Witam
Posiadam forda focusa mk1 1.6 99r.
I jest w nim kilka problemów, do których nie bardzo wiem jak już podejść.
Mianowicie, kiedyś zaczęło się od typowego falowania obrotów, co oczywiście zostało rozwiązane. Jednakże, gdy tak codziennie jeżdżę nurtuje mnie to, że jego spalanie odbiega nieco od normy bo nie móc przejechać 300km na 30l Pb to normalne nie jest, jeśli chodzi o ten model silnika i umiarkowany styl jazdy (wskaźnik paliwa sprawny, wymieniony).
Sprawdzałem wiele hipotez na temat, sond, przepływek etc., napiszę może co sprawdziłem, co wymieniłem....
- cały kolektor dolotowy, wraz z przepustnicą wtryskami i tps-em
- nowe przewody zapłonowe, bo samochód niekiedy szarpał przy gwałtownym dodaniu gazu (szarpań teraz brak)
- krokowiec miałem również z kolektorem od rocznika 2002+
- sondy mam dwie na podmianki, sprawne oryginalne
- wydech wymieniony na wydech z focusa st 170 (stary środkowy był przypchany)
- ciśnienie w cyli sprawdzone, i jest w granicy 15 +/- b
- przepływka sprawdzona, wygląda na sprawną. Po odpięciu samochód kuleje.
- luzy zaworowe jak i rozrząd sprawdzone
- wszystkie inne czujniki również, żaden nie wskazuje na uszkodzenie.
- rzecz jasna pod komputer wiele razy podłączany i wiele razy były robione pomiary rzeczywiste
- przepustnica wymyta, nie ma szczelin
- lewego powietrza nie zaobserwowałem nigdzie.
- wtryski nie są zapieczone
- świece na dobrą sprawę nowe
- pompa paliwa wymieniona na nową, teraz ciśnienie jest 3,1 bar-a
Możliwe, że zapomniałem o czym jak coś to dopiszę
Jak to wygląda w praktyce? Otóż, niekiedy jest tak, że samochód przyśpiesza jak należy można spokojnie wyprzedzać z piątego biegu bez obaw, że samochód nie przyśpieszy... Ale jest też tak, że po dodaniu gazu słychać buczenie i czuć drżenie na pedale gazu, a samochód tak jakbym miał zdechłą krowę doczepioną.
Po kilku wizytach u elektromechanika, i jego diagnozach nic większego nie wskórałem, dobrze iż nie płaciłem za podłączenia
.
Kupiłem sobie tego śmiesznego elma, podłączałem go na ten przykład przed kupnem zestawu z kolektorem jak i po. Ciągle nie mogę uzyskać odpowiedzi, jaka powinna być wartość czujnika położenia przepustnicy, na mojej starej przepustnicy wzgl. położenie wynosiło 16% zamknięta (otwarta 100%)
a na tej "nowej" wraz z drugim oryginalnym tps-em 19% zamknięta (otwarta 100%).
I jednego nie mogę pojąć skoro, przepustnica zamknięta to skąd taka wysoka wartość? Rozumiem, krokowiec steruję biegiem jałowym ale czy ma się to do wzgl. położenia przepustnicy?
Tak więc postanowiłem sprawdzić czujnik tps pod względem oporności według zaleceń z popularnego forum focusklub.
I dość się zdziwiłem dlatego, że napięcie max. jakie powinno dopływać do czujnika to niby 5v, lecz u mnie było to ponad 5,30V. Dodam też, że napięcie na przepływkę również jest większe.
Mało tego wartości jakie powinny być, są lekko ponad większe, rozebrałem więc tps i wygląda na sprawny.
Dlatego może winowajcą jest sam sterownik?
Jeszcze taka mała dygresja odnośnie lampki MIL, robiłem test jazdy z odpiętą przepływką dobre 20km i moim oczom nie ukazała się wgl. owa kontrolka (dodam, że żarówka od niej jest sprawna i przy przekręceniu zapłonu się świeci po czym gaśnie).
Ja już nie mam sił do tego samochodu i liczę na wyrozumiałość, oraz pomocne rady/instrukcję.
