Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przeróbka domowej instalacji

01 Lut 2014 15:31 4029 28
  • Poziom 9  
    Witam
    Jestem na etapie remontu domu. W związku z tym że remont przeprowadzam etapami, tzn pokojami i będę podwieszał sufity wymyśliłem sobie coś takiego:
    Dom ma 3 kondygnacje i piwnicę, na każdej kondygnacji poszczególne pomieszczenia połączone są klatką schodową z korytarzem. Od drugiego piętra przez pierwsze i parter poprzez korytarz i schody chciałbym przeprowadzić przewody w korytkach podwieszonych pod sufitem i tak aż do skrzynki. Dzięki temu od drugiego piętra aż po parter korytko zbierałoby przewody z każdego pomieszczenia. W piwnicy analogicznie korytarzem piwnicznym przechodziłaby korytko które zbierałoby przewody z poszczególnych pomieszczeń i szłoby do skrzynki.
    Założyłem że do każdego pomieszczenia standardowego tzn pokoje dochodziłby jeden przewód na gniazdka( max 4 w pokoju) i jeden przewód na oświetlenie (maksymalnie 4 źródła w pokoju). Dodatkowo kuchnia i pralnia jako pomieszczenia niestandardowe posiadałyby po 5 przewodów doprowadzających i tak dla kuchni : jeden do oświetlenia , jeden do rozprowadzenia gniazdek, lodówka, zmywarka , piekarnik. Dla garażu: jeden oświetlenie, jeden dla gniazdek, jeden dla pralki, jeden dla suszarki i jeden dla zamrażarki.
    Chciałbym tym samy żeby każde pomieszczenie standardowe miało na skrzynce bezpiecznikowej 2 bezpieczniki jeden do oświetlenia i jeden do gniazdek a pomieszczenia niestandardowe dodatkowe bezpieczniki na pralkę lodówkę itd... jak wyżej.
    Tak jak obliczyłem korytko podsufitowe na parterze zbierałoby 26 przewodów, na pierwszym piętrze 18 przewodów, na drugim piętrze 8 przewodów.
    Takie podłączanie kolejnych pomieszczeń daje mi możliwość remontu po jednym pokoju i wycinaniu poszczególnych pokoi i podłączeniu ich na nowo sukcesywnie. Remont planuje na około 4 lata.
    W każdym pomieszczeniu planuję zamontować sufity podwieszane co daje mi możliwość umieszczenia przewodów pod sufitem w rynienkach. Tylko do gniazdek wykuwałbym bruzdy pionowe. W korytarzach po zamontowaniu instalacji we wszystkich pokojach będę kładł płyty kartonowo - gipsowe.
    W związku z tym że cały remont przeprowadzam samodzielnie chciałbym się dowiedzieć:
    Jaki przekrój przewodów zastosować do rozprowadzenia przewodów od skrzynki korytarzem do pokojów?
    Za pomocą jakiego rodzaju rozdzielaczy (kostka ??) rozdzielić ten przewód w pokoju na gniazdka i oświetlenie?
    Jaki przekrój przewodu po rozdzieleniu w pokoju dobrać do gniazdek i oświetlenia?
    Jaki rodzaj rynienek zastosować na korytarzu na parterze na 26 przewodów nie znanego mi przekroju, jaki rodzaj na pierwszym piętrze 18 przewodów i jaki rodzaj na pierwszym piętrze 8 przewodów?
    Czy są tu jakieś przeliczniki w zależności od grubości przewodów żebym nie zamontował zbyt małego korytka?
    Dziękuje za odpowiedź.
  • IGE-XAO
  • Poziom 42  
    A po co tak komplikować. Czy nie lepiej, na każdej kondygnacji, dać niedużą skrzynkę na bezpieczniki dla tych pomieszczeń?
  • Poziom 21  
    Kolego jak na moje oko to za dużo podstawowych pytań i nie wiadomych by zrobić to samemu, masz braki w wiedzy i doświadczeniu które mogą się źle skończyć w przyszłości.
    Zanim koledzy zaczną odpowiadać ci na pytania, to warto by sie zapytać jaki masz układ sieci i jak bedą wyglądać zabezpieczenia obwodów i instalacji oraz czy dam rade to zrobić sam ?
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    stanislaw1954 napisał:
    A po co tak komplikować. Czy nie lepiej, na każdej kondygnacji, dać niedużą skrzynkę na bezpieczniki dla tych pomieszczeń?


