Cześć!
Proponowałbym na początek odtworzyć typowy "moogowy" schemat syntezatora tzn. oscylator, filtr i generator obwiedni. Takie względnie proste rozwiązanie da Ci duże możliwości kształtowania brzmienia.
1. Na początek podajesz na oscylator częstotliwość nutki
2. Później przez filtr np. dolnoprzepustowy 24db/oktawę.
3. Na koniec modulujesz głośność sygnałem z generatora obwiedni.
ad.1 Na tym etapie możesz np. zmiksować 2 oscylatory ze sobą. W momencie kiedy lekko je rozstroisz (max kilka Hz) dźwięk wzbogaci, zacznie wibrować i wyda się bardziej "przestrzenny". W jednym możesz dać pilę a drugim, prostokąt i ogólnie eksperymentować z mieszaniem różnych fal w tym szumu. Dobrze w tym momencie pomyśleć nad szerokim zagospodarowaniem pasma, żeby filtr miał co usuwać
ad.2 Filtr to w syntezatorach element najbardziej wpływający na charakterystykę brzmienie danego instrumentu. Bardzo ważne jest, żeby w dużym stopniu miał regulowaną dobroć i oczywiście częstotliwość. Niektóre syntezatory mają możliwość podbicia Q aż do momentu wzbudzenia i oscylacji które niektórych momentach daje super efekty. Samo przejeżdżanie po spektrum z podbitym Q daje efekt który na pewno wszyscy znają z trzech czwartych piosenek dyskotekowych.
ad.3 To teraz o samym generatorze obwiedni. Najczęściej wykorzystuje się obwiednie ADSR. A w najbardziej podstawowym przypadku używa się do kontrolowania głośności sygnału wychodzącego z filtra.
Ciekawy efekt i wielkie możliwości w kształtowaniu brzmienia daje np. wygenerowanie dwóch obwiedni przez adsr i kontrolowanie zarówno głośności, jak i częstotliwością odcięcia filtru. W taki sposób można bardzo łatwo wykręcić dźwięk stopy od perkusji (z charakterystycznym klikiem na początku spowodowanym właśnie obwiednią na filtrze).
Częstym modułem w syntezatorach jest LFO - oscylator niskich częstotliwości. Tak samo jak generatorem obwiedni modulujesz np. częstotliwość filtra, albo rozstrojenie drugiego oscylatora. Mógłbyś też pobawić się syntezą FM, czyli np. modulowaniem częstotliwości pierwszego oscylatora sygnałem z drugiego.
Ja najbardziej się wkręcam w taką właśnie syntezę, imitującą analogowy "work flow". Jeśli chodzi o skrzypce to algorytm Karplus–Strong jest super prosty do zaimplementowania ale na pewno nie będzie miał idealnego brzmienia. Mógłbyś pomyśleć o samplach z karty sd - na pewno uzyskasz najbardziej zbliżone brzmienie do instrumentów akustycznych a i projekt się tobie prawdopodobnie uprości. Masz już wybrany jakiś dac?
Trzymam kciuki za projekt, powodzenia!