Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Imergass Victrix12 - Udana próba zmuszenia kotła do kondensacji na CWU

02 Lut 2014 23:00 3027 21
  • Poziom 42  
    Witam
    Chciałbym przedstawić wyniki mojej "walki" z brakiem kondensacji przy grzaniu CWU dla kotła z tematu.
    Zachęcony przez kolegę montixe zmieniłem nastawę parametru P0 ze standardowej wartości 2 na wartość 1. Czyli z progów:
    1. Załączanie grzania CWU : nastawa-10 oC
    2. Wyłączenie grzania CWU : nastawa (pokrętłem na panelu kotła)
    Był to tzw tryb solarny. Nie wiem co on ma oznaczać, ale mam solar więc sądziłem, że będzie OK...
    na:
    1. Załączanie grzania CWU : nastawa-2 oC
    2. Wyłączenie grzania CWU : nastawa+1 oC

    Kocioł z grzania CWU od 37 do 47 oC w ciągu ok 6 minut z temperaturą dochodząca do 70 oC na zasilaniu "przeszedł" na grzanie od 45 do 48 oC w ciągu ... 30 minut z temperaturą zasilania max 52 oC. Przy tych temperaturach kondensacja zachodzi na 100%
    Czas grzania ni nie przeszkadza i w zasadzie zamierzony efekt osiągnąłem. Przy okazji zrozumiałem algorytm (prymitywny!) działania automatyki na grzaniu CWU
    Jednak nasuwają się pewne wątpliwości:
    1. Zauważyłem że przy pracy pralki, a mam ją zasiloną ciepłą wodą poprzez zawór termostatyczny, kocioł pracuje cały prawie czas... Po prostu histereza jest za mała i minimalny ubytek wody podgrzanej powoduje załączenie kotła choć podgrzewane jest ok 80 l wody.
    2. Czas dogrzewania bardzo się wydłużył, bo kocioł pracuje małą mocą nie grzejąc w tym czasie domu.
    3. Pompa pracująca na II biegu, choć pewnie mogłaby na I, pobiera 60W co przy długim czasie grzania prowadzi do solidnego zwiększenia kosztów.
    4. Może się okazać, że korzyści ze zmniejszonego zużycia gazu (ale częste zapłony mogą je trochę zwiększać) mogą zostać "zjedzone przez zwiększone zużycie prądu. Nie robiłem badań bo to dość trudne i czasochłonne.
    5. Dalej uważam, że Imergass spieprzył (zrobił nieoptymalne :D) oprogramowanie sterownika i oszczędził 2 zł; na czujniku temperatury powrotu.
    6. Z moich doświadczeń i opisów na forum wynika, że sposób sterownia kotłem przy grzaniu CWU jest typowy dla wszystkich kotłów, które nie kondensują dla CWU. Zauważyłem, że gdy różnica temp nastawionej i aktualnie zmierzonej wynosi więcej niż 4K kocioł startuje z pełną mocą palnika !!! W niektórych kotłach jak mój można trochę tę moc ograniczyć programowo. Ja moc CWU ograniczyłem maksymalnie i jest to 8 z 12 kW.
    Przy różnicy mniejszej niż 4K kocioł (automatyka) moduluje moc palnika, tak aby temp zasilania była równa wyliczonej przez regulator PID.
    Podejrzewam że ten regulator PID działa w sposób idiotyczny (bardzo stromy!) cały czas przy grzaniu CWU i tylko wynik jego obliczeń jest mniejszy dla małego błędu regulacji.
    Zapraszam do dyskusji. Może ktoś wie jak zmienić nastawę regulatora PID ???
    Szczególnie zapraszam montixe. Będzie okazja dać "Pomógł" za natchnienie. :D
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Nie znam kociolka, wiec zapytam jak masz podlaczone grzanie zasobnika CWU?
    Czy jest to kociolek dwufunkcyjny i przeplywowo grzeje cyrkulowana CWU, czy funkcja grzania CWU jest czescia CO i boiler ma wezownice?