    Może i wygodniej, ale na pewno drożej:
    -kilka rozdzielnic (mniejsze, ale zawsze),
    -zasilenie ich przewodem minimum takim, jaki idzie z przyłącza (inaczej trzeba je dobezpieczać, a wtedy z selektywności działania zabezpieczeń nici),
    -komplety dodatkowej aparatury (np. różnicówki) do każdej rozdzielnicy zamiast jednego do jednej.
    Dochodzi jeszcze sprawa estetyki rozdzielnicy w każdym przedpokoju (kwestia gustu).

    Żeby nie nadkładać trasy przewodami, w centralnym punkcie budynku można zrobić kanały zbierające przewody znad sufitów każdej kondygnacji, prowadzące na dół do rozdzielnicy. Mogą to być np. rury typu Arot, o odpowiednim przekroju.
  • Poziom 42  
    michcio napisał:
    -komplety dodatkowej aparatury (np. różnicówki) do każdej rozdzielnicy zamiast jednego do jednej.
    Robisz to na przyszłość a jedna różnicówka to za mało.
    michcio napisał:
    Żeby nie nadkładać trasy przewodami, w centralnym punkcie budynku można zrobić kanały zbierające przewody znad sufitów każdej kondygnacji, prowadzące na dół do rozdzielnicy. Mogą to być np. rury typu Arot, o odpowiednim przekroju.

    A kilkadziesiąt,lub więcej metrów przewodów i większych korytek to za darmo!.
  • Poziom 30  
    Zastosowanie kilku rozdzielni w porównaniu do jednej będzie wygodniejsze, a cenowo wyjdzie taniej. Przecież w obu przypadkach ilość osprzętu będzie taka sama, tylko zamontowana w jednej lub kilku rozdzielniach. Zaoszczędzi na przewodach i korytach, ale trochę dołoży do osobnych rozdzielni.
  • Poziom 42  
    Jedna duża rozdzielnia wcale nie musi być tańsza niż 3 małe.
  • IGE-XAO
  • Poziom 30  
    Właśnie to samo napisałem przed chwilą.
  • Poziom 9  
    raczej wygra opcja jednej rozdzielni, odpada montowanie mniejszych rozdzielni w korytarzach są i tak już bardzo wąskie. W przedpokoju tam gdzie jest stara deska rozdzielcza mam dużą wnękę która myślę że wystarczy. Co do różnicówek to myślałem o jednej na piętro i tak robię na raty więc finansowo również wyjdzie na raty.
    Chodzi mi o samo rozplanowanie instalacji, podłączenie deski, bezpieczników, różnicówki licznika itd. zrobi mi elektryk zaprzyjaźniony z .... długo by gadać. Nie chcę go za bardzo angażować w siedzenie i wymyślanie projektu instalacji. Przewody będę mógł położyć sam tą całą skrzynką powiedział że się zajmie.
    Wracając do pytania czy taki przewód do poszczególnych obwodów (w moim projekcie poszczególnych pokoi) będzie dobry YDYp 3x2,5 450/750V, czy wybrać grubszy przekrój ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    to może inaczej
    czy oddzielny obwód na zamrażarkę w przewodzie YDYp 3x2,5 450/750V będzie wystarczający.

    Zużycie energi mam na poziomie 350-400 kWh na miesiąc.

    Odzielny obwód na same gniazdka na jeden pokój (maksymalnie 4 gniazdka) chciałbym doprowadzić i również na takim przewodzie w środku rozdzielić.
    Urządzenia w pokoju to telewizor, komputer i jakaś lampka.

    Dodano po 14 [minuty]:

    Bronek22 napisał:
    Autor tematu ogranicz a spory obiekt tylko do gniazdek i oświetlenia.

