Witam...
Mam problem (być może z ECU) w Hondzie Del SOL 95r. D16Z6 a więc:
- ostatnim czasy Honda zaczęła mi przerywać w większości na nagrzanym silniku, chociaż nie zawsze czasem i na zimny zaczęła prychać tak jak by nie paliła na 2 gary itd. raz przejechała z 15km i elegancko szła, a nagle zaczęła przerywać coraz bardziej ze trzeba było trzymać ją na gazie bo by zgasła,
- pewnego dnia jadąc nagle stanęła w miejscu i zgasła, i nie dało się odpalić po szybkiej diagnostyce - wyszło brak iskry..
- zacząłem diagnostykę od cewki po pomiarach na uzwojeniu pierwotnym 0.8Ω - 1Ω , na wtórnym 16kΩ czyli niby OK według manuala się zgadza,
- cewki CRANK/TDC/Cyl mają po ok 360Ω czyli są OK,
- został moduł Hitach e12-303 a ze był dość drogi postanowiłem zakupić prawie w tej cenie zregenerowany cały aparat zapłonowy, niestety po podłączeniu tez brak iskry,
- i kurcze mowie drugi aparat i nic.. wiec zainteresowałem się ECU, co zauważyłem:
- po odpięciu sony lambda czy tam wtyczki z CRANK/TDC/CYL po przekręceniu kluczyka CHECK ENGINE gaśnie - czy tak powinno być ? czy nie powinien świecić się cały czas? tzn wywalić błąd?
- no nic zezworkowałem ECU po przekręceniu kluczyka CHECK ENGINE świeci się cały czas i nie pokazuje żadnego błędu.. mimo że CRANK/TDC/Cyl są odpięte..
- czyżby jest to padnięty ECU?
- ECU resetowałem parę razy..
Pozdrawiam..
Mam problem (być może z ECU) w Hondzie Del SOL 95r. D16Z6 a więc:
- ostatnim czasy Honda zaczęła mi przerywać w większości na nagrzanym silniku, chociaż nie zawsze czasem i na zimny zaczęła prychać tak jak by nie paliła na 2 gary itd. raz przejechała z 15km i elegancko szła, a nagle zaczęła przerywać coraz bardziej ze trzeba było trzymać ją na gazie bo by zgasła,
- pewnego dnia jadąc nagle stanęła w miejscu i zgasła, i nie dało się odpalić po szybkiej diagnostyce - wyszło brak iskry..
- zacząłem diagnostykę od cewki po pomiarach na uzwojeniu pierwotnym 0.8Ω - 1Ω , na wtórnym 16kΩ czyli niby OK według manuala się zgadza,
- cewki CRANK/TDC/Cyl mają po ok 360Ω czyli są OK,
- został moduł Hitach e12-303 a ze był dość drogi postanowiłem zakupić prawie w tej cenie zregenerowany cały aparat zapłonowy, niestety po podłączeniu tez brak iskry,
- i kurcze mowie drugi aparat i nic.. wiec zainteresowałem się ECU, co zauważyłem:
- po odpięciu sony lambda czy tam wtyczki z CRANK/TDC/CYL po przekręceniu kluczyka CHECK ENGINE gaśnie - czy tak powinno być ? czy nie powinien świecić się cały czas? tzn wywalić błąd?
- no nic zezworkowałem ECU po przekręceniu kluczyka CHECK ENGINE świeci się cały czas i nie pokazuje żadnego błędu.. mimo że CRANK/TDC/Cyl są odpięte..
- czyżby jest to padnięty ECU?
- ECU resetowałem parę razy..
Pozdrawiam..