Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Sklep ElwronSklep Elwron
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[stacja lutownicza] - Repro 937D+ 50W grzałka Hakko 200-480 st.C , ESD SAFE

26 Sty 2014 18:35 29406 54
  • Poziom 23  
    [stacja lutownicza] - Repro 937D+ 50W grzałka Hakko 200-480 st.C , ESD SAFE
    Dzięki poradom kolegów (sąsiedni wątek) zakupiłem tytułową stację:
    http://diolut.pl/stacja-lutownicza-repro-937d...grzalka-hakko-200480-stc-esd-safe-p-4518.html
    po kilku godzinach korzystania, parę słów na temat pierwszych wrażeń (dla tych, którzy będą rozważać jej zakup).
    - posiada jedynie grzałkę Hakko, sama rączka nie jest produkcji Hakko, ale jest inna niż w modelu 937D.
    - po chwili od włączenia, załącza się grzałka, a wyświetlacz pokazuje wzrost temperatury aż do nastawionej, więc jest nadzieja, że wskazana temperatura jest realna ;-).
    - po dojściu do temperatury zadanej, podtrzymanie temperatury włącza się 2 razy na sekundę, a po dłuższej chwili - 1 na sek
    - podczas pracy wyświetlana temperatura nie zmienia się, jedynie podczas zmiany nastawy wyświetlany jest spadek lub wzrost temperatury w zależności od ustawionej mniejszej/większej
    - po włączeniu i dogrzaniu do ustawionej temperatury należy odczekać chwilę, aż grot osiągnie temperaturę taką samą jak grzałka, ale wydaje mi się że ta bezwładność jest całkiem normalna.
    Generalnie wydaje się że stacja działa całkiem prawidłowo, SMD lutowałem przy 280st (grot dłuto 1,2mm), Goldpiny i THT temp ok 330-350st, topnik nie odparowuje błyskawicznie, reszta "wyjdzie w praniu".
  • Sklep ElwronSklep Elwron

  • Specjalista Automatyk
    Również jestem świeżym posiadaczem takiego zestawu. Do powyższego dodałbym:
    - w moim egzemplarzu standardowy, dołączony do zestawu grot sprawuje się bardzo słabo, nie przekazuje nastawionej temp. od grzałki
    - dokupione groty Aoyue sprawują się o niebo lepiej, z tym, że jeden z nich (dłuto T-1.2D) nie nachodzi do końca na grzałkę. Chyba jest za płytko wykonany, muszę poprosić sprzedawcę o reakcję ;)
    - przewód do rączki o długości ok. 80 cm, ale sama rączka leciutka, a przewód elastyczny, więc nie ciągnie za rękę
    - gąbeczka mogłaby być grubsza, ale po nasączeniu trochę spuchła i spełnia swoją rolę
  • Poziom 2  
    Zamierzam nabyć taką stację lutowniczą, czy możecie podać jakieś namiary na lepsze groty, które będą pasowały do tego urządzenia? Marki, modele itp..
  • Poziom 23  
    Ja korzystam z grotu dostepnego w tym samym sklepie. Mysle, ze do czasu jak go zuzyje, bede mial wyrobione zdanie czy byl dobry, czy nie. Za dodatkowe 10 pln nie warto kombinowac. Tym bardziej ze diolut wymienil mi bez doplaty standardowy grot na dluto.
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 10  
    witam!

    Mam pytanie czy stacje Repro 936 i 937 różnią się tylko funkcją wyświetlania temperatury czy możne są jakieś inne różnice. Potrzebuje zakupić stacje lutowniczą do amatorskich zastosowań (mało lutuję) i nie chciałbym przeplatać. Którą wybrać ?

    pozdrawiam
  • Poziom 14  
    Tak, główna różnica między stacjami 936 i 937D to wyświetlacz. Osobiście bardziej niż na wyświetlaczu zależało by mi na mocy. Więc jeśli nie chce Pan wydawać większych środków polecam kupić 936A.
  • Poziom 14  
    snopa napisał:
    Tak, główna różnica między stacjami 936 i 937D to wyświetlacz. Osobiście bardziej niż na wyświetlaczu zależało by mi na mocy. Więc jeśli nie chce Pan wydawać większych środków polecam kupić 936A.