Pozdrawiam
Posiadam forda focusa mk1 1.6 99r.
I jest w nim kilka problemów, do których nie bardzo wiem jak już podejść.
Mianowicie, kiedyś zaczęło się od typowego falowania obrotów, co oczywiście zostało rozwiązane. Jednakże, gdy tak codziennie jeżdżę nurtuje mnie to, że jego spalanie odbiega nieco od normy bo nie móc przejechać 300km na 30l Pb to normalne nie jest, jeśli chodzi o ten model silnika i umiarkowany styl jazdy (wskaźnik paliwa sprawny, wymieniony).
Sprawdzałem wiele hipotez na temat, sond, przepływek etc., napiszę może co sprawdziłem, co wymieniłem....
- cały kolektor dolotowy, wraz z przepustnicą wtryskami i tps-em
- nowe przewody zapłonowe, bo samochód niekiedy szarpał przy gwałtownym dodaniu gazu (szarpań teraz brak)
- krokowiec miałem również z kolektorem od rocznika 2002+
- sondy mam dwie na podmianki, sprawne oryginalne
- wydech wymieniony na wydech z focusa st 170 (stary środkowy był przypchany)
- ciśnienie w cyli sprawdzone, i jest w granicy 15 +/- b
- przepływka sprawdzona, wygląda na sprawną. Po odpięciu samochód kuleje.
- luzy zaworowe jak i rozrząd sprawdzone
- wszystkie inne czujniki również, żaden nie wskazuje na uszkodzenie.
- rzecz jasna pod komputer wiele razy podłączany i wiele razy były robione pomiary rzeczywiste
- przepustnica wymyta, nie ma szczelin
- lewego powietrza nie zaobserwowałem nigdzie.
- wtryski nie są zapieczone
- świece na dobrą sprawę nowe
- pompa paliwa wymieniona na nową, teraz ciśnienie jest 3,1 bar-a
Możliwe, że zapomniałem o czym jak coś to dopiszę
Jak to wygląda w praktyce? Otóż, niekiedy jest tak, że samochód przyśpiesza jak należy można spokojnie wyprzedzać z piątego biegu bez obaw, że samochód nie przyśpieszy... Ale jest też tak, że po dodaniu gazu słychać buczenie i czuć drżenie na pedale gazu, a samochód tak jakbym miał zdechłą krowę doczepioną.
Po kilku wizytach u elektromechanika, i jego diagnozach nic większego nie wskórałem, dobrze iż nie płaciłem za podłączenia
Kupiłem sobie tego śmiesznego elma, podłączałem go na ten przykład przed kupnem zestawu z kolektorem jak i po. Ciągle nie mogę uzyskać odpowiedzi, jaka powinna być wartość czujnika położenia przepustnicy, na mojej starej przepustnicy wzgl. położenie wynosiło 16% zamknięta (otwarta 100%)
a na tej "nowej" wraz z drugim oryginalnym tps-em 19% zamknięta (otwarta 100%).
I jednego nie mogę pojąć skoro, przepustnica zamknięta to skąd taka wysoka wartość? Rozumiem, krokowiec steruję biegiem jałowym ale czy ma się to do wzgl. położenia przepustnicy?
Tak więc postanowiłem sprawdzić czujnik tps pod względem oporności według zaleceń z popularnego forum focusklub.
I dość się zdziwiłem dlatego, że napięcie max. jakie powinno dopływać do czujnika to niby 5v, lecz u mnie było to ponad 5,30V. Dodam też, że napięcie na przepływkę również jest większe.
Mało tego wartości jakie powinny być, są lekko ponad większe, rozebrałem więc tps i wygląda na sprawny.
Dlatego może winowajcą jest sam sterownik?
Jeszcze taka mała dygresja odnośnie lampki MIL, robiłem test jazdy z odpiętą przepływką dobre 20km i moim oczom nie ukazała się wgl. owa kontrolka (dodam, że żarówka od niej jest sprawna i przy przekręceniu zapłonu się świeci po czym gaśnie).
Ja już nie mam sił do tego samochodu i liczę na wyrozumiałość, oraz pomocne rady/instrukcję.
Pozdrawiam