logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Seat Arosa 1.7 SDi - Brak przepływu prądu z akumulatora po rozruchu z kabla.

pearlek 26 Sty 2014 12:37 4014 6
REKLAMA
  • #1 13221842
    pearlek
    Poziom 2  
    Witam.
    Wczoraj "pożyczałem" prąd koledze za pomocą kabli rozruchowych. Po tej czynności w mojej Arosie 1.7 SDi nie przepływa prąd z akumulatora ( nie świecą się światła, zegary na desce rozdzielczej nie działają , centralny zamek nie reaguje). "Pożyczanie" prądu odbywało się na wyłączonym silniku. Sprawdzałem prostownikiem akumulator. Pokazywał on , że akumulator jest naładowany. Nie wiem jaka może być przyczyna tego problemu. Z góry dziękuję za pomoc w tej sprawie.
  • REKLAMA
  • #2 13221945
    leonek4
    Poziom 29  
    Na początek bezpieczniki do sprawdzenia.
  • REKLAMA
  • #3 13222026
    pearlek
    Poziom 2  
    To jest możliwe żeby wszystkie bezpieczniki przepaliły się w jednej chwili?
  • REKLAMA
  • #4 13222077
    nikusert
    Poziom 41  
    Witam
    Jaki jest problem zrobić pomiar miernikiem lub co najmniej żarówką reflektorową czy jest napięcie na akumulatorze.mógł się stracić kontakt na klemach ,lub w najgorszym przypadku przerwa między celami w akumulatorze.
  • REKLAMA
  • #5 13222086
    Krys-tian
    Poziom 12  
    Sprawdź te blaszkowe bezpieczniki co są w puszce na akumulatorze przekręcane na śrubkami. Prawdopodobnie jest przepalony bezpiecznik od zasilania wszystkich sterowników.

    Seat Arosa 1.7 SDi - Brak przepływu prądu z akumulatora po rozruchu z kabla.
  • #6 13222298
    AAnnddrrzzeejj
    Poziom 18  
    Witam
    Dwie żabki podłączyłeś do akumulatora ,czy jedną na masę?
    Pozdrawiam.Andrzej.
  • #7 13222597
    pearlek
    Poziom 2  
    Główne bezpieczniki są ok. Akumulator też jest sprawny , ponieważ przyjechał kolega i podłączyliśmy jego akumulator do mojego auta przez kable rozruchowe i dalej nic nie działa. Przyczepiłem dwie żabki. Plus do plusa. Minus do minusa.
REKLAMA