Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz basowy lampowy 4xEL34 100W

29 Sty 2014 16:12 2523 9
  • Poziom 7  
    Mam pytanie odnośnie wzmacniacza lampowego. Posiadam samoróbkę która ma już około 30 lat, nie dawno udało się ją uruchomić (przepalone było trafo i zwarcie na kondensatorze) i z tego co się dowiedziałem był z nią taki problem, że jak wypiął się kabel z gitary to paliło się uzwojenie w transformatorze głośnikowym. I teraz, czy wystarczy zabezpieczenie w postaci opornika na gniazdach jack wejściowych i wyjściowych? Ktoś mi tak doradził i wstępnie już tak to wlutowałem ale nie jestem pewien czy to wystarczy? Bardzo proszę o porady, bo chciałbym używać normalnie na koncertach tego wzmacniacza, a przez przypadkowe wypięcie nie chciałbym znowu przewijać transformatora ;) z góry dziękuję, pozdrawiam.
  • Poziom 28  
    Potrzebny schemat wzmacniacza, bez tego, to wróżenie z fusów....
  • Poziom 10  
    Polecam zajrzeń tutaj:

    http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/tom/transfor.htm#Skuteczne

    Opornik na wejściu na niewiele się zda, bo jeśli transformator głośnikowy ulega uszkodzeniu przez nadmierny sygnał na wejściu (np. wypięcie gitary) to coś jest nie tak z tym trafem. Może przy nawijaniu nie zastosowano przekładek między sekcjami. Powinien wytrzymać wysterowanie maksymalną amplitudą.
    A jeśli chodzi o zabezpieczanie trafa, to robi się to w obawie przed przypadkowym wypięciem obciążenia jakim jest kolumna głośnikowa, przez co mogą się indukować spore napięcia, co prowadzi do przebicia izolacji. Ja stosuję warystory na odpowiednie napięcie, do tego można dać na uzwojenie wtórne rezystor ~470R i przy takiej mocy to przynajmniej 5 watowy.
  • Poziom 7  
    Schematu nie mam, i raczej sam go nie wykonam... wszystko jest w tym wzmacniaczu robione "w powietrzu" (takie czasy). Miałem nadzieję, że uda się coś doradzić na podstawie seryjnych wzmacniaczy. Xayu dzięki za link przejrzę to dokładnie :) Czyli opornik na wyjściu ~200R na coś się zda czy wywalić? Dodam jeszcze tylko, że oporniki na wejściu już ktoś montował po pierwszym przepaleniu, natomiast (chyba nie pomogły) po drugim został odstawiony wzmacniacz do piwnicy...
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
  • Poziom 10  
    Ten na wyjściu powinien spełniać funkcję zabezpieczającą, ale nie wiem czy ten opór nie jest za mały, bo należy pamiętać, że zabiera nam część mocy wyjściowej wzmacniacza przez cały czas. Byle był odpowiedniej mocy by się nie spalił :D na wejściu rezystor ma inne zadanie do spełnienia, gdyż ustawia się nim impedancję wejściową wzmacniacza i tego bym nie ruszał o ile ktoś nie zmienił bezsensownie jego wartości. Ale faktycznie (jak piszą Koledzy) bez jakiegoś schematu/zdjęć ciężko będzie coś sensownego ustalić...
  • Poziom 28  
    Może być błąd w układzie zasilania siatki tak, ze po wyjęciu gitary spada napięcie na siatce tak, że zaczyna płynąć duży prąd anodowy, który pali trafo.
  • Poziom 7  
    Porobiłem zdjęcia, może to coś pomoże :)

    Co do opornika na wyjściu to rzeczywiście był za mały, bo spaliło go od razu (nie wiadomo czemu, bo nie było żadnego wypięcia kabla). Aktualnie wlutowane jest takie "cudo" i póki co spełnia swoje zadanie (chyba) :D

    Wzmacniacz basowy lampowy 4xEL34 100W

    A co do oporników na wejściu, to są takie jak na zdjęciu. Może ktoś wyjaśni czy to ma spełniać to zabezpieczenie czy służy do czegoś innego :)

    Wzmacniacz basowy lampowy 4xEL34 100W

    Reszta zdjęć ogólnej budowy:

    Wzmacniacz basowy lampowy 4xEL34 100W

    Wzmacniacz basowy lampowy 4xEL34 100W Wzmacniacz basowy lampowy 4xEL34 100W Wzmacniacz basowy lampowy 4xEL34 100W

    Teraz może łatwiej będzie napisać jak ewentualnie zrobić takie zabezpieczenie na wejściu (o ile go nie ma). I taka druga prośba: jak zrobić wyjście liniowe? Bo często na koncertach się przydaje gdyż nie zawsze jest opcja nagłośnić mikrofonem...

    z góry dziękuję :)
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Ja takie wzmacniacze rozbieram na częśći i składam jak sam kusy przykazał :) Nie podjałbym sie naprawy czyli grzebania w czymś takim.
  • Poziom 7  
    Raczej przeróbka nie wchodzi w grę ;) Tym bardziej, że po części ma to swój klimat, bo już się tak nie robi. I nie trzeba go naprawiać, bo już świetnie gra :D