    Popieram. Te stacje nie mają kompensacji zimnego złącza termopary, ich kalibracja także nie zawsze jest prawidłowa, więc wskazania wyświetlacza są raczej orientacyjne. Osobiście lubię wyświetlacz, a różnica w cenie między 936A+ i 937D+ nie jest dramatyczna, więc uznałem, że chcę go mieć.

    Ale czy 936A jest także regulowana mikrokontrolerem? Zgaduję, że jest tam tylko analogowa pętla. Oznacza to niższą stabilność temperatury, ale nie dajmy się zwariować. Ci, którzy nie mierzyli swoich stacji śpią spokojnie i fajnie im się lutuje. Ja zmierzywszy moją tanią stację najpierw dostałem apopleksji, ale po jakimś czasie znormalniałem i nadal z satysfakcją jej używam.

    Krótko mówiąc: inwestujcie w projekty, a nie w narzędzia. Ja mam całkiem bogaty warsztat, ale niewiele twórczego zrobiłem i trochę mnie to frustruje. Staram się teraz nadgonić, ale bardzo zazdroszczę chłopakom, którzy mają 2x mniej lat niż ja, w warsztacie dwa wkrętaki, lutownicę Lutola, fiolkę cyny i cążki do cięcia, za to kilkanaście ciekawych projektów na koncie.
  • Poziom 16  
    czy na pewno stacje nie mają czujnika temperatury w kolbie ? Znając grzałki Hakko mam wątpliwość.
  • Poziom 23  
    Mają pomiar temperatury.
  • Poziom 14  
    Oczywiście, że mają. Skąd pomysł, że nie?
  • Poziom 16  
    cztery wpisy wyżej : "Te stacje nie mają kompensacji zimnego złącza termopary, ich kalibracja także nie zawsze jest prawidłowa, więc wskazania wyświetlacza są raczej orientacyjne ...."
  • Poziom 14  
    No tak, ale stabilizacja temperatury to jedno, a kompensacja zimnego złącza to drugie.

    Stabilizacja daje stałą temperaturę w czasie. Kompensacja zaś wpływa na ustalenie poziomu, na którym owa stała temperatura będzie się utrzymywać.

    Brak kompensacji wpływa na absolutną wartość temperatury. Na przykład: ustawiasz 350 stopni (i tyle pokazuje wyświetlacz), ale faktycznie masz np. 360 stopni, bo pracujesz w temperaturze o 10 stopni wyższej niż ta, w której przeprowadzono kalibrację. Ale jednocześnie stabilizacja powoduje, że temperatura nie wyjdzie poza zakres np. 358-362 stopni, o ile nie zaczniesz lutować czegoś, co odbiera więcej ciepła niż grzałka może dostarczyć.

    Brak kompensacji znaczy tyle, że temperatura grzałki jest na tyle stała, na ile stała jest temp. otoczenia, a temperatura wskazana przez wyświetlacz różni się od faktycznej o tyle, o ile temp. otoczenia różni się od temperatury, w której przeprowadzono kalibrację. Łatwo wziąć na to poprawkę i zapomnieć o problemie. Z drugiej strony, dodanie kompensacji spowodowałoby wzrost ceny stacji o min. kilkadziesiąt złotych. Moim zdaniem jest to bez sensu.

