Mam mały problem z VW T-4 rocznik 1994 silnik 1,9 goły.Wszystko jest ok z wyjątkiem przekaźnikiem świec żarowych,zaczął bardzo tykać,jak przerywacz do migaczy.Dzieje sie tak np.po włączeni świateł lub po ich wyłączeniu lub włączeniu migacza.Ostatnio nawet po przekręceniu kluczyka kontrolki pogasły,ale po 10-15 sekundach same się zapaliły i można było odpalić dziej się to coraz częściej tzn.3 razy w ciągu dwóch tygodni.Czy to może mieć coś wspólnego z tym tykaniem przekaźnika,dodam tylko że nie ma to wpływu na odpalanie ,ładnie pali no chyba że zgasną kontrolki.Bardzo proszą o jakąś pomoc bo nawet mechanik nie wie co to może być,bo jak podjadę do niego to wszystko jest w porządku.Przekaźnik kupiłem nowy za 150 zł i tak samo pstryka nawet jeszcze bardziej od starego.Dziękuję bardzo za pomoc Grzegorz K.