Witam,
posiadam wzmacniacz samochodowy Peiying 1K76D. Po podłączeniu zasilania i sygnału zapala się kontrolka "power", lecz na wyjściu nic się nie dzieje. Grzeje się tylko jedna z pionowych płytek (zaznaczona na zdjęciu).
Posprawdzałem bezpieczniki, tranzystory mocy i czy nigdzie nie ma przebicia. Znalazłem tylko uszkodzony rezystor na pionowej płytce. Po wymianie, obydwie zaczęły się grzać równomiernie, lecz sygnału dalej nie ma.
Moje pytanie brzmi, co się mogło stać ?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Dzisiaj zajrzałem ponownie do wzmacniacza, poczytałem trochę. Wygląda to tak, że najprawdopodobniej uszkodzone jest zabezpieczenie przeciwzwarciowe. Mimo, że świeci się tylko kontrolka "power" to wzmacniacz i tak nie daje sygnału na głośniki.
Moje pytanie, czy da się to zabezpieczenie jakoś ominąć ? (chodzi mi o to by sprawdzić, czy wina faktycznie leży po tej stronie i czy przy pominięciu tego zabezpieczenia wzmacniacz zaczął by działać poprawnie).
posiadam wzmacniacz samochodowy Peiying 1K76D. Po podłączeniu zasilania i sygnału zapala się kontrolka "power", lecz na wyjściu nic się nie dzieje. Grzeje się tylko jedna z pionowych płytek (zaznaczona na zdjęciu).
Posprawdzałem bezpieczniki, tranzystory mocy i czy nigdzie nie ma przebicia. Znalazłem tylko uszkodzony rezystor na pionowej płytce. Po wymianie, obydwie zaczęły się grzać równomiernie, lecz sygnału dalej nie ma.
Moje pytanie brzmi, co się mogło stać ?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Dzisiaj zajrzałem ponownie do wzmacniacza, poczytałem trochę. Wygląda to tak, że najprawdopodobniej uszkodzone jest zabezpieczenie przeciwzwarciowe. Mimo, że świeci się tylko kontrolka "power" to wzmacniacz i tak nie daje sygnału na głośniki.
Moje pytanie, czy da się to zabezpieczenie jakoś ominąć ? (chodzi mi o to by sprawdzić, czy wina faktycznie leży po tej stronie i czy przy pominięciu tego zabezpieczenia wzmacniacz zaczął by działać poprawnie).