    Podsumowując: stacje, o których mowa, NIE mają kompensacji zimnego końca termopary (czyli mogą przekłamywać wskazania temperatury), ale MAJĄ stabilizację temperatury (czyli będą przekłamywać zawsze tak samo, o ile nie zmieni się temperatura, w której są eksploatowane).
  • Poziom 16  
    A ja myślałem, że metal (grot) przewodzi ciepło i wpływa to również na zachowanie termopary (choć tu może być również termistor). Poza tym są to dywagacje czysto teoretyczne, bo z mojego doświadczenia najbardziej liczy się sposób mocowania grota na grzałce - jeśli chodzi o precyzję kompensacji. Co do kompensacji .... to lutuj np takim XY LF369 (bez "czujnika temp.)) małe pady, niską temp. i przejdź na płaszczyznę masy (grot lepi się i nie rozgrzewa dostatecznie cyny), w przypadku np wellera lr21 (gdzie jest termistor do kompensacji temp. grota) lutownica nagle - to najlepsze określenie - zwiększa temperaturę i masa lutuje się bez problemów ... chyba tylko tak jestem zdolny pojąć "kompensację".
  • Poziom 14  
    Przy całym szacunku dla Ciebie, owe czysto teoretyczne dywagacje mają olbrzymie znaczenie dla każdego, kto taką stację projektuje lub serwisuje :)

    Zachęcam, byś poczytał trochę o termoparach (np. Link, zwłaszcza część tytułowaną "Uproszczenie systemu pomiarowego"), co pozwoli Ci lepiej zrozumieć problem, o którym mówimy.

    Co do Twoich doświadczeń, "przymarzanie" grota w istocie jest powodowane nie przez brak kompensacji, a przez brak stabilizacji temperatury stacji (zresztą potwierdzasz moje wcześniejsze przypuszczenia co do faktycznej wartości stacji LF369: stabilizacja tej stacji jest w najlepszym razie nieefektywna). Prawidłowa stabilizacja temperatury polega na tym, że jednostka sterująca stacji w odpowiedzi na spadek temperatury czujnika, powiększa moc przekazywaną grzałce (zwykle metodą zbliżoną do PWM, tj. przepuszczając na grzałkę większą liczbę półcykli sinusoidalnego przebiegu napięcia zasilającego). Nie powinien towarzyszyć temu wzrost temperatury, o którym piszesz, ale jej utrzymanie na tym samym poziomie. W realnym świecie zwykle występuje mały wzrost temperatury, ale tylko przez chwilę; podstawą dobrej konstrukcji algorytmu sterującego stacją jest redukcja tego zjawiska, a ideałem osiągnięcie całkowicie płaskiego przebiegu temperatury w czasie.

    Odwołując się do Twojej wypowiedzi, chyba pod terminem "kompensacja" rozumiemy dwie różne rzeczy. Ty - kompensację przez stację strat ciepła odebranego od grota, ja - techniczny szczegół konstrukcji stacji, który nie obniża jej wartości, ale warto o nim wiedzieć, zwłaszcza, jeśli wierzy się w magię cyfr prezentowanych przez wyświetlacz.
  • Poziom 16  
    O Panie, to dzielenie włosa na czworo :)
  • Poziom 33  
    wojtek.l napisał:
    Co do kompensacji .... to lutuj np takim XY LF369 (bez "czujnika temp.)) małe pady, niską temp. i przejdź na płaszczyznę masy (grot lepi się i nie rozgrzewa dostatecznie cyny), w przypadku np wellera lr21 (gdzie jest termistor do kompensacji temp. grota) lutownica nagle - to najlepsze określenie - zwiększa temperaturę i masa lutuje się bez problemów ... chyba tylko tak jestem zdolny pojąć "kompensację".


    To źle kolega pojmuje określenie kompensacji, wyżej kolega próbował to wyjaśnić.