    Chodzi o to ze ostatnio zauwazylem ze jakos dziwnie robione sa takie uklady.
  • Poziom 42  
    O układzie nie pisałem, bo nie on jest meritum tylko automatyka. :D
    Ale na życzenie napiszę. :D
    Kocioł 1f nominalnie 12kW. Zawór 3d przełączający obiegi CO i CWU. Kiedyś założyłem temat o nietypowym wykorzystaniu tego zaworu do schładzania zasobnika. Przypomnij sobie. :D
    Zasobnik 300l z dwiema wężownicami. Dół solana (nomialnie 47kW(85/10/45) . Góra kotłowa (41kW(85/10/45).
    Co więcej?
    Zawór termostatyczny przeciwpoparzeniowy na wyjściu CWU. Klasyka.
    Temp. zadana CWU 47oC mierzona na wysokości ok 2/3 wężownicy.
    Pytanie czy ta nastawa parametrów a przez to sposób grzania ma ekonomiczny sens?
    Niby jest pełna kondensacja, ale pompa pożera prąd. Niektórzy, płacący tysiące za gaz powiedzą że wydziwiam.... i będą mieli rację. :D
    Jednak ja za Listopad i Grudzień zapłaciłem po 89,89 zł ! 36 m3. Mam kominek aby nie było wątpliwości. A poza tym dlaczego mam te kilka zł dać Gazpomowi ??? Wolę sobie wypić piwo bawiąc się przy tym nieźle.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Wiec ja widzial bym tu poprawe w polaczeniu wezownic zaworem. Jakim, to juz inna sprawa, ale majac duzo chlodniejszy powrot wody CO z dolnej wezownicy nie tylko zwiekszasz pojemnosc uzyteczna boilera, ale takze obnizysz znacznie temp. powrotu, co ma spory wplyw na kondensacje, ktora w takim przypadku bedzie zachodzila takze przy nieco wyzszych temp. CWU. W lecie gdy uzywasz solarow, zamykasz polaczenie wezownic, choc w pewnych warunkach moze byc uzyteczne stale ich polaczenie.
  • Poziom 42  
    saskia napisał:
    Wiec ja widzial bym tu poprawe w polaczeniu wezownic zaworem.

    Nie wiem co masz na myśli???
    Nie mam zamiaru nic zmieniać w połączeniach. Z resztą co tu można zmienić???
    Solary chodzą na glikolu. Grzać większej ilości wody nie ma sensu. Ta która jest obecnie wystarcza do komfortowego użytkowania. Nie chodzimy brudni... :D
    Kondensacja zachodzi, bo przy max 52 oC na zasilaniu zachodzić musi.
    Problemem jest tylko zużycie prądu przez pompę i wentylator kotła.
    Spróbuję jeszcze zmienić bieg pompy na I, ale mam obawy, że na CO będzie to za mało?
    Z resztą i tak zmieniłem z III biegu na drugi i zakręciłem bypass. Nic się złego nie dzieje, choć zalecenia w instrukcji były: III bieg i bypas odkręcony (fabrycznie!). Nie rozumiem dlaczego??? Może to dupochron przed zamknięciem się wszystkich(!) zaworów termostatycznych. Ja nie mam ŻADNEGO i żyję... razem z działającym kotłem.
    Jestem zdecydowanym przeciwnikiem tych zaworów, ale to zupełnie inna historia.
    Mogę też zamontować zawór dławiący na obiegu CWU choć to trochę bez sensu gonić pompę i dusić ją zaworem.
    Można też zmieniać bieg pompy na I w momencie przełączenia zaworu 3D na CWU. Dla mnie to żaden problem, ale kocioł jest na gwarancji i nie chcę zbytnich ingerencji.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Jesli w solarach jest glikol, to polaczenie wezownic odpada, bo masz dwa oddzielne i niezalezne uklady.
    A jesli chodzi o szczegoly to mialem na mysli mostki miedzy powrotem z wezownicy CO, a za silaniem wezownicy solara, oraz powrot z wezownicy CO z powrotem z wezownicy solara, oczywiscie oba z zaworami.

    Jesli chodzi o kondensacje, to jesli kociolek ma obieg w nagrzewnicy tzw. przeciwbiezny (powinien), to kondensacja bedzie wystepowala, nawet przy 80*C na kotle, ale pod warunkiem ze wchodzaca do niego woda powrotna nie przekroczy 40*C.

    Co do zmiany biegow pompy, to na jedynce przy CO, bedzie ryzyko ze zmieni sie przeplyw na oddalone grzejniki i slabiej beda grzaly.
  • Poziom 42  
    saskia napisał:
    Co do zmiany biegow pompy, to na jedynce przy CO, bedzie ryzyko ze zmieni sie przeplyw na oddalone grzejniki i slabiej beda grzaly.

