Witam, najpierw pojawił się błąd E4 czyli gdzieś ciekło, po wylaniu wody z tacki pod zmywarką sprawdzeniu włącznika i przedmuchaniu styropianowego pływaka błąd zniknął, natomiast zmywarka nie chce się uruchomić, sprawdziłem że jak zewrę styki od czujnika zalania to elegancko zostaje wypompowana woda, wg miernika grzałka (przepływowa) jest ok, silnik od pompy mycia ręcznie pokręcając lekko działa bez oporów, ale na elektrozaworze dopływu wody brak jest zasilania (a chyba powinno być skoro w zmywarce sucho) z tego co widziałem na zasobniku na sól znajduje się dodatkowy elektrozawór ale go nie sprawdzałem.
brak jest też informacji o błędach więc pozostaje tylko elektronika lub przełamany kabelek. może ktoś ma sugestie gdzie szukać usterki, serwis za samo dojechanie zaśpiewał 150 pln bez gwarancji naprawy.
A nie dopisałem: że teraz po włączeniu nie piszczy i nie mruga, nie reaguje na przełączanie programu, jeszcze dzisiaj spróbuję się dostać do elektroniki i sprawdzę czy na wyjściu na przewody do elektrozaworu wody jest zasilanie.
brak jest też informacji o błędach więc pozostaje tylko elektronika lub przełamany kabelek. może ktoś ma sugestie gdzie szukać usterki, serwis za samo dojechanie zaśpiewał 150 pln bez gwarancji naprawy.
A nie dopisałem: że teraz po włączeniu nie piszczy i nie mruga, nie reaguje na przełączanie programu, jeszcze dzisiaj spróbuję się dostać do elektroniki i sprawdzę czy na wyjściu na przewody do elektrozaworu wody jest zasilanie.