogarsza filtrację i pojawią się większe wartości chwilowe napięć kondensatora elektrolitycznego. Komparacja takich napięć z napięciem odniesienia, w układzie stabilizacji, skutkuje od-sterowaniem układu, a więc obniżeniem napięć wyjściowych.

    0