Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Amortyzator Passat'95

31 Mar 2005 14:39 3252 10
  • Poziom 25  
    Witam.
    Wcześniej pompa wspomagania a teraz amortyzatory.
    Na załączonym obrazku widać wyraźnie, gdzie jest luz,
    Na samym mocowaniu amortyzatora do karoserii.
    Dziwna sprawa, bo górna nakrętka mocująca amortyzator do karoserii dociągnięta jest do oporu(miseczka dociśnięta jest do dolnej nakrętki). Wygląda na to, jakby czegoś brakowało.
    Luz 1 cm to za wiele. Nie powinno go w ogóle być.
    Czy ktoś może mi coś poradzić, co wymienić, jak to naprawić?
    Z góry wielkie dzięki
  • Poziom 25  
    Ten luz to chodzi o to, ze tylko tam sobie jest czy cos tez stuka?
  • Poziom 13  
    mam takiego passata też mnie to męczyło
    wymieniłem na nowe górne tuleje metalowo-gumowe z łożyskami i jest (jak narazie )spokój

    koszt to ok 70-120.- za obie strony

    pozdrawiam
  • Poziom 25  
    No dobrze, więc jest tak.
    2 tygodnie wracałem samochodem z niemiec i ostatnie 300km to była fatalna droga (Gorzów-Wałcz-Malbork-Lidzbar Warm).
    Na odcinku ok 100km samochód nabawił się jakichś luzów. Na nierównej drodze (trylinka, kamienie) coś wyraźnie stuka w przednim zawieszeniu.
    Pojechałem na stację diagnostyczną. Auto zostało sprawdzone jak na badaniu technicznym i nic. Niczego nie znaleziono.
    Wczoraj wymieniłem łożyska i poduszki przednich amortyzatorów sądząc, że był tam za duży luz. Rzeczywiście zmniejszył się o ok. połowę, ale jak stukało, tak stuka.
    Próba sprawdzania luzów ręcznie na przednich kołach w poziomie i w pionie niczego nie daje, jest ok.
    Nie wydaje mi się, by było to związane z zawieszeniem silnika/skrzyni biegów ponieważ byłyby to innego rodzaju stuki.
    Są to raczej objawy takie, jak przy przednim zawieszeniu.
    Najprościej oddać auto do warsztatu, ale koszta będą o niebo większe a i efekt do końca nieznany.
  • Poziom 20  
    Trochę dziwne, że ci się tak szybko luzy porobiły.

    Jednym z punktów którego często niedostrzegają fachmani na szarpakach jest luz powstający na wewnętrznym przegubie drążka kierowniczego lub na listwie przekładni kierowniczej.

    Tego nie widać, bo trzeba zdjąć gumowe mieszki - a komu się chce.
  • Poziom 30  
    U mnie w takim passacie tez to zauwazylem ale podobno ten luz taki ma byc tyle ze u mnie zadnych stukow nie ma a auto ma przejechane 270 tys. i poza amortyzatorami nie bylo nic wymieniane.
  • Poziom 34  
    Luz o który pytasz taki może być a nawet większy, ta górna podkładka jest tylko poto aby utrzymać kolumnę amortyzatora w gnieżdzie w chwili gdz koło na dłużej straci przyczepność z podłożem, np w czsie podnoszenia.Co do stuków to napewno to co napisał Puli ale ten stuk jest odczuwalny na kierownicy. Tylna sinenbloki wachacza (przy tym uszkodzeniu samochód ma tendencje do myszkowania po drodze przy energicznym dodawaniu gazu). Zwróć uwagę na gumy środkowe stabilizatora przedniego, po te przy pomocy których stabilicator jest pocowany do nadwozia(kołyski zawieszenia) dają paskudny stuk przy kostce, stuk ten nie przenosi się na kierownicę i nie wpływa na tor jazdy samochodu.
  • Poziom 25  
    Właśnie, stuki nie są wyczuwalne na kierownicy (wspomaganie).
    A i myszkować za bardzo nie chce. Nic, tylko auto gdzieś na podnośnik i po kolei szukać jakimś małym łomikiem (silentbloki). Może coś wyjdzie.
    Aha, po otwarciu komory silnika przyłożyłem palec do trzpienia amortyzatora i przy naciskaniu auta (praca amortyzatora) wyczuwalne jest delikatne pukanie, ale to bardzo delikatne.

    Masz rację Doktorr, po wymianie poduszek i łożysk nadal jest ten luz, ale mniejszy i wynosi ok 7-8mm.
    Zastanawiałem się też nad tym stabilizatorem, o którym piszesz. Wcześniej wymieniałem silentbloki w swoim poldku. Są tanie i warto je co jakiś czas wymieniać. Daje to efekty przy takim stukaniu.
    Auto od bardzo niedawna jest w Polsce, więc na naszych drogach mogło to wyjść bardzo szybko. W Niemczech nie widziałem takich dziur w drogach, jakie są w Polsce.
  • Poziom 13  
    jak by ci się chciało to sprawdź czy dobrze (kolejność) jest założona podkładka pod poduszką amortyzatora

    prawidłowa kolejność:

    1 amortyzator
    2 podkładka
    3 "kielich"(jak występóje)
    4 poduszka
    5 dalsze części

    jak ktoś to pomyli to w tedy przy naciskaniu puka

    pozdrewian krzysztof
  • Poziom 20  
    Co do tego luzu wzdłużnego to też tak mam.

    Jak podniosę przód na lewarku to można poruszać kołem w górę i w dół.
    Jak to pierwszy raz zauważyłem (po kupnie samochodu) to profilaktycznie zapytałem mechaniora od VW czy tak ma być - powiedział że jest OK, pod obciążeniem poduszka jest dociskana do nadwozia.

    Słyszałem, że testem na uszkodzenie/zużycie łożyska kolumny jest (przynajmniej w moim passacie 1990) naciskanie na przednie zawieszenie i obserwowanie jak pracuje ten kielich - przy dobrym łożysku powinien się lekko obracać.
  • Poziom 25  
    Jeśli nadal kogoś to interesuje, to właśnie dziś podniosłem przód auta, mały łomik do ręki i.... okazało się, że jest luz na łącznikach stabilizatora.
    Dwie a w sumie cztery poduszki gumowe, poprzez które dwa łączniki przykręcone są do wahaczy są cieńsze od oryginałów ok. 5-7 mm, co w sumie daje ok 12-15 mm luzu.
    I jeszcze jedno.
    Gdyby ktoś miał podobny problem, to proszę uważać przy przykręcaniu łącznika do wahacza. NIE NALEŻY ZA MOCNO DOCIĄGAĆ NAKRĘTKI.
    Ja próbowałem tak zrobić i niestety urwałem śrubę, a wcale mocno nie dociągałem, uwierzcie mi.
    Druga sprawa to średnica stabilizatora. Niestety u mnie jest to ok. 23,7 mm w związku z czym mam problemy z kupieniem łącznika o średnicy wewnętrznej 22,7 mm. Ogólnie dostępne są tylko o średnicy 21mm.
    Może i dobrze, że urwałem śrubę. Przynajmniej wymienię i łączniki, bo okazało się, że ich średnica jest już większa od średnicy stabilizatora. Poprostu też już są wybite.

    O efektach tej mojej walki nie omieszkam napisać :wink: