Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Buduję sterownik migomatu - proszę o garść porad.

Villen 29 Sty 2014 17:48 2673 8
  • #1 29 Sty 2014 17:48
    Villen
    Poziom 21  

    Witam,

    buduję dla ojca sterownik do migomatu własnej budowy.

    Najpierw kilka słów wstępu: migomat będzie oparty na transformatorze zasilanym napięciem międzyfazowym, posiadającym dwa uzwojenia wtórne - jedno dla klasycznej "elektrody", drugie właśnie dla migomatu. Uzwojenia są przełączane poprzez przekręcenie płaskowników miedzianych, zasilają pół mostek złożony z dwóch diod i dwóch tyrystorów. Mostkiem tym steruje sterownik, do którego niestety nie posiadam żadnej dokumentacji, a przy próbie pytania wujka googla o te nieliczne oznaczenia jakie są na PCB niestety nic konkretnego nie wyskakuje.
    Zdjęcia sterownika:

    Buduję sterownik migomatu - proszę o garść porad. Buduję sterownik migomatu - proszę o garść porad.

    Czy któryś z bardziej obeznanych w temacie kolegów orientuje się co to może być za czort? I czy można chociaż szczątkową dokumentację tegoż znaleźć?

    Do tej pory wszystko jest jasne. Spawanie elektrodą działa, regulacja prądu jest bardzo dobra. Tyle wstępu, teraz przejdźmy do kwestii samego sterownika migomatu.

    Problem dotyczy włączania/wyłączania transformatora głównego. W większości migomatów transformator ten sterowany jest stycznikiem klasycznym bądź "elektronicznym" (czy modułem tyrystorowym - jak kto woli). Z racji tego, że nasz transformator jest "duży" jak to się potocznie mówi, potrafi wyrzucić bezpieczniki w momencie włączania - z tego powodu ma soft start oparty na popularnym U208, który też działa bardzo dobrze i nie ma problemów z triakiem (układ zapewnia tylko soft start, nie używamy go do regulacji prądu spawania).

    Wydaje mi się, że włączanie transformatora z soft startem, który generuje pewne opóźnienie, będzie powodowało pewne problemy z rozpoczęciem spawania.

    Dlatego chciałbym zapytać, czy jest możliwość wyłączania mostka, np poprzez odcięcie zasilania sterownika? Wtedy efekt byłby ten sam (brak prądu "na drucie" wtedy kiedy nie spawamy), a transformator dalej by działał. W momencie rozpoczęcia spawania włączane byłoby z powrotem zasilania sterownika tyrystorów (nastawa prądu wiadomo ciągle ta sama, ustawiona potencjometrem) i można rozpoczynać spawanie.

    Czy takie rozwiązanie jest dopuszczalne/poprawne? W ogóle możliwe? Niestety mam bardzo małą wiedzę o tyrystorach i sposobach sterowania nimi, dlatego bardzo proszę o pomoc! :)

    0 8
  • #2 29 Sty 2014 17:59
    robokop
    Moderator Samochody

    Gniazdo za transformatorkiem - sieć 230V, gniazdo 2 pinowe na dole płytki synchronizacja - czyli uzwojenie wtórne, gniazdo obok, te z 3 pinami potencjometr, gniazdko 4 piny obok transformatorów impulsowych - sterowanie tyrystorów, czyli pewnie G1/K1 i G2/K2. Elektrycznie nic skomplikowanego - podobne układy przewijają się na łamach forum w tematach o migomatach, wystarczy poczytać.

    0
  • #3 29 Sty 2014 18:52
    Villen
    Poziom 21  

    Tak się rozpisałem, że pewnie po drodze zginął cały sens :P

    Że sterownik mostka działa - wiem. Jak go podłączyć również. Tak jak pisałem, "połowa" spawarki działa i elektrodą spawa się bardzo dobrze.

    Mój problem dotyczy tego, czy można wyłączyć mostek, wyłączając np zasilanie sterownika bądź odłączając synchronizację? I jak szybko mostek wróci do nastawionego prądu po ponownym włączeniu?

    Chodzi mi o to, by mostkiem sterować włączaniem/wyłączaniem spawania migomatem, a nie włączać/wyłączać cały transformator od strony zasilania z sieci.

    0
  • #4 29 Sty 2014 20:28
    robokop
    Moderator Samochody

    Szczerze przyznam że nigdy nie próbowałem takiego sposobu sterowania. Cóż ci szkodzi zobaczyć jaki będzie efekt?

    0
  • #5 29 Sty 2014 20:56
    masonry
    Poziom 29  

    Też nigdy nie próbowałem takiego sposobu.
    Myślę jednak, że jest to dość siermiężne rozwiązanie i bardziej kulturalne technicznie będzie wygaszanie impulsów bramkowych np. poprzez blokowanie tranzystorów sterujących transformatorkami bramkowymi.

    0
  • #6 29 Sty 2014 21:10
    Villen
    Poziom 21  

    Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł: co gdyby zewrzeć suwak potencjometru do masy?
    Muszę jutro sprawdzić czy przy skręceniu nastawy prądu do minimum całkowicie go wyłącza - jeśli tak, to rozwiązanie mam gotowe.

    masonry - te tranzystory blokować np poprzez odcięcie bazy? Rozumiem że identyczny efekt da odłączenie bramek tyrystorów od sterownika?

    Myślę tak intensywnie nad alternatywą dla stycznika na zasilaniu transformatora ze względu na soft start o którym pisałem. Wydaje mi się, że wytworzy on opóźnienie załączenia "na pełny gwizdek" na tyle duże, że będzie to przeszkadzało np przy spawaniu punktowym...

    0
  • #7 12 Lut 2014 21:48
    Villen
    Poziom 21  

    I jeszcze jedno pytanko: tą synchronizację należy podpiąć do czego?

    Strasznie mi dokucza brak jakiejkolwiek dokumentacji do tego sterownika mostka....

    0
  • #8 12 Lut 2014 22:16
    robokop
    Moderator Samochody

    Synchronizację z reguły podłącza się albo do uzwojenia wtórnego, albo do dodatkowego uzwojenia wtórnego.

    0
  • #9 13 Lut 2014 20:22
    manta
    Poziom 39  

    Mam takie małe pytanie, pomijając na tą chwilę sposób sterowania źródłem zasilania, czy wiesz że w metodzie MMA, sterujemy prądem spawania, przy w miarę stałym napięciu, a w metodzie Mig sterujemy napięciem i prądem? Zobacz na budowę transformatorów spawarek, a migomatów, a także na sposoby zmiany mocy stopnia końcowego. To co posiadasz spełnia te warunki?

    0