    Nie przewiduje nic innego.
    Każdy pokój czyli pomieszczenie rozbiłem na 2 (gniazdka i oświetlenie), wyjątkiem jest pralnia i kuchnia tu oprócz gniazdek dodałem po odzielnym obwodzie na każde z urządzeń.
    Pokojami nazwałem również roboczo balkony i oświetlenie schodów wejściowych do domu.
    w tej konfiguracji wychodzi mi 39 bezpieczników podzielonych na cztery strefy (kondygnacjami) każda kondygnacja z oddzielną różnicówką.
  • Specjalista elektryk
    stanislaw1954 napisał:
    jedna różnicówka to za mało


    Mówiłem o zestawie różnicówek, a nie o różnicówce. Jedna różnicówka, w dodatku 3-fazowa do obwodów 1-fazowych to nieporozumienie i proszenie się o kłopoty.

    masonry napisał:
    w obu przypadkach ilość osprzętu będzie taka sama, tylko zamontowana w jednej lub kilku rozdzielniach


    Przy zasilaniu trójfazowym oznacza to minimum 3 różnicówki 1F w każdej rozdzielnicy. Przy jednej rozdzielnicy nadal minimum to 3 RCD 1F. Pomijam przypadki, gdzie planowane jest ich więcej. Jeśli inwestor chce zgodnie przepisami, ale tanio, to raczej więcej niż to minimum nie będzie.
    Mniej można ich dać najwyżej w piwnicy (jeśli nie ma tam pralni, warsztatu i kotłowni) lub przy sypialniach.
    Dochodzi jeszcze więcej bloków rozdzielczych czy rozłączników i pierdołów typu lampki kontrolne.

    Nie upieram się, że jedna rozdzielnica będzie na pewno tańsza. Wszystko zależy od rozplanowania budynku i lokalizacji obwodów, jak i samej rozdzielnicy.
    Nie mogę się tylko zgodzić ze stwierdzeniem, że więcej rozdzielnic to ta sama ilość osprzętu.

    Kolego tttppp, nie zapominaj, że dzisiaj nie robi się w domu tylko instalacji elektrycznej. Jest jeszcze instalacja komputerowa, antenowa, telefoniczna, domofonowa, alarmowa. Na te instalacje może z powodzeniem pójść więcej metrów skrętki, koncentryka i innych przewodów niż YDYp na elektryczną.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista elektryk
    tttppp napisał:
    czy oddzielny obwód na zamrażarkę w przewodzie YDYp 3x2,5 450/750V będzie wystarczający.

    Niby powinno, ale może też się okazać, że SWZ nie wyjdzie jak transformator daleko.
    tttppp napisał:
    Zużycie energi mam na poziomie 350-400 kWh na miesiąc.

    To bez znaczenia, liczy się moc zainstalowanych odbiorników.
    tttppp napisał:
    Odzielny obwód na same gniazdka na jeden pokój (maksymalnie 4 gniazdka) chciałbym doprowadzić i również na takim przewodzie w środku rozdzielić.

    OK, ale co rozdzielić? Przewód prowadzisz do gniazdka, a potem do następnego, następnego itd.
    tttppp napisał:
    Nie przewiduje nic innego.

    To źle, tym bardziej, że napisałeś:
    tttppp napisał:
    Urządzenia w pokoju to telewizor, komputer i jakaś lampka.

    Na dzień dzisiejszy minimum z instalacji niskoprądowych to 2 przewody koncentryczne i 2 skrętki komputerowe do każdego pokoju, salonu, gabinetu, często kuchni (jeśli będzie tam telewizor). Wyłącznie topologia gwiazdy - żadnych gniazd przelotowych. Komputer musisz podłączyć do internetu (sieci). Obecnie każdy telewizor podłączasz do sieci. Na WiFi nie licz, nadaje się wyłącznie do przeglądania stron - filmu z komputera na telewizorze przez to nie obejrzysz.
    tttppp napisał:
    Każdy pokój czyli pomieszczenie rozbiłem na 2 (gniazdka i oświetlenie), wyjątkiem jest pralnia i kuchnia tu oprócz gniazdek dodałem po odzielnym obwodzie na każde z urządzeń.
    Pokojami nazwałem również roboczo balkony i oświetlenie schodów wejściowych do domu.