    Jest też ryzyko niepotrzebnych udarów cieplnych wymiennika kotła. Na szczęście przy pracy na CO automatyka "jest mądrzejsza" i najpierw włącza pompę. Potem "obserwuje" sytuacje a na końcu dopiero włącza palnik i to nie na full lecz powoli zwiększa moc palnika.

    saskia napisał:
    Jesli chodzi o kondensacje, to jesli kociolek ma obieg w nagrzewnicy tzw. przeciwbiezny (powinien), to kondensacja bedzie wystepowala, nawet przy 80*C na kotle, ale pod warunkiem ze wchodzaca do niego woda powrotna nie przekroczy 40*C.


    Wszystko rozumiem. O kondensacji decyduje temp powrotu. Tylko przy grzaniu CWU ta temp nie jest już niska. Trudno sie myś w wodzie o temp. 35 oC. Może morsy tak lubią? Ja nie lubię.
    Okazało się, znów(!) jak marketing żongluje informacjami aby wprowadzić ludzi w błąd.
    Podawanie mocy przy parametrach 85/10/45 (zależy też jak te parametry rozumieć???) bez podania całej charakterystyki lub wzorów przeliczeniowych jest zwykłym oszustwem!
    Przecież mało kto grzeje wodę górną nagrzewnicą od 10 oC (jak się domyślam) ???
    Po co pędzić kocioł gazowy na 85oC?
    Dlaczego nie podają mocy i wymaganych przepływów dla realnych/optymalnych warunków pracy? Przecież tak "dbamy o ekologię" ...
    Choćby i wariantowo: Kocioł stałopalny. Kocioł gazowy. Kocioł atomowy...
    Wychodzi że realna moc nagrzewnicy jest w moich warunkach malutka! Na 100% poniżej tych 8 kW. Z ostateczna oceną wstrzymam się do czasu próby przełączenia pompy na I bieg i dokładnych pomiarów temp. zasilania i powrotu.
  • Poziom 38  
    Wlasnie o to obnizenie temp. powrotu ni chodzilo piszac o polaczeniu wezownic.
    Te 85*C na kotle wcale nie musi byc aby miec temp,. CWU pow. 45*C. Mozna ustawic na 70*C i uzyskac te 45-50*C w boilerze, ale wezownica musiala by schladzac powrot do jak najnizszej temp. aby miec lepsza kondensacje, co mozna uzyskac laczac dwie wezownice.
    To ze nie potrzeba ci grzac calej objetosci boilera wcale nie przeskadza aby przy okazji podniesc temperature w dolnej czesci boilera, bo i tak ta objetosc wody musisz pozniej podgrzac, ale robiac to mniej ekonomicznie. Musisz pamietac ze czujnik temp. boilera jest powyzej polowy zbiornika, wiec praktycznie kontroluje jedynie temp. gornej czesci, a dolna pozostaje kompletnie zimna. Laczac wezownice podgrzewasz wstepnie wode, wykozystujac jednoczesnie lepsza kondensacje przy podgrzewaniu gory zbiornika do wymaganej temp.
  • Poziom 42  
    Napisałem, że nie mam zamiaru nic zmieniać w połączeniach hydraulicznych!.
    Wg. mnie są OK. A grzanie dużej ilości wody wiąże się też z czasem... niegrzania CO!
    Poza tym jak wyjdzie słoneczko (oby jak najczęściej:D) to dolna wężownica działa w zimie jak lodołamacz. Poza tym glikol itd. itp. Nie ma tematu. Nie o to chodzi!
    Niestety na razie nie wypowiedział się nikt mający taki lub podobny kocioł. :cry:
    Czekam też na montixe. Chciałbym mu się odwdzięczyć "pomógł".
    Temat założyłem abyśmy mogli sobie podyskutować i oderwać się od tego nudnego doradzania w "awariach". Ponoć Elektroda to forum dyskusyjne ??? Większość działów niestety zmieniła się w ...zdalny DARMOWY serwis. Idea forum chyba gdzieś wyparowała. :cry:
  • Poziom 38  
    Trzeba bedzie pogadac z Jackiem od Danielsow, to moze cos tu podpowie. :-)
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    witajcie
    @jack63,
    twoje spostrzeżenia są słuszne, a przemyślenia całkowicie zasadne.
    Powiem szczerze, że moim zdaniem zysk z kondensacji podczas grzania CWU, w miesięcznym rozrachunku jest niezauważalny. Fakt, że najmniej gazu, podczas jednego cyklu idzie na P0/1(z racji temperatur zachodzi pełna kondensacja), a najwięcej na P0/2. Ale ponieważ na P0/2 tych cykli grzania w ciągu doby jest mniej i są krótkotrwałe, a na P0/1, cykli jest więcej, dogrzewa dłużej, ale nie cały czas niższą temp., bo jednak w razie b.dużego poboru i tak podnosi moc i temperaturę grzania na tyle, aby nie brakło c. wody pod prysznicem ;). U mnie, w miesięcznym rozrachunku wychodzi podobne zużycie przy tej samej wartości temp. zadanej, bez względu na ustawiony parametr. Konkluzja jest taka, że przy P0/0 i P0/1 zyskujemy praktycznie na komforcie, oraz (i tu bym szukał oszczędności w zużyciu gazu) z racji niskiej histerezy, możemy utrzymywać trochę niższą temp. zasobnika. Ale nadal pozostaje zużycie prądu przez dłużej pracującą pompę, a tego nie monitorowałem, więc trudno mi skonfrontować koszta. Przy solarach, zasadne jest utrzymywanie nastawy P0/2 , gdzie jak to piszą "funkcja solarna jest aktywna". Nazwa "funkcja solarna" w VICTRIX-ach, to taki zabieg marketingowy, a jednocześnie nastawa genialna w swojej prostocie, bo tu chodzi tylko o to, że jeśli jest taka duża histereza, to solar pracujący, nigdy nie pozwoli na spadek temp. wody w zasobniku poniżej 10*C w stosunku do zadanej. Dla porównania, sprawa funkcji solarnej w modelach typu Superior, wygląda tak, że jest cz. temp. wody na wejściu do kotła, który gdy odczyta, że temp. CWU jest wyższa lub równa zadanej w momencie żądania pracy CWU, to kocioł nie załączy się, a ponieważ w tym modelu CWU idzie zawsze przez kocioł, więc zawór mieszający (ograniczający temp. do max 65*C), należny zamontować już przed wejściem do kotła.
    Czy jest o co walczyć? Zależy ile faktycznie wyniesie różnica w zużyciu gazu dla CWU w skali roku, plus zużycie na CO, co w sumie da możliwość korzystania z taryfy W2. Być może są tacy, którzy przekraczają tylko nieznacznie, granicę dla W2.
  • Poziom 42  
    montixe napisał:
    Być może są tacy, którzy przekraczają tylko nieznacznie, granicę dla W2.

