Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

skoda felicja - zapalanie na krótko

02 Lut 2014 16:05 10254 15
  • Poziom 10  
    Witam.
    Po kupieniu zamiennika stacyjki do skody felicii ta padła po około siedmiu miesiącach jak na zamiennik to podobno dobry wynik.

    Mam pytanie jak poskręcać te kable ze stacyjki żeby odpalić w aucie a żebym nie musiał latać pod maskę z kablem rozruchowym.

    Rozważam możliwość podpięcia zamiast stacyjki jakiegoś przycisku rozruchowego z osobnym wyłączeniem zapłonu (gaszenie).
    Zastanawia mnie dlaczego po rozkręceniu stacyjki osobno ta część z kluczem (ona właśnie padła) i osobno kostka po włożeniu tam śrubokręta i przekręceniu auto nie odpala a jedynie włącza kontrolki.
  • Poziom 24  
    Nie wiem czy na tak sformowane pytanie ktokolwiek udzieli ci wyczerpującej informacji,
  • Poziom 28  
    Przez styk od rozrusznika płynie większy prąd. Ja bym został przy fabrycznej instalacji. Najwyżej dołożyłbym przekaźniki.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ale wymieniłeś stacyjkę, czyli bębenek z kluczem, czy kostkę stacyjki?
    Jeśli kostkę, to zdemontują tą, rozbierz ją, sprawdź jak wygląda styk rozrusznika. Jak jest upalony delikatnie, to wyczyść, jak mocno, to kostka do wymiany i dołóż przekaźnik do rozrusznika.
  • Poziom 26  
    WITEK1952 napisał:

    Przez styk od rozrusznika płynie większy prąd. Ja bym został przy fabrycznej instalacji. Najwyżej dołożyłbym przekaźniki.

    To co kolega nazywa " stykiem od rozrusznika" nazywa sie włącznikiem elektromagnetycznym , którego cewka załączana jest ze stacyjki co widać na poniższym schemacie
    skoda felicja - zapalanie na krótko

    alsababnur napisał:

    Rozważam możliwość podpięcia zamiast stacyjki jakiegoś przycisku rozruchowego z osobnym wyłączeniem zapłonu (gaszenie).

    Jeśli padł tylko styk w stacyjce to wystarczy poprzez styk jakiegoś przycisku sterowniczego połączyć ze sobą czerwony przewód 30 z żółtym 50 ( oznaczenia są na stacyjce)
    ale w przypadku uszkodzenia napędu stacyjki lepiej zamontować sprawny napęd , ponieważ stacyjka nie tylko podaje zasilanie do włącznika elektromagnetycznego
    alsababnur napisał:
    Zastanawia mnie dlaczego po rozkręceniu stacyjki osobno ta część z kluczem (ona właśnie padła) i osobno kostka po włożeniu tam śrubokręta i przekręceniu auto nie odpala a jedynie włącza kontrolki.

    Immobilizer blokuje uruchomienie auta .
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    and61 napisał:
    WITEK1952 napisał:

    Przez styk od rozrusznika płynie większy prąd. Ja bym został przy fabrycznej instalacji. Najwyżej dołożyłbym przekaźniki.


    and61 napisał:
    To co kolega nazywa " stykiem od rozrusznika" nazywa sie włącznikiem elektromagnetycznym

    Była mowa raczej o styku rozrusznika w kostce stacyjki. A w niej wyłącznika elektromagnetycznego nie ma...
  • Poziom 26  
    A można wiedzieć skąd tam miałby sie pojawić duży prąd skoro 50 to przewód łączący stacyjkę z cewką włącznika elektromagnetycznego ?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    To wyłącznik elektromagnetyczny, tak? Czyli cewka, tak? A co się dzieje na zaciskach cewki w momencie jej rozłączania? I co to powoduje?
  • Poziom 26  
    Dobrze panie moderatorze , możemy sie egzaminować .
    Styk stacyjki podaje zasilenie do cewki włącznika w wyniku czego w cewce płynie prąd , w środku cewki znajduje sie trzpień , wytworzona siła elektromagnetyczna powoduje że ściągą on zworę podającą zasilenie do rozrusznika ( tu płynie ten prąd o wartosci ok 100A)
    Pomijam już sprawę bendiksu.

