Siema, od czasu zakupu samochodu miałem problem z licznikiem - nie wszystko działa jak powinno, np po włączeniu świateł mijania nie ma podświetlenia, a świeci kontrolka od drogowych (lub mijania i drogowych), nie działa wskaźnik temperatury, itp. Tak więc wybrałem się na szrot w celu zakupu licznika, ale mieli same od benzyny. Pomyślałem, że wyciągnę wiązkę od licznika od jakiegoś innego (było kilkanaście golfów 3, seatów ibiza i cordoba). Udało mi się znaleźć ładnie powyciągane kable z jednej cordoby, więc wziąłem, czego potrzebowałem. Po przyjechaniu do domu odłączyłem stary kabel od licznika i podłączyłem nowy, jednak licznik nie reagował (jakby brak prądu). Wiązka ma z jednej strony wtyczkę 28 pin, z drugiej strony 2 po 14 pinów oraz wtyczka i gniazdo z jednym pinem. W związku z tym, że myślałem, że to będzie proste (zamienienie kabli) mam do Was kilka pytań:
1. Czy któryś z tych luźnych kabli może dostarczać prąd do licznika?
2. Czy wiązki były różne? Tj np inne ułożenie pinów, bo zauważyłem, że niektóre kable mają inne kolory we wtyczkach, które mam zamontowane, niż w tych, co dziś przywiozłem (chodzi o te 2x14 pin).
Jeżeli trzeba, to napiszę jaki mam teraz układ pinów i kolory kabli.
1. Czy któryś z tych luźnych kabli może dostarczać prąd do licznika?
2. Czy wiązki były różne? Tj np inne ułożenie pinów, bo zauważyłem, że niektóre kable mają inne kolory we wtyczkach, które mam zamontowane, niż w tych, co dziś przywiozłem (chodzi o te 2x14 pin).
Jeżeli trzeba, to napiszę jaki mam teraz układ pinów i kolory kabli.