    Napiszę coś za o mało nie zostałem zlinczowany w innym temacie. Zużycie gazu w 2013 roku wyniosło u mnie 270 m3. Nie na miesiąc. Na cały rok! Byłbym nieuczciwy pomijając fakt, że zamieszkaliśmy w domu dopiero 1 czerwca, więc pomimo ostrej i długiej zimy mogłem utrzymywać dość niską temperaturę. Nawet 12 oC . A z reguły 16 oC. Do tego popołudniami jak pracowałem w domu to grzałem kominkiem. Wentylacja była pozatykana, bo po co ma działać jak nie ma ludzi w domu. Przy podpisywaniu umowy wybrałem taryfę W2-T. "Pani z okienka" była trochę zdziwiona, ale powiedziała, że na próbę.... a jak coś to się zmieni. Może się okazać że zostanę ukarany za ... zbyt małe zużycie gazu.
    W lipcu było 3 m3 w sierpniu 4 m3. Lato było słoneczne więc solary pracowały na siebie(zakup). Także ciężko mi będzie określić:
    montixe napisał:
    Czy jest o co walczyć? Zależy ile faktycznie wyniesie różnica w zużyciu gazu dla CWU w skali roku,


    Ogólnie wszystkie te próby traktuję jako dobrą zabawę i poznanie mojego kotła od strony automatyki. Przyda się to mi i może innym użytkownikom forum. Oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie sprawdził tego co zaproponował montixe. :D Sprawdziło się co do joty. Dzięki.

    montixe napisał:
    Ale nadal pozostaje zużycie prądu przez dłużej pracującą pompę, a tego nie monitorowałem, więc trudno mi skonfrontować koszta.

