Cześć,
mam "mały" problem z tygryskiem...
nadeszły zimne wiatry i minusowa temperatura... kupiłem to autko niedawno tak więc dopiero teraz dowiedziałem się, że akumulator ma problemy z minusową temp.
Odpalałem je tydzień temu jadąc na trening z kabli. Wszystko działało a co ważniejsze wróciłem z niego odpalając już normalnie.
Wszystko działało. Na drugi dzień natomiast znów to samo- padł. Postanowiłem więc zabrać aku do domu podładować i spróbować na 2 dzień.
2 dnia niestety akumulator nie dawał oznak życia. Alarm świrował a rozrusznik nie kręcił.
Patrząc na to ruszyłem do sklepu po nowy aku. Wrzuciłem go do tygryska podłączyłem i pierwsze zdziwienie- wiatrak od chłodnicy chodzi jak szalony...
Alarm świruje i przestaje po otworzeniu drzwi. Wsiadając za kierownice przywitała mnie świecąca jak choinka deska rozdzielcza- wszystkie kontrolki się paliły a kluczyki miałem w ręce.
Postanowiłem sprawdzić czy przynajmniej samochód zagada... rozrusznik chodzi natomiast silnik nie odpalił...
Ktoś ma jakieś pomysły jak wrócić Tygrysowi stan sprzed wyciągnięcia aku spod maski? :/
Alarm- wygląda na alarm z allegro za kilkadziesiąt zł
stary aku- futura centra plus - 45Ah 450A
nowy aku- varta - 52Ah 520A
Pozdrawiam J.
mam "mały" problem z tygryskiem...
nadeszły zimne wiatry i minusowa temperatura... kupiłem to autko niedawno tak więc dopiero teraz dowiedziałem się, że akumulator ma problemy z minusową temp.
Odpalałem je tydzień temu jadąc na trening z kabli. Wszystko działało a co ważniejsze wróciłem z niego odpalając już normalnie.
Wszystko działało. Na drugi dzień natomiast znów to samo- padł. Postanowiłem więc zabrać aku do domu podładować i spróbować na 2 dzień.
2 dnia niestety akumulator nie dawał oznak życia. Alarm świrował a rozrusznik nie kręcił.
Patrząc na to ruszyłem do sklepu po nowy aku. Wrzuciłem go do tygryska podłączyłem i pierwsze zdziwienie- wiatrak od chłodnicy chodzi jak szalony...
Alarm świruje i przestaje po otworzeniu drzwi. Wsiadając za kierownice przywitała mnie świecąca jak choinka deska rozdzielcza- wszystkie kontrolki się paliły a kluczyki miałem w ręce.
Postanowiłem sprawdzić czy przynajmniej samochód zagada... rozrusznik chodzi natomiast silnik nie odpalił...
Ktoś ma jakieś pomysły jak wrócić Tygrysowi stan sprzed wyciągnięcia aku spod maski? :/
Alarm- wygląda na alarm z allegro za kilkadziesiąt zł
stary aku- futura centra plus - 45Ah 450A
nowy aku- varta - 52Ah 520A
Pozdrawiam J.