Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

przewody rozruchowe - czemu plus do plusa a minus do masy a nie do minusa?

przemek580 01 Lut 2014 13:45 17757 9
  • #1 01 Lut 2014 13:45
    przemek580
    Poziom 8  

    witam

    takie pewnie laickie pytanie dla profesjonalistów ale chciał bym się dowiedzieć, ponieważ zauważyłem od dłuższego czasu w instrukcjach urządzeń do odpalania samochodów, przewodów rozruchowych schemat podłączenie w którym to czerowny kabel zwieramy plus do plusa a czarny łączymy minusowy biegun sprawnego akumulatora z masą (jakaś metalowa część gdzieś w komorze silnika niesprawnego pojazdu) - do tej pory zawsze jak widziałem każdy łączył standardowo plus z plusem minus z minusem - czym ten nowy schemat jest spowodowany?

    pozdrawiam

    2 9
  • #2 01 Lut 2014 13:55
    riddyk
    Poziom 20  

    Tym, że pomiędzy masą i minusem jest pewna rezystancja i ona spowoduje ograniczenie prądu podczas podłączania akumulatorów.

    0
  • #3 01 Lut 2014 14:20
    mrmsim
    Poziom 10  

    Spowodowane jest to zapewne też tym, że w wielu nowych samochodach jest utrudniony dostęp do akumulatora (Mercedes Sprinter w kabinie pod podłogą, tylko pod maską wyprowadzony biegun dodatni. Citroen C4 picasso łatwy dostęp do plusa, lecz do minusa bez narzędzi brak dostępu) a nie wszyscy muszą się na tym znać i wiedzieć wszystko dlatego zapewne instrukcje są dostosowywane do dzisiejszych realiów. Pozdrawiam

    1
  • #4 01 Lut 2014 14:25
    darkus1212
    Poziom 14  

    Dla mnie to jakaś głupota. Przecież przewód plusowy, jak i minusowy w samochodzie ma tak wielki przekrój i minimalną długość, że spadki napięć są znikome. Na samą logikę, przy połączeniu klamry do stalowego elementu, będzie miało gorszy styk niż do klemy akumulatora. Poza tym klema jest dość wielka, klamrę trzeba mocniej rozszerzyć, co za tym idzie większy docisk klamry. Nie wiem po co tak ktoś to wymyślił, skoro większy spadek jest na ogólnie dostępnych "kablach rozruchowych" które mają przekrój 2mm kw, i stalowe klemy, niż właśnie na tym kawałku przewodu, który ma ok 35 mm kw. Pozdrawiam.

    1
  • #5 01 Lut 2014 14:48
    SlawekL
    Poziom 12  

    Zakładamy że akumulator u "biorcy" jest rozładowany. Wówczas w czasie podłączenia sprawnego akumulatora "dawcy" dochodzi do gwałtownego ładowania akumulatora "biorcy" połączonego z wydzielaniem gazów. Podłączanie/odłączanie ujemnego zacisku powoduje zawsze iskrzenie, które może spowodować zapłon tych gazów.

    0
  • #6 01 Lut 2014 17:34
    Staszek49
    Poziom 34  

    Wg mnie Sławek ma rację. Podczas podłączania występuje iskrzenie, które może doprowadzić do wybuchu gazów i oblania kwasem. Mój brat miał 2 takie przypadki, ale w ciężarówce. Moim zdaniem najpierw podłączamy plusy a później klemę minusową np. do bloku silnika (biorcy), tj. z dala od akumulatora.

    0
  • #7 01 Lut 2014 17:59
    darkus1212
    Poziom 14  

    Ja mam inne zdanie, akumulator gazuje przy procesie ładowania, ale nie przed, po podłączeniu ładowania, gazy muszą się wydostać z akumulatora i dotrzeć do klem, więc iskrzenie występuje jeszcze zanim gazy są przy klemach, co za tym idzie, ta teoria jest nie prawdziwa, albo taką się wydaje.

    2
  • #8 01 Lut 2014 18:14
    tzok
    Moderator Samochody

    Względy BHP - tylko i wyłącznie. Kabel zamykający obwód powinien być podłączany z dala od akumulatora. Na wypadek gdyby akumulator miał zwarcie lub mocno gazował (w samochodzie dawcy, w którym pracuje lub przed chwilą pracował silnik).

    0
  • #9 01 Lut 2014 19:05
    przemek580
    Poziom 8  

    też bym chyba skłaniał się że raczej jest to robione dla bezpieczeństwa

    0
  • #10 02 Lut 2014 02:30
    2376953
    Użytkownik usunął konto