    Faktycznie może to być trudne ... albo łatwe jak się wyda ok 50 zł za prosty licznik energii.
    Bardziej mnie interesuje czy by się nie dało bezpiecznie zmienić II biegu pompy na I ???
    Nie mam też jak zmierzyć wielkości przepływu przez wężownicę. Podejrzewam, ze jest za duży.
    Co ty na to? Czy robiłeś takie eksperymenty?
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    W lipcu zapewne pracowała sama kuchenka gazowa (jak są solary, to nie trzeba gazem podgrzewać wody). Ale za to ile w lipcu trzeba zapłacić za prąd na klimatyzację. Rachunek za prąd może być 4-5-krotnie wyższy niż w styczniu (o ile światło jest energooszczędne).
  • Poziom 42  
    Nie wiem jaki ma to związek z tematem ale...
    Zbigniew Rusek napisał:
    Ale za to ile w lipcu trzeba zapłacić za prąd na klimatyzację.

    Jeżeli masz na myśli schładzalnik nazywany na wyrost klimatyzatorem a na pewno nie klimatyzacją , bo to zupełnie coś innego, to .... powiem, że nie mam. Mało tego nie zamierzam go montować, choćbym mógł w każdej chwili. Pomęczymy się trochę do czasu aż zrobię GWC i reku. Tak sobie wymyśliłem i jest to tylko problem czasu i ...pieniędzy.
    Zbigniew Rusek napisał:
    W lipcu zapewne pracowała sama kuchenka gazowa

    Niestety nie. Pisałem już wcześniej w innym poście, że kuchnia jest na prund. Ten ostatni płace z prognozy, bo tak było korzystniej w mojej sytuacji. Jak dostanę rozliczenie to sie okaże ile mam do dopłaty. :D Na razie ok 70 zł./mc.
    Za to pralka i zmywarka "chodzi" na podgrzanej wodzie więc prund przenosi się do gazu lub słoneczka.
    W czerwcu zrobię bilans kosztów wszystkich "płynów" fizjologicznych" domu.
    A może Ty liczyłeś koszty całkowite grzania CWU? Czyli paliwo + prąd do pomp.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    jack63 napisał:
    Kocioł z grzania CWU od 37 do 47 oC w ciągu ok 6 minut z temperaturą dochodząca do 70 oC na zasilaniu "przeszedł" na grzanie od 45 do 48 oC w ciągu ... 30 minut z temperaturą zasilania max 52 oC. Przy tych temperaturach kondensacja zachodzi na 100%

    montixe napisał:
    Powiem szczerze, że moim zdaniem zysk z kondensacji podczas grzania CWU, w miesięcznym rozrachunku jest niezauważalny. Fakt, że najmniej gazu, podczas jednego cyklu idzie na P0/1(z racji temperatur zachodzi pełna kondensacja), a najwięcej na P0/2. Ale ponieważ na P0/2 tych cykli grzania w ciągu doby jest mniej i są krótkotrwałe, a na P0/1, cykli jest więcej, dogrzewa dłużej, ale nie cały czas niższą temp., bo jednak w razie b.dużego poboru i tak podnosi moc i temperaturę grzania na tyle, aby nie brakło c. wody pod prysznicem :wink:. U mnie, w miesięcznym rozrachunku wychodzi podobne zużycie przy tej samej wartości temp. zadanej, bez względu na ustawiony parametr. Konkluzja jest taka, że przy P0/0 i P0/1 zyskujemy praktycznie na komforcie, oraz (i tu bym szukał oszczędności w zużyciu gazu) z racji niskiej histerezy, możemy utrzymywać trochę niższą temp. zasobnika. Ale nadal pozostaje zużycie prądu przez dłużej pracującą pompę, a tego nie monitorowałem, więc trudno mi skonfrontować koszta

    A to jest pewne, że zużycie kotła i prądu choć niewiele, ale będzie większe. I tak często wychodzi z tymi oszczędnościami, ciągłą praca kotłów na pozornie oszczędnych temperaturach- prawie nikt nie liczy zużyciaa prądu i zużycia samego urządzenia grzewczego.
    To samo jest z zawodowymi "ustawiaczami" parametrów kotłów z podjnikami- kombinują przez 2 lata, zapisują , zmieniają , korygują , siedzą po 2 godziny dziennie i jak kocioł palił węgiel, tak nadal go spala...A kupisz inne paliwo ( nawet z teego samego składu i kopalni, ale z innej ściany, czy pokładu) i cała robota poszła w pi**u. Po kilku sezonach ci ciułