Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford, Focus, MK1 - Duże spalanie, wahania mocy i inne

Ficusmk1 24 Sty 2014 22:21 12207 4
  • #1 24 Sty 2014 22:21
    Ficusmk1
    Poziom 6  

    Witam

    Posiadam forda focusa mk1 1.6 99r.

    I jest w nim kilka problemów, do których nie bardzo wiem jak już podejść.

    Mianowicie, kiedyś zaczęło się od typowego falowania obrotów, co oczywiście zostało rozwiązane. Jednakże, gdy tak codziennie jeżdżę nurtuje mnie to, że jego spalanie odbiega nieco od normy bo nie móc przejechać 300km na 30l Pb to normalne nie jest, jeśli chodzi o ten model silnika i umiarkowany styl jazdy (wskaźnik paliwa sprawny, wymieniony).

    Sprawdzałem wiele hipotez na temat, sond, przepływek etc., napiszę może co sprawdziłem, co wymieniłem....

    - cały kolektor dolotowy, wraz z przepustnicą wtryskami i tps-em
    - nowe przewody zapłonowe, bo samochód niekiedy szarpał przy gwałtownym dodaniu gazu (szarpań teraz brak)
    - krokowiec miałem również z kolektorem od rocznika 2002+
    - sondy mam dwie na podmianki, sprawne oryginalne
    - wydech wymieniony na wydech z focusa st 170 (stary środkowy był przypchany)
    - ciśnienie w cyli sprawdzone, i jest w granicy 15 +/- b
    - przepływka sprawdzona, wygląda na sprawną. Po odpięciu samochód kuleje.
    - luzy zaworowe jak i rozrząd sprawdzone
    - wszystkie inne czujniki również, żaden nie wskazuje na uszkodzenie.
    - rzecz jasna pod komputer wiele razy podłączany i wiele razy były robione pomiary rzeczywiste
    - przepustnica wymyta, nie ma szczelin
    - lewego powietrza nie zaobserwowałem nigdzie.
    - wtryski nie są zapieczone
    - świece na dobrą sprawę nowe
    - pompa paliwa wymieniona na nową, teraz ciśnienie jest 3,1 bar-a
    Możliwe, że zapomniałem o czym jak coś to dopiszę

    Jak to wygląda w praktyce? Otóż, niekiedy jest tak, że samochód przyśpiesza jak należy można spokojnie wyprzedzać z piątego biegu bez obaw, że samochód nie przyśpieszy... Ale jest też tak, że po dodaniu gazu słychać buczenie i czuć drżenie na pedale gazu, a samochód tak jakbym miał zdechłą krowę doczepioną.

    Po kilku wizytach u elektromechanika, i jego diagnozach nic większego nie wskórałem, dobrze iż nie płaciłem za podłączenia ;).

    Kupiłem sobie tego śmiesznego elma, podłączałem go na ten przykład przed kupnem zestawu z kolektorem jak i po. Ciągle nie mogę uzyskać odpowiedzi, jaka powinna być wartość czujnika położenia przepustnicy, na mojej starej przepustnicy wzgl. położenie wynosiło 16% zamknięta (otwarta 100%)
    a na tej "nowej" wraz z drugim oryginalnym tps-em 19% zamknięta (otwarta 100%).

    I jednego nie mogę pojąć skoro, przepustnica zamknięta to skąd taka wysoka wartość? Rozumiem, krokowiec steruję biegiem jałowym ale czy ma się to do wzgl. położenia przepustnicy?

    Tak więc postanowiłem sprawdzić czujnik tps pod względem oporności według zaleceń z popularnego forum focusklub.
    I dość się zdziwiłem dlatego, że napięcie max. jakie powinno dopływać do czujnika to niby 5v, lecz u mnie było to ponad 5,30V. Dodam też, że napięcie na przepływkę również jest większe.
    Mało tego wartości jakie powinny być, są lekko ponad większe, rozebrałem więc tps i wygląda na sprawny.

    Dlatego może winowajcą jest sam sterownik?

    Jeszcze taka mała dygresja odnośnie lampki MIL, robiłem test jazdy z odpiętą przepływką dobre 20km i moim oczom nie ukazała się wgl. owa kontrolka (dodam, że żarówka od niej jest sprawna i przy przekręceniu zapłonu się świeci po czym gaśnie).


    Ja już nie mam sił do tego samochodu i liczę na wyrozumiałość, oraz pomocne rady/instrukcję.

    Pozdrawiam

    0 4
  • #2 27 Sty 2014 08:14
    Ficusmk1
    Poziom 6  

    Widzę brak jakiejkolwiek sugestii, no cóż poczekam.