    Uważaj z mieszaniem obwodów zewętrznych z wewnętrznymi. Jeśli do lampy albo gniazda na zewnątrz dostanie się wilgoć, to nie będziesz miał w pokojach prądu.
    tttppp napisał:
    każda kondygnacja z oddzielną różnicówką

    Tylko nie dziel obciążania w stylu "jedna faza - jedno piętro", bo 80% mocy masz zainstalowanej w kuchni i pralni. Reszta to pierdoły.
    Nie powinno się zasilać obwodów 1-fazowych przez różnicówki 3-fazowe. Nie zalecam też stosowania wspólnej różnicówki dla obwodów zewnętrznych i wewnętrznych bo to gwarantowane kłopoty (choćby w zimie przy oświetleniu świątecznym).
    Z resztą rozdzielnicę miał ponoć podłączać elektryk?
  • Specjalista elektryk
    Cytat:
    Na WiFi nie licz, nadaje się wyłącznie do przeglądania stron - filmu z komputera na telewizorze przez to nie obejrzysz.

    Obejrzę, obejrzę. Mam TV w sieci z trzema komputerami, ale filmy oglądam raczej z dysków podłączonych ... do kompa (PLEX Media server). Pomijam ten bezpośredni (SES Device). A i zdjęcia z kompa przyjemnie obejrzeć
  • Specjalista elektryk
    Próbowałem jakiś czas temu zrobić DLNA po WiFi g (54Mbps). Obraz niestety był gorszej jakości niż YT 240p pomimo pliku źródłowego w Full HD.
    Faktyczna przepustowość tych 54 Mbps to około 20-25 Mbps. Jeśli komputer wysyłający strumień też działa bezprzewodowo, to trzeba to podzielić na dwa.
    Niby powinno wystarczyć, ale mam wrażenie, że telewizor, który testowałem (Sony) potrafi samodzielnie dekodować tylko niektóre kodeki, a reszta musi być rekompresowana w czasie rzeczywistym przez media server na komputerze do formatu obsługiwanego przez TV, stąd marna jakość wideo.
  • Specjalista elektryk
    Jest coś takiego -

    Przeróbka domowej instalacji

    Na liście dochodzi jeszcze jeden komp, no i HDMI

    Jak by nie patrzył, instalacja niskopradowa we współczesnym mieszkaniu to ... konieczność użytkowa.
  • Poziom 30  
    michcio napisał:
    Nie mogę się tylko zgodzić ze stwierdzeniem, że więcej rozdzielnic to ta sama ilość osprzętu.


    Jeżeli pod uwagę bierzesz tylko minimalne wyposażenie rozdzielnic to faktycznie masz rację.
    Ja pisałem o prawidłowym wyposażeniu rozdzielnic, nie tylko spełniających zalecenia normy, ale również zgodnych z dobrą praktyką instalatorską i zdrowym rozsądkiem. Wyposażeniu zapewniającym zarazem bezpieczeństwo i funkcjonalność.
    Ładowanie wszystkiego do jednej rozdzielni w tak dużym budynku to nie jest dobre rozwiązanie.
    Jestem podobnego zdania jak kolega Bronek, laik a takim wydaje się być autor tematu nie ma szans aby zrobić to prawidłowo. Pomimo iż jak ktoś tu napisał
    harnasx napisał:
    To nie jest wbrew pozorom jakaś wielka filozofia