    Zacząć trzeba od doboru grota (wielkości oraz kształtu) do danej sytuacji, chyba nie bez powodu jest kilkadziesiąt rodzajów grotów ?
    Po pierwsze, przy przejściu na lutowanie dużych pól (np. Płaszczyzna masy), należało by zmienić grot, na taki który jest w stanie zakumulować więcej ciepła (większy grot) , i oddać to ciepło w odpowiednim momencie (kiedy dotkniemy dużej powierzchni).
    Na to ma jednak dodatkowo wpływ sama stacja - szybkość nagrzewania grota.
    Tutaj też nie bez powodu są takie rozpiętości w cenach stacji.
    W bardzo dobrych stacjach ten sam rodzaj grotu (w tych samych warunkach) może być nagrzany do danej temperatury w 1-2 sekundy, w słabszych kilkanaście sekund, w bardzo słabych - pół minuty/minuta i dłużej.
  • Poziom 16  
    Wszystko już jasne, nie trzeba więcej wyjaśniać :)
    W jakim czasie ta kolba - z grzałką Hakko - osiąga zadaną temp. np. 300 stopni C od włączenia?
  • Poziom 14  
    tomiok napisał:

    Zacząć trzeba od doboru grota (wielkości oraz kształtu) do danej sytuacji (...)
    Po pierwsze, przy przejściu na lutowanie dużych pól (np. Płaszczyzna masy), należało by zmienić grot, na taki który jest w stanie zakumulować więcej ciepła (większy grot) , i oddać to ciepło w odpowiednim momencie (kiedy dotkniemy dużej powierzchni).


    Oburącz się pod tym podpisuję. Różne trudne rzeczy lutowałem i odpowiednio dobierając grot zawsze dawałem radę, mimo słabej (Hakko-podobna stacja 25W) grzałki.

    Jeśli chodzi o czas nagrzewania, to w mojej drugiej stacji (YiHUA-937D+, ale nie zdziwię się, jeśli wewnątrz Repro także znajduje się płytka z logo YiHUA), wynosi on ok. 20-30s. Mogę dokładnie zmierzyć dziś wieczorem.

    Planuję także zrobić porządne testy, z rejestracją sygnału z termopary w czasie rzeczywistym i zbadać w ten sposób przyzwoicie tę stację, ale ciągle brak czasu...
  • Poziom 14  
    Zmierzyłem czas osiągnięcia 350 stopni z grotem T-1.2D. Wyniósł 23s. Niestety nie mogę na razie zmierzyć temperatury końcówki grota, ale sądzę, że najdalej po 30s lutownica jest gotowa do pracy (topi już cynę).
  • Poziom 33  
    Cyna (PB) się topi przy ok 180 stopniach ;)
    Te 350 - to wg wskazań w stacji - czy jakoś czymś innym mierzone ?

    Nie doczytałem "Niestety nie mogę na razie zmierzyć temperatury końcówki grota,"

    Na pewno stacja YiHUA-987D+ ?
  • Poziom 14  
    tomiok napisał:
    Cyna (PB) się topi przy ok 180 stopniach ;)


    Zgadza się, ale temperatura rozpływu jest sporo wyższa. Ponadto im większa różnica temperatur, tym krótszy czas lutowania (bo szybszy przekaz ciepła), więc mniejsza ilość ciepła przekazana wgłąb struktur układu. Innymi słowy, wyższa temperatura lutowania powoduje powstanie większej różnicy temperatur między końcówką a wnętrzem układu. Paradoksalnie, daje to mniejsze ryzyko przegrzania.

    tomiok napisał:

    Te 350 - to wg wskazań w stacji - czy jakoś czymś innym mierzone ?

    Niestety tylko wg wskazań stacji. Nie mam stałego warsztatu w domu, więc poważne pomiary zrobię w weekend (nawet nie wiem, czy najbliższy), bo to nie jest robota na 15min.[/quote]

    tomiok napisał:
    Na pewno stacja YiHUA-987D+ ?

    Pomyłka, oczywiście YiHUA-937D+. Poprawię wpis.
  • Poziom 16  
    Wiadomo już ile czasu nagrzewa YiHUA-937D+ . Czy ta kolba ma grzałkę Hakko?
  • Poziom 33  
    wojtek.l napisał:
    Wiadomo już ile czasu nagrzewa YiHUA-937D+ . Czy ta kolba ma grzałkę Hakko?

