Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przekaźnik bezpieczeństwa w obwodzie hydrauliki

pawelko111 26 Sty 2014 18:17 2046 6
  • #1 26 Sty 2014 18:17
    pawelko111
    Poziom 12  

    Witam!

    Mam taki problem, projektuję maszynę służącą do badań ciśnieniowych. Ciśnienie wody rzędu 1000-2000 bar wytwarzane jest za pomocą multiplikatora hydraulicznego. Element będzie badany w zamkniętej komorze, która będzie zabezpieczona wyłącznikiem bezpieczeństwa z kluczykiem połączonym z przekaźnikiem bezpieczeństwa. Badanie ciśnieniowe będzie mogło się rozpocząć tylko jeśli komora badań będzie zamknięta. Wtedy też będzie potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa osób obsługujących maszynę. Zamykanie komory będzie zrealizowane za pomocą podnoszonej hydraulicznie klapy ( za pomocą siłowników hydraulicznych).
    Podczas gdy element badany będzie znajdował się pod ciśnieniem, nie będzie możliwe podniesienie klap ( nad tym będzie czuwał przetwornik ciśnienia z wyjściem analogowym połączony z PLC).
    Planowałem podłączenie wyjścia przekaźnika bezpieczeństwa pod stycznik silnika napędu pompy hydraulicznej, jednak nie będzie możliwe podniesienie klapy np. w celu zamontowania nowego elementu do badania, bo jak tylko kluczyk wyjedzie z wyłącznika bezpieczeństwa to automatycznie rozłączy napęd hydrauliczny.

    Jak to zrealizować?

    Ktoś mi proponował bocznikowanie obwodów wyłącznika bezpieczeństwa (tak aby znajdował się w stanie NC niezależnie od kluczyka) aby było możliwe możliwe podniesiecie klapy, jednak nie jestem pewien czy można "grzebać" w obwodzie bezpieczeństwa montując tam jakiś wyjście z sterownika PLC.

    Nie mam pomysłu jak to zrealizować.

    Proszę o pomoc.

    0 6
  • #2 27 Sty 2014 07:56
    liberateme
    Poziom 19  

    Witam,

    Rozumiem, że sama blokada programowa Panu nie wystarcza (blokada wysterowania stycznika pompy od zbyt dużego ciśnienia, odczytanego z wejścia analogowego)

    1. Najłatwiej jest wykorzystać wyjście sterownika i podpiąć do niego przekaźnik. Wyjście będzie zapalać się, jeżeli cisnienie będzie poniżej progu bezpieczeństwa, a styk NO wpleść w obwód sterowania stycznikiem pompy.

    2. Jeżeli Pana przetowrnik posiada wyjście przekaźnikowe z możliwością nastawy wartości przełączającej, to jeszcze lepiej, bo wtedy nie trzeba wykorzystywać wyjścia PLC i przekaźnika, i w obwód sterowania stycznikiem pompy wplecie Pan tylko styk z przetwornika, no i dodatkowo może Pan podłączyć sygnał potwierdzenia z przetwornika na wejście cyfrowe i dodatkowo zablokować otwieranie klapy programowo.

    3. Jeżeli jest taka możliwość, to warto by było zastosować osobny czujnik cisnienia z wyjściem przekaźnikowym, i podłączyć je tak jak w punkcie 2, a dodatkowo programowo blokować wysterowanie stycznika od aktualnego ciśnienia.

    Pozdrawiam serdecznie

    0
  • #3 27 Sty 2014 09:30
    pawelko111
    Poziom 12  

    Ad.1
    Hmm, niestety sterownik nie jest typu safety PLC, więc chyba nie zapewni to funkcji bezpieczeństwa.
    Ad. 2, Ad. 3 Niestety nie spotkałem się z przetwornikami ciśnienia o zakresie 2000 bar z wyjściami przekaźnikowymi.

    Maszyna jest dosyć prosta i zapewnienie funkcji bezpieczeństwa sprowadza się do kontroli zamknięcia klapy komory prób, tak aby nie było można było podnieść jej jeśli w środku element jest pod ciśnieniem. Szukam możliwości zrealizowania funkcji bezpieczeństwa bez stosowania safety PLC. Może wystarczy jakiś przekaźnik bezpieczeństwa z możliwością blokady itd.
    No chyba że ktoś zna jakiś prosty mały safety PLC z wejściem analogowym.

