Panowie pomożecie?
Corsa B 1.2 16v typ x12xe nie odpala na zimnym silniku.
Dzieję się to wtedy i tylko wtedy gdy auto zaliczy nockę na dworze temperatury od plus 5 do ujemnych. O dziwo w garażu odpali.
Kupiłem nowy aku i mogę kręcić w nieskończoność.
Co robiłem?
a) rozłączyłem wszytskie złącza i przeleciałem je preparatem do styków Locttite
b) zaslepiłem i wyczyściłem EGR (przed tym tez nie odpalał)
c) nowe świece
d) przepustnica czysta
e) do paliwa leję preparat wiążący wilgoć tzw uszlachetniacz, jeżdzę zawsze na 1/2 baku
f) op-com brak błędów
Corsa B 1.2 16v typ x12xe nie odpala na zimnym silniku.
Dzieję się to wtedy i tylko wtedy gdy auto zaliczy nockę na dworze temperatury od plus 5 do ujemnych. O dziwo w garażu odpali.
Kupiłem nowy aku i mogę kręcić w nieskończoność.
Co robiłem?
a) rozłączyłem wszytskie złącza i przeleciałem je preparatem do styków Locttite
b) zaslepiłem i wyczyściłem EGR (przed tym tez nie odpalał)
c) nowe świece
d) przepustnica czysta
e) do paliwa leję preparat wiążący wilgoć tzw uszlachetniacz, jeżdzę zawsze na 1/2 baku
f) op-com brak błędów