    Poza tym jak duży może płynąc prąd przewodem 50 skoro jego przekrój to 1mmkw ? skoda felicja - zapalanie na krótko
  • Poziom 10  
    Jeszcze raz bardziej prosto.
    Padł ten element stacyjki gdzie wchodzi kluczyk sam ten zamek z zapadkami.
    Więc rozkręciłem to tymi dwiema malutkimi śrubeczkami.
    W aucie pozostała podpięta kostka jest tam takie miejsce gdzie wkładam śrubokręt i przekręcam i pojawia się zapłon.
    Wtedy cisnę pod maskę podpinam kabel pod + baterii i wsuwkę w rozruszniku i zapalam.
    Chciałem na ten czas poskręcać ze sobą kable te z tej kostki żeby odpalić z auta a nie chodzić z kablem pod maskę.
    A zastanawiam się dlaczego po przekręceniu tego śrubokręta w tej kostce auto nie odpala tak jak z kluczyka.
    Immo nie jest przeszkodą bo został zmodyfikowany do pierścienia indukcyjnego jest przyklejony nadajnik z kluczyka tak więc zawsze są razem.
    A tak może ktoś wie przypadkiem jak wprowadzić go w tryb serwisowy żeby go wyłączyć z czasem pewnie go wywalę.
  • Poziom 34  
    Nie zapala bo masz uszkodzony ten element do którego wkładasz śrubokręt (kostkę).

    Według schematu jak podasz napięcie na zielony (ge) kabelek pod kostką to rozrusznik powinien kręcić.

    Najprościej wymienić kostkę.

    Wszystko to już powyżej napisali koledzy wystarczy przeczytać ze zrozumieniem.
  • Poziom 26  
    Doktorr napisał:
    jak podasz napięcie na zielony (ge)

    tzn żółty skoda felicja - zapalanie na krótko
    Jaka jest pewnosć że styki stacyjki łączą po
    alsababnur napisał:
    wkładam śrubokręt i przekręcam
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    and61 napisał:
    Styk stacyjki podaje zasilenie do cewki włącznika w wyniku czego w cewce płynie prąd , w środku cewki znajduje sie trzpień , wytworzona siła elektromagnetyczna powoduje że ściągą on zworę podającą zasilenie do rozrusznika ( tu płynie ten prąd o wartosci ok 100A)
    Pomijam już sprawę bendiksu.

    W momencie rozłączania cewki następuje samoindukcja, która powoduje powstanie łuku na stykach. A to właśnie łuk elektryczny powoduje wypalanie styków.


    Kostka do wymiany. Wkład stacyjki do wymiany. Można dołożyć przekaźnik do rozrusznika.
  • Poziom 26  
    Błażej napisał:
    powoduje powstanie łuku na stykach. A to właśnie łuk elektryczny powoduje wypalanie styków.

    Fakt to pominąłem , ale nie jest to czesta awaria w tym modelu (mam z 99 roku ,z przebiegiem 270kkm i oryginalną stacyjką , a i na forum skodziarzy nie często się o tym wspomina )
  • Poziom 10  
    To już wiem a może ktoś wie jak wprowadzić immo w tryb serwisowy tak żeby go wyłączyć.

    Pisało na jakiejś stronie fachowej że się da no chyba że skoda to jakiś wybryk pod tym względem.

    Moderowany przez Błażej:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1210551.html
    NIE DYSKUTUJEMY tutaj, ze względów oczywistych, o wyłączaniu immobilizerów. Jeśli dyskusja będzie nadal tego tyczyć, zmuszony będę zamknąć wątek.