    Pytanie do sprzedawcy, jak jest teraz.
    Zazwyczaj miała grzałkę Hakko, tylko rzeczywista moc to 48/50W , a nie 75W jak podaje reklama ;)
  • Poziom 14  
    wojtek.l napisał:
    Wiadomo już ile czasu nagrzewa YiHUA-937D+ . Czy ta kolba ma grzałkę Hakko?


    Tak. Jest zewnętrznie identyczna z Repro/WEP 937D+. Moim zdaniem jest CAŁKOWICIE identyczna, co więcej pochodzi z tej samej fabryki, co YiHUA. Przesłanki przemawiające za tym:
    * stacja WEP-898D, jaką posiadam, zawiera płytkę z oznakowaniem YiHUA; jest oczywiście identyczna ze zdjęciami YiHUA-898D,
    * takie same błędy na sitodrukach paneli czołowych stacji wymienionych marek (np. charakterystyczny powiększony odstęp między literami "l" i "d" w słowach "soldering station"),
    * brak jakichkolwiek danych producenta (poza samą marką) na stacjach Repro czy WEP,
    * identyczne oznaczenia modeli i wygląd stacji w/w marek.

    Moim zdaniem są to identyczne stacje, produkowane przez GuangZhou YiHua Electronic Equipments Co,.Ltd. (http://yihua-gz.com/), na zamówienie odbiorcy wyposażane w panel czołowy, pudełko i komplet naklejek nie zdradzający właściwego pochodzenia.

    UWAGA: Nie miałem w ręku wszystkich modeli stacji wymienionych marek, więc wszystko, co napisałem, jest tylko domysłem. Osobiście jestem pewien, że dokładnie tak jest, ale nie mogę zagwarantować, że nie ma od tej zasady wyjątków. Jeśli ktoś ma taką stację (zwłaszcza WEP lub Repro 937D lub 937D+) i ma ochotę otworzyć obudowę, liczę na poparcie lub zdementowanie moich stwierdzeń.
  • Poziom 14  
    Odświeżę trochę temat kupiłem nową stację lutowniczą Yihua 937d+ z kolbą 907F i z ciekawości dokonałem pomiaru na pinach kolby 907 F piny 1 i 2 jest 13 Ω oraz piny 4 i 5 jest 52,4 Ω. Mam następujące wątpliwości, jaką faktycznie moc ma grzałka w kolbach 907F. Czy ktoś może dokonać pomiaru na wymienionych pinach w kolbie 907F. Następna moja wątpliwość to grzałka, sprzedawca informuje o zastosowaniu Hakko, lecz mam wątpliwości. Czy grzałki mają oznaczenia, napisy Hakko?
    Czy do tej kolby można stosować groty ceramiczne?

    Edyt Poprawiłem pomiar na pinach 1 i 2
  • Poziom 14  
    Witaj,

    24V na 13 omach daje ok. 44W, więc znając niską dokładność pomiaru małych rezystancji przez zwykłe mierniki, uznałbym, że to właściwa wartość.

    Instrukcja grzałki Hakko podaje 2.5-3.5 oma na grzałce oraz 43-58 omów na termoparze i mój miernik z grubsza tyle pokazuje. 13 omów u Ciebie, to trochę dużo, ale nie znając miernika, trudno zgadnąć, czy różnica wynika z innej grzałki, czy z dokładności miernika.

    Co do oznaczeń grzałki, żadna z 3 kolb 907F, jakie przeszły przez moje ręce, nie nosiła oznaczeń Hakko, choć grzałki sprzedawane jako części zamienne noszą takowe. Elektrycznie (pomiar rezystancji) są jednak identyczne. Podobnie identyczne (a jednocześnie inne niż w jedynej grzałce kolby 907A, jaką posiadam) jest zaprasowanie ceramiki grzałki: identyczny kształt i identyczny układ śladów formy (np charakterystyczny rowek wzdłuż grzałki).