    W ten sposób może pisać tylko osoba która przeczytała jakiś poradnik instalatora, nie wiadomo ile z tego zrozumiała i wydaje się jej że już wszystko wie, a tak naprawdę nadal jest laikiem.
    Niestety wie tylko tyle że przewód 2,5 mm można obciążyć 19,5A.
  • Poziom 9  
    Ja chcę mięć jedną deskę w jednym miejscu i bezpieczniki oddzielnie na każde pomieszczenie. Chce mieć pewność że jak wyłączę jedno pomieszczenie to mogę tam np wymienić bezpiecznie gniazdko albo oprawkę.
    Wiem już że różnicówke chcę oddzielną na balkony i schody przed domem , oddzielną na łazienkę i pralnie i pewnie oddzielnie piętrami na pomieszczenia.
    Rozmowa coś wnosi, poza stwierdzeniami że nikt do niczego się nie nadaje, że tylko fachowiec, że wszystkich w domu już uśmierciłem. Powtarzam raz jeszcze na razie planuje, wiem jaki chcę rys. Nie chcę żeby szanowny pan fachowiec podzielił sobie tak jak mu będzie wygodnie robić. Chcę mieć jasność i porządek w skrzynce. To ja ją będę obsługiwał.
    Odnośnie tego jak to wszystko połączyć w skrzynce, jak ją podłączyć jak przeprowadzić i zamontować wszystkie niezbędne do tego urządzenia o tym zadecyduje i zrobi to on.
    Natomiast ułożenie przewodów w pomieszczeniach i poprowadzenie ich korytarzem, wykucie bruzd i zamontowanie ich pod sufitem naprawdę jest w stanie zrobić nawet rzeczony fryzjer.
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    tttppp napisał:
    Nie chcę żeby szanowny pan fachowiec podzielił sobie tak jak mu będzie wygodnie robić.

    To jest przywilej inwestora, czyli kolegi. Od tego jest koordynacja inwestor - wykonawca aby dostosować projekt do wymagań, widzimisię inwestora oraz planowanej funkcjonalności instalacji elektrycznej.
    Nic nie stoi na przeszkodzie aby wyłącznik ochronny różnicowoprądowy ( RCD ) zamontować na każdym obwodzie lub zastosować dwa w jednym czyli RCBO. A także każde pomieszczenie na osobnym zabezpieczeniu odnośnie oświetlenia i gniazd ogólnego przeznaczenia 230 V, wydzielić osobne obwody i zabezpieczenia do odbiorników większych mocy ( ponad 2 kW ). Jak inwestor zaplanuje ( także rozmieszczenie gniazd i opraw oświetleniowych ), tak projektant elektryk zaprojektuje i wyznaczy moc zapotrzebowaną. O co tu bić pianę i wszczynać kłótnie. Życzenie inwestora to rzecz Święta. Bo po co robić coś, co eksploatującemu nie będzie odpowiadać.
    Elektryk jest od tego aby to wykonać zgodnie z aktualną wiedzą techniczną i wymaganiami prawnymi lub podpowiedzieć jak to zrobić aby nie stwarzało zagrożenia porażeniowego i pożarowego.

    Dodano po 1 [godziny] 7 [minuty]:

    tttppp napisał:
    Najlepiej żebym zatrudnił inżyniera który wykona mi plany

    A to by było najsensowniejsze rozwiązanie. Kolega planuje instalację odbiegającą od typowej i wszelkie aspekty powinny być brane pod uwagę. A chodzi tu głównie o to aby instalacja nie stwarzała zagrożenia powstaniem pożaru. Instalacja elektryczna wykonywana jest na kilkadziesiąt lat bezawaryjnej eksploatacji a nie jako tymczasowa. Nawet prowizorka powinna być wykonana bezpiecznie. Po to jest mgr.inż elektryk-projektant aby temu zagadnieniu sprostać w wykonywana przez niego praca zalicza się do zawodów zaufania publicznego.
    tttppp napisał:
    Nie będę rownież wyrabiał sobie uprawnień aby na odpowiednich korytkach poprowadzić przewody pod sufitem (no właśnie na jakich ).

    Nikt, tego od kolegi nie wymaga. Kolega określa co chce a projektant opracowuje do tego zlecenia bezpieczną instalację.
    I zapewne zaleci nie korytka kablowe tylko drabinki kablowe. Przy takiej ilości obwodów elektrycznych układanych we wiązkach spada ich długotrwała dopuszczalna obciążalność prądowa - nawet i o połowę, to zależy ile ich jest i jak się je ułoży. Od tego są specjalne tabele i normy.
    tttppp napisał:
    Nie mam wiedzy w tej kwestii

