Witam
Zwracam się o pomoc gdyż nie wiem co mam zrobić
Pewnego razu wracałem moim kangurem z wyprawy po części do samochodu ponieważ mam swój warsztat samochodowy zajmujący się tylko mechaniką,serwisem opon oraz diagnostyką komputerową.
Wracając do tematu w ten sam dzień rano gdy kangur stał na dworze był on kompletnie zamarznięty więc wprowadziłem go na chale i zacząłem go gwałtownie odmrażać nagrzewnicą gazową gdy wyjechałem w trase po przejechaniu ok 300 km odebrałem towar i udałem się w podróż powrotną gdy zostało mi ok 200 km udałem się na (cpn) aby coś skonsumować wybiło mi wtedy 208 100 przebiegu nie zamykając go zostawiłem go,za ok 15 min wróciłem i wtedy;( nie chciał odpalić normalnie kręcił ale nie załapywał i wtedy wyciągnąłem kluczyk i zacząłem naciskać centralny zamek i zero reakcji więc nabyłem nową baterie do pilota i myślałem że po sprawie ale dalej nic centralny zamek z pilota nic a nic nie reaguje i kontrolka która jest pomiędzy zegarami nie miga a zawsze migała oraz nie działa oświetlenie wewnętrzne oraz awaryjne i kierunki na serwisie reno po ciężkich mękach pseudo elekromechaniki (dzieci dopiero po szkole) stwierdzili że zalana jest ta wiązka od aku aż do kabiny szybko zabrałem mojego kangura od nich bo bym u nich zapłacił jak za mokre zboże do na warsztat do siebie po rozebraniu całej tapicerki oraz wiązek (tylko mokra izolacja) sprawdzeniu wszystkich bezpieczników i dalej nic już nie wiem co mam zrobić a że w mojej okolicy jest zero elektromechaników z pojęciem jestem skazany na was oraz na siebie.
POMOCY
PS NA KOMPUTERZE NIE MA ŻADNEGO BŁĘDU
Zwracam się o pomoc gdyż nie wiem co mam zrobić
Pewnego razu wracałem moim kangurem z wyprawy po części do samochodu ponieważ mam swój warsztat samochodowy zajmujący się tylko mechaniką,serwisem opon oraz diagnostyką komputerową.
Wracając do tematu w ten sam dzień rano gdy kangur stał na dworze był on kompletnie zamarznięty więc wprowadziłem go na chale i zacząłem go gwałtownie odmrażać nagrzewnicą gazową gdy wyjechałem w trase po przejechaniu ok 300 km odebrałem towar i udałem się w podróż powrotną gdy zostało mi ok 200 km udałem się na (cpn) aby coś skonsumować wybiło mi wtedy 208 100 przebiegu nie zamykając go zostawiłem go,za ok 15 min wróciłem i wtedy;( nie chciał odpalić normalnie kręcił ale nie załapywał i wtedy wyciągnąłem kluczyk i zacząłem naciskać centralny zamek i zero reakcji więc nabyłem nową baterie do pilota i myślałem że po sprawie ale dalej nic centralny zamek z pilota nic a nic nie reaguje i kontrolka która jest pomiędzy zegarami nie miga a zawsze migała oraz nie działa oświetlenie wewnętrzne oraz awaryjne i kierunki na serwisie reno po ciężkich mękach pseudo elekromechaniki (dzieci dopiero po szkole) stwierdzili że zalana jest ta wiązka od aku aż do kabiny szybko zabrałem mojego kangura od nich bo bym u nich zapłacił jak za mokre zboże do na warsztat do siebie po rozebraniu całej tapicerki oraz wiązek (tylko mokra izolacja) sprawdzeniu wszystkich bezpieczników i dalej nic już nie wiem co mam zrobić a że w mojej okolicy jest zero elektromechaników z pojęciem jestem skazany na was oraz na siebie.
POMOCY
PS NA KOMPUTERZE NIE MA ŻADNEGO BŁĘDU