Mam problem z odpaleniem samochodu - ale tylko przy letnim silniku - tzn. kiedy silnik jest zbyt ciepły aby załączyły się świece żarowe, ale nie na tyle ciepły aby bez nich płynnie odpalić .
W lecie jest to zwykle przy zimnym silniku przy temp zewnętrznej ok 10-15 stopni - we zimie po krótkiej jeździe ( kontrolka świec nie załącza się) .
Jak jest zimniej wystarczy aby świece załączyły się na krótka chwile i już ładnie odpala a bez świec trzeba kręcić i 5 -10 sek. a i tak nie zawsze za pierwszym razem zapali..
Wyczytałem że może być to problem z czujnikiem temperatury, który powinien przy wyższej temp podawać sygnał do załączenia świec.. Jak sprawdzić czujnik czy poprawnie podaje sygnał zależny od temperatury?
W lecie jest to zwykle przy zimnym silniku przy temp zewnętrznej ok 10-15 stopni - we zimie po krótkiej jeździe ( kontrolka świec nie załącza się) .
Jak jest zimniej wystarczy aby świece załączyły się na krótka chwile i już ładnie odpala a bez świec trzeba kręcić i 5 -10 sek. a i tak nie zawsze za pierwszym razem zapali..
Wyczytałem że może być to problem z czujnikiem temperatury, który powinien przy wyższej temp podawać sygnał do załączenia świec.. Jak sprawdzić czujnik czy poprawnie podaje sygnał zależny od temperatury?