    No właśnie. I dlatego wydaje się koledze, że wykona to i fryzjer. Wykona, tylko czy to będzie bezpieczne, nie będzie zagrażało porażeniem i pożarem - tego nie zapewni, nie da gwarancji i nie podpisze się pod projektem.
    Tylko dla tego co się nie zna wszystko wydaje się proste i łatwe. A wystarczy co nieco głębiej wejść w temat i kocioł w głowie robi się coraz większy. Więc obrażanie elektryków i nazywanie ich pseudofachowacmi jest nie na miejscu. Myślę że była to konstruktywana wypowiedź i czegoś kolega się wreszcie nauczył. A głównie tego że elektryk nie może zawieść zaufania publicznego bo to jest najważniejsze.
  • Poziom 9  
    Po pierwsze nikogo nie obrażam tylko standardowo w każdej branży są fachowcy którzy kierują się własną wygodą i zyskiem. Wśród elektryków obowiązuje również krzywa rozkładu normalnego. Nazywanie ich w ten sposób wcale nie jest ich obrażaniem.
    Po drugie ten temat ktoś moderuje i obrażaniem fryzjerów zajął się ktoś przede mną tak gwoli ścisłości.
    Teraz mam nadzieje merytorycznie tzn odnosząc się do twojej wypowiedzi: o ile spadnie długotrwała dopuszczalna obciążalność prądowa na 25 metrach we wiązkach (peszle niepalne)układanych po 8 sztuk przewodów 2,5 mm2 i 4sztuk 2,5 mm2 (w peszlu)
    Czy lepiej w takim wypadku skrócić drogę o około 10-15 metrów przekuwając się w stropie?
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    tttppp napisał:
    Czy lepiej w takim wypadku skrócić drogę o około 10-15 metrów przekuwając się w stropie?

    Tu nie chodzi o długość obwodów elektrycznych tylko o oddawanie ciepła z przewodu elektrycznego do otoczenia. W domu nie dysponuję normą zawierająca max dopuszczalne obciążalności długotrwałe dla przewodów ale zamieszczam tabelę znalezioną w Internecie odnośnie ilości i ułożenia przewodów we wiązkach oraz procentowego zmniejszenia ich obciążalności.
  • Poziom 9  
    Był fachowiec i zaproponował następujące rozwiazanie. Nowy przewód na gniazdka w których ma być uziemienie, puszczę go sufitem pod karton gipsem, pozostała część instalacji zostaje jest ok. Rożnicowka w desce rozdzielczej na gniazdka. Problem rozwiązany.
  • Moderator
    tttppp napisał:
    Nowy przewód na gniazdka w których ma być uziemienie,


    Czyli na wszystkie, nie wiesz o tym?
  • Specjalista elektryk
    Ta ciekawostka ma specjalnie zbudowany kształt gniazd - tylko i wyłącznie do określonych wtyczek.
  • Poziom 39  
    elpapiotr napisał:
    Ta ciekawostka ma specjalnie zbudowany kształt gniazd - tylko i wyłącznie do określonych wtyczek.

    Co nie zmienia faktu, że:
    retrofood napisał:
    Czyli na wszystkie, nie wiesz o tym?

    I to żadna ciekawostka.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    No tak, bo tu można podłączyć tylko odbiorniki, których klasa ochronna nie wymaga styku ochronnego (np. w 2 klasie). Tylko pytanie brzmi czy jeśli na etapie rozmieszczania gniazd wiemy, że w danym miejscu będzie takie właśnie gniazdo to czy w ramach powiedzmy "oszczędności" możemy zastosować przewód 2 żyłowy? Wiadomo, że sceptycy powiedzą, że należy zastosować przewód 3 żyłowy, a trzecią żyłę PE zaizolować i zostawić jako rezerwa w puszce na wypadek wymiany gniazda na "zwykłe". Ale co będzie jeśli założymy, że w danym miejscu nigdy nie będzie gniazda "zwykłego" ze stykiem ochronnym, a tylko i wyłącznie gniazdo tego typu?
  • Poziom 39  
    Wtedy przypominamy sobie co to jest obwód i co wchodzi w jego skład, oraz co się z tym wiąże.
    retrofood napisał:
    Czyli na wszystkie, nie wiesz o tym?

    I to żadna ciekawostka.