Witam, mam oryginalne głośniki wysokotonowe, ostatnio bawię się zwrotnicą do tych głośników, według mnie sypią bardzo piachem sa ostre, i za głośne do średniotonowych. 1 parę wysokotonowców upaliłem po miesiącu bo były za bardzo obciążone, teraz mam 2 parę i dałem do nich kondensator 4,7uF i tłumik rezystorowy tłumiący o 3dB, była tez żarówka jako zabezpieczenie ale okazało się że w tej konfiguracji jest zbędna bo tweetery grały za cicho. Przy wiekszej głośności czuć było wiercenie w uszach wysokimi tonami, postanowiłem dodać cewkę równolegle, miałem jakieś malutkie cewki nawinięte na rdzeń wybrałem dwie takie same i przylutowałem, zamontowałem w aucie głośniki i dźwięk jest świetny ale jest i problem, przy większej głośności twetery zaczynają strzelać. Czy przyczyną jest źle wlutowana cewka? Chodzi mi o to czy powinna byc przed kondensatorem czy za, Ewentualnie co mogę zrobić żeby miały większą wytrzymałość mocową?
Porównywał ktoś zwykłe wysokotonowe z laguny do wersji cabasse? Jedne mają tylko kondensator a drugie mają jeszcze cewkę czy jakość dźwięku jest dużo lepsza? Bo może zamiast bawić się takimi pierdołami lepiej wymienić głośniki.
Porównywał ktoś zwykłe wysokotonowe z laguny do wersji cabasse? Jedne mają tylko kondensator a drugie mają jeszcze cewkę czy jakość dźwięku jest dużo lepsza? Bo może zamiast bawić się takimi pierdołami lepiej wymienić głośniki.