Witam wszystkich.
Jakiś czas temu kupiłem drugie audi z uszkodzona skrzynia biegów. Po naprawie i wymianie skrzyni,auto po odpaleniu strasznie dymi i pływają obroty. Po wcisnieciu gazu auto osiąga maksymalnie 3000 o/m przed wymiana skrzyni było wszystko ok z silnikiem. Po podłączeniu vaga pokazuje ze jest uszkodzony czujnik położenia wału. Po pomiarach czujnik pokazywał rożnie. Czasami 0 Ω a czasami 420 Ω albo i więcej. Czujnik po wymianie na nowy pokazuje 705 Ω czyli jest dobry, ale auto nadal kuleje i jest bez mocy. Vag nadal pokazuje ten sam błąd. Proszę o pomoc. Auto mam w Norwegii i do serwisu z tym nie pojadę. Moze po wymianie czujnika trzeba go skalibrowac, albo koło zamachowe ustawić na znaki i dopiero go zamontować.
Pozdrawiam Wojtek
Jakiś czas temu kupiłem drugie audi z uszkodzona skrzynia biegów. Po naprawie i wymianie skrzyni,auto po odpaleniu strasznie dymi i pływają obroty. Po wcisnieciu gazu auto osiąga maksymalnie 3000 o/m przed wymiana skrzyni było wszystko ok z silnikiem. Po podłączeniu vaga pokazuje ze jest uszkodzony czujnik położenia wału. Po pomiarach czujnik pokazywał rożnie. Czasami 0 Ω a czasami 420 Ω albo i więcej. Czujnik po wymianie na nowy pokazuje 705 Ω czyli jest dobry, ale auto nadal kuleje i jest bez mocy. Vag nadal pokazuje ten sam błąd. Proszę o pomoc. Auto mam w Norwegii i do serwisu z tym nie pojadę. Moze po wymianie czujnika trzeba go skalibrowac, albo koło zamachowe ustawić na znaki i dopiero go zamontować.
Pozdrawiam Wojtek