    A jaki jest czas nagrzewania do 350 stopni? Pytam o wskazania wyświetlacza, bo grot potrzebuje nieco więcej czasu na odebranie ciepła od grzałki, której temperaturę powinien wskazywać wyświetlacz.
  • Poziom 14  
    Czas nagrzewania kolby do 350 stopni wynosi 22 sek, potem zaczyna pulsować dioda. A więc czas jest dobry.
    Pomiary robiłem miernikiem amatorskim Unit UT33A, mam jeszcze gdzieś stary UM200, jak go znajdę to dokonam pomiarów. Dodam, że pomiary robiłem bezpośrednio na grzałce, bo jak początkowo robiłem na wtyczce, to wychodziły cuda. W zależności jak pokręciłem kolbą, to wartości się zmieniały, podejrzewam przebicia do pinu 3. Sprężynka nie była dobrze zabezpieczona od pozostałych kabli, podłożyłem kawałek koszulki izolacyjnej odpornej na wysokie temperatury.
    Jeżeli piszesz, że grzałki Hakko mają średnio 3 oma na grzałce, to może trzeba w niedalekiej przyszłości pomyśleć o wymianie na Hakko, bo ta zainstalowana to jest niewiadomego pochodzenia, mimo zapewnień sprzedawcy o grzałkach Hakko, tak się chwalą na stronie sklepu.
    Poniżej fotki kolby i grzałki po rozebraniu. Wymiary grzałki długość 6 cm, grubość 3,9 mm z charakterystycznym rowkiem, bez żadnych napisów.
    [stacja lutownicza] - Repro 937D+ 50W grzałka Hakko 200-480 st.C , ESD SAFE [stacja lutownicza] - Repro 937D+ 50W grzałka Hakko 200-480 st.C , ESD SAFE
  • Poziom 14  
    Czy dobrze widzę, że końcówka grzałki jest okrągła? Hakko jest na końcówce cylindryczna (z jakby schodkiem na obwodzie "denka" cylindra).

    Poza tym nie przejmuj się nadmiernie. Ja mam od 3 lat zwykłą (nie "+") YiHUA, osiąga moc ok. 25W i poza długim nagrzewaniem (niska moc) świetnie się spisuje. Nie zmieniałbym grzałki na póki stara jest sprawna.
  • Poziom 14  
    Wklejam następne fotki grzałki, mam nadzieję, że teraz dokładnie będzie widać zakończenie.
    Co sadzisz o tej grzałce?
    Mam jeszcze pytanie jakie najczęściej używasz groty, lutowanie drobnych podzespołów, ale też kable itp.
    Z lutownicą dostałem grot T-I lub T-B, sam nie wiem. Pewnie muszę jeszcze kupić T-2,4D lub T-3,2D
    [stacja lutownicza] - Repro 937D+ 50W grzałka Hakko 200-480 st.C , ESD SAFE [stacja lutownicza] - Repro 937D+ 50W grzałka Hakko 200-480 st.C , ESD SAFE
  • Poziom 14  
    Końcówka grzałki wygląda jak Hakko.

    Najczęściej używam grota dłutowego, T-1.2D lub T-1.6D. Do tego także gruby ścięty skośnie T-4C. Generalnie zdecydowanie wolę groty dłutowe, bo łatwiej przyłożyć je do elementu tak, by był dobry kontakt; stożkowe są w tym względzie gorsze (ale niektórzy właśnie stożkowe lubią).

    Kup ze dwa groty dłutowe, np. T-0.8D, T-1.6D, skośny T-4C i tym polutujesz prawie wszystko, a przynajmniej nabierzesz doświadczeń i będziesz umiał wybrać sam.