    0
  • #3 07 Lut 2014 13:55
    Ficusmk1
    Poziom 6  

    Dzisiaj poszedłem do garażu sprawdzić raz jeszcze jak wygląda spalanie na świecach. Sprawdziłem też olej i doznałem szoku, ponad minimum na bagnecie, a był wymieniany niespełna 3tyś km. temu.

    Raz jeszcze sprawdziłem sprężanie, jest idealne. Więc pada osobista sugestia na uszczelniacze zaworowe.
    Samochód nie kopci pod żadnym pozorem, lecz po gwałtownym dodaniu gazu widać lekki niebieski dymek.
    Teraz takie pytanie: Czy puszczające uszczelniacze zaworowe mogą mieć aż taki wpływ na wyżej wymienione dolegliwości?
    Chcę mieć pewność, że to uszczelniacze to od razu je sobie wymienię.

    Zamieszczam zdj. świeć jak wyglądały po wykręceniu oraz tego co wyleciało z wydechu jak przystawiłem gazetę i dodałem kilkukrotnie gaz do odcięcia.


    Dodam, jeszcze iż samochód odpala bez najmniejszych problemów nie kuleje na zimnym ani nic.

    Ford, Focus, MK1 - Duże spalanie, wahania mocy i inne Ford, Focus, MK1 - Duże spalanie, wahania mocy i inne Ford, Focus, MK1 - Duże spalanie, wahania mocy i inne Ford, Focus, MK1 - Duże spalanie, wahania mocy i inne Ford, Focus, MK1 - Duże spalanie, wahania mocy i inne

    0
  • #4 02 Kwi 2015 12:45
    xxxxx440
    Poziom 2  

    Witam! Czy udało się rozwiązać problem?

    1
  • #5 27 Cze 2015 11:47
    Adam Bernał
    Poziom 11  

    Mam Focusa 1,6 16v 99r. w kombi.Od jakiegoś czasu mam taki problem że dopóki silnik nie osiągnie temperatury to ma moc i przyśpieszenie,wymieniłem cewkę i przewody i było trochę lepiej ,ale jeszcze słabo.Świece wyglądały dobrze więc zostały.Znalazłem na forum opis osoby która po przejściu z takim samym Focusem przez 3 serwisy wymieniła:świece,przewody,cewkę na oryginalne,wyczyszczono przepustnice i wiele innych rzeczy i nic.W ostatnim poście osoba ta napisała znalazła w książce od Focusa że przerwa na elektrodzie świec to dla Forda 1,3mm,a nowe Motorcrafty miały 0,8mm(0,8-1mm daje się do gazu)Po ustawieniu szczeliny na 1,3mm samochód zaczną śmigać,wróciła moc.Sprawdziłem więc moje świece i się okazało że mam fordowskie oto moto ze szczeliną 0,7-0,8mm.Po ustawieniu 1,3mm pojechałem na trutką przejażdżkę około 5km.Samochód zdążył się rozgrzać i jakie moje było zdziwienie że po rozgrzaniu moc nie spadła,samochód szybko wchodził w obroty ,nawet na drugim biegu było słychać popiskiwanie opon i na 5 przy wjeżdżaniu pod wysoki wiadukt ładnie przyśpieszał ,gdzie wcześniej musiałem redukować bieg ,bo zwalniał.Ale następnego dnia popołudniu moc znowu zmalała,więc wymieniłem świece na nowe Fordowskie otomoto ale wyprodukowane w Rosji.Moc poprawiła się ale nie aż tak jak jak po ustawieniu szczeliny na starych .Ale zapomniałem sprawdzić na nowych świecach jaka była szczelina.Po tygodniu znalazłem trochę czasu żeby sprawdzić nowe świece i niestety okazało się że mają 1,1mm przerwy.Ustawiłem na 1,3mm ,to tylko 0,2mm ,a moc odczuwalnie wzrosła ,mimo że nie jest jeszcze to co powinno być ,ale rozmawiałem ze znajomym który już miał wiele rożnych samochodów.Powiedział ze te świece z logo forda ale robione gdzieś tam na świecie to tylko podróby i on sam kupuje tylko Boscha lub inne podobne firmówki it 3 elektrodowe ,bo przechodził już ten temat przerabiał .Za jakiś czas spróbuje zastosować lepsze świecę i opiszę obserwację.

    Dodano po 22 [minuty]:

    W książce Forda naprawdę jest dużo bardzo ciekawych informacji,

    3