    0
  • #4 27 Sty 2014 21:22
    andrjalo
    Poziom 18  

    Są wyłączniki krańcowe co się stosuje do drzwi maszyn numerycznych. Jest w nim i elektromagnes jak i styki srawdzające. Jak nie ma napięcia na cewce niemożliwe jest otwarcie drzwi. Myslę że taki wyłacznik rozwiązuje panu sprawe.Elektrozawory do drzwi daje pan z odcięciem siłownika.

    0
  • #6 08 Lut 2014 09:33
    pawelko111
    Poziom 12  

    Dziękuję za pdf'a.

    Ogólnie sprawę rozwiązałem w następujący sposób, zrezygnowałem z hydraulicznego podnoszenia klapy, bo za bardzo komplikowała sprawę ze względu na bezpieczeństwo samego ruchu klapy - szczególne zamykania. Moim zdaniem jedynym wyjściem w takiej sytuacji było zastosowanie PLC bezpieczeństwa tak aby jeden silnik elektryczny napędu pompy wysterować dla różnych - wykluczających się stanów czujników bezpieczeństwa - najtańsze chyba ABB około 3000PLN. Dlatego też zastosuję sprężyny gazowe, a samą klapę zabezpieczę wyłącznikiem blokującym z elektromagnetycznym ryglem firmy Allen Bradley. Do tego dwa przekaźniki bezpieczeństwa jeden GSR DI z logiką i zwykły MSR127 ( oba też z Allen Bradley).
    Temat ciężki jak na pierwszy raz, więc lepiej odrobinę przesadzić z zabezpieczeniami niż później żałować.
    Miałbym jeszcze pytanko, czy Wasze maszyny przekazujecie do oceny zgodności w zewnętrznej firmie, czy sami prowadzicie ocenę.
    Ile taka sprawa może kosztować - mniej więcej.

    Dzięki za pomoc.

    0
  • #7 09 Lut 2014 09:03
    Aman Callede
    Poziom 16  

    Kluczowym pytaniem jest tutaj czy przeprowadziłeś ocenę ryzyka i czy zaprojektowane funkcje bezpieczeństwa spełniają odpowiednie wymogi (poziom zapewnienia bezpieczeństwa PL według EN13849-1) Samo zastosowanie przekaźnika bezpieczeństwa nie gwarantuje, że układ spełnia stawiane przed nim wymagania jeśli przekaźnik wykorzystany jest w zły sposób.
    Układ o którym tu mowa można teoretycznie zabezpieczyć bez wykorzystania dedykowanych komponentów bezpieczeństwa - wszystko to jednak zależy od przeprowadzonej oceny ryzyka i określenia charakteru istniejących zagrożeń (częstości ich występowania, prawdopodobieństwa wystąpienia, ciężkości ewentualnych obrażeń itd.)

    pawelko111 napisał:
    Temat ciężki jak na pierwszy raz, więc lepiej odrobinę przesadzić z zabezpieczeniami niż później żałować.


    Generalnie takie "przesadzanie z zabezpieczeniami" czyli przewymiarowanie układu bezpieczeństwa nie jest podejściem właściwym bo podnosi koszty. Jeśli robisz taką maszynę jako produkcja jednostkowa to nie jest to jeszcze wielki problem ale w przypadku produkcji seryjnej, przeszacowany układ bezpieczeństwa może być dużym problemem.

    pawelko111 napisał:
    Miałbym jeszcze pytanko, czy Wasze maszyny przekazujecie do oceny zgodności w zewnętrznej firmie, czy sami prowadzicie ocenę.
    Ile taka sprawa może kosztować - mniej więcej.


    Jeśli robisz tego typu rzeczy po raz pierwszy i nie masz doświadczenia to czasem dobrze jest skonsultować to z zewnętrzną firmą/wybrać się na jakieś szkolenie itd. Miej jednak na uwadze, że zaangażowanie firmy zewnętrznej nie zwalnia Cię z odpowiedzialności. Zgodnie z dyrektywą i tak ty jako producent jesteś odpowiedzialny za bezpieczeństwo maszyny. Czasem jednak - a wiem t oz doświadczeń własnych - takie zewnętrzne spojrzenie może przynieść wiele korzyści - tym bardziej jeśli wewnątrz swojej firmy nie masz nikogo z kim możesz tego typu rozwiązania skonsultować.

    0