Mysle ze moze byc uszkodzona tasma airbag nie mam vaga zeby to zdiagnozowac ale jak na moj nos to moze byc to poniewaz kiedys mialem taka syt z peugeotem 406 i z powodu uszkodzonej tasmy nie dzialal klakson i swiecil sie airbag
No i błąd od poduszki sam nie wyparuje.
Nie wiem co to za metoda wymieniać aż się trafi, naprawę rozpoczyna sie od diagnozy - to nie totolotek że się jedzie na chybił-trafił...
Wiec blad poduszek sam nie zniknie? Trzeba go skasowac tak?
Jutro sprawdze bezpieczniki od klaksonu i odezwe sie co i jak
To chyba nr 40 o ile sie nie myle
Moje auto to audi a6 2.5tdi quatro 2004 r wersja BAU
romfar mam pytanie co ty chcesz naprawić bo w tym chaosie nie wiem co napisać?
I po co zmieniasz czujnik skrętu skoro nie było odczytu kąta, lub faultu skojarzonego, który też może powstać od bezrozumnego grzebania przy kierownicy.
czujnik skretu zrobilem chodzilo o to ze w prawym gornym rogu znajduje sie zolte oczko i jezeli przekrecimy czujnikiem obrotu to to oczko tez sie przekreci i u mnie wlasnie tak bylo ktos kopal w kierownicy i zle ustawil .Pozostaje mi tylko brak klaksonu i swiecaca sie kontrolka airbaga
A jak źle ostawił to urwał taśmę i po wszystkim...
Bez interfejsu się nie obejdzie więc poczytać błędy i jak będzie błąd poduchy kierowcy to taśma na 99% do wymiany.
Dzis sprawdzalem bezpiecznik ktory okazal sie dobry wiec zobaczylem przekaznik wedlug schematu powinien to byc pierwszy. Zdiolem z niego obudowe i po wcisnieciu klaksonu przekaznik wogule nie reaguje dodam ze jestem calkowicie zielony z elektryki he he chyba bez vaga i elektryka sie nie obejdzie
Dodano po 1 [sekundy]:
Dzis sprawdzalem bezpiecznik ktory okazal sie dobry wiec zobaczylem przekaznik wedlug schematu powinien to byc pierwszy. Zdiolem z niego obudowe i po wcisnieciu klaksonu przekaznik wogule nie reaguje dodam ze jestem calkowicie zielony z elektryki he he chyba bez vaga i elektryka sie nie obejdzie