Witam, szukałem w sieci podobnych przypadków ale nic nie znalazłem. Mam VW Polo 1.0 45KM. Już dobre pół roku mam częste problemy z odpaleniem go, gdy przekręcam kluczyk ZERO reakcji. Muszę podnieść machę wyciągnąć akumulator i włożyć go ponownie wtedy w 90% przypadku odpala, w lecie zdarzało się rzadziej a teraz prawie co dnia, dodam że też się tak dzieje gdy wyczyszczę styki, porządnie skręcę i posmaruje wazeliną techniczną, psikałem też sprejem do styków ale nic nie pomaga. Ale teraz jest jeszcze problem z silnikiem. Po odpaleniu gaśnie, gdy na luzie trzymam gaz działa, ale jak po woli puszczam gaśnie. Dzisiaj chciałem jechać więc z górki odpalił, ale przy każdej zmianie biegu gasł i na nowo zapalał po puszczeniu sprzęgła. Nie dawno miałem taką przygodę że odpalam, później próbowałem na po pych a on nic, gdy wyczyściłem puszkę rozdzielacza udało się go odpalić, dodam że na palcu zauważyłem małe odgięcie blaszki, ale je przygiąłem. Silnik na biegu jałowym nie chodzi czysto, gdy dodam gazu i puszczę to obroty często spadają do około 650 i powoli wracają . Nie mam immobilisera więc jeden problem z głowy, czujnik temp. też był wymieniany, wyczytałem coś że problem prawdopodobnie będzie przy przepustnicy.
Auty chyba będę musiał oddać do mechanika, ale chciał bym wiedzieć czy to koniecznie.?
Auty chyba będę musiał oddać do mechanika, ale chciał bym wiedzieć czy to koniecznie.?