Od jakiegoś czasu nie mogę sobie poradzić z drganiami z zimnego silnika przenoszonymi na deskę rozdzielczą. Kiedy zapalam silnik to lekko drga mi deska rozdzielcza a kiedy ruszam to już auto chce się prawie rozlecieć, hihi. Poduszki wymieniłem chyba już wszystkie pod silnikiem a dziś wymieniłem jeszcze świece żarowe bo już myślałem, że może pali tylko na trzy gary albo cholera wie co...już brakuje mi pomysłów...może pominąłem jakąś poduchę albo problem leży w czymś innym?
Do tego jeszcze mam problem z wolnymi obrotami i kiedy auto spuszczę na luz i przyhamuję to obroty dosłownie na sekundę spadają poniżej normy i silnik lekko drga...potem jest ok...
Do tego jeszcze mam problem z wolnymi obrotami i kiedy auto spuszczę na luz i przyhamuję to obroty dosłownie na sekundę spadają poniżej normy i silnik lekko drga...potem jest ok...