Witam !
Mam dziwny problem z zapalaniem w Renault Laguna I 1.8/8, benzyna.
Samochód stoi pod chmurką (temp. ok -8st. C). Rano odpalam auto bez żadnego problemu, silnik pracuje płynnie. Trasę do pracy pokonuje w pół godziny, żadnego problemu. Po pracy odpalam również OK. W momencie ruszania na lekkim gazie zdarzyło mi się go "zadusić" i się zaczęło.
Kręci i nie odpala, zalane świece, iskra jest OK. Pozostawiony na noc w ciepłym garażu udaje się uruchomić. Chwilkę nim potrzęsie, ale zaraz jest OK.
Gaszę go i uruchamiam bez żadnego problemu. Świece nowe, kable nowe.
Jeśli macie jakieś pomysły, nawet może i dziwne to napiszcie, dzięki.
Mam dziwny problem z zapalaniem w Renault Laguna I 1.8/8, benzyna.
Samochód stoi pod chmurką (temp. ok -8st. C). Rano odpalam auto bez żadnego problemu, silnik pracuje płynnie. Trasę do pracy pokonuje w pół godziny, żadnego problemu. Po pracy odpalam również OK. W momencie ruszania na lekkim gazie zdarzyło mi się go "zadusić" i się zaczęło.
Kręci i nie odpala, zalane świece, iskra jest OK. Pozostawiony na noc w ciepłym garażu udaje się uruchomić. Chwilkę nim potrzęsie, ale zaraz jest OK.
Gaszę go i uruchamiam bez żadnego problemu. Świece nowe, kable nowe.
Jeśli macie jakieś pomysły, nawet może i dziwne to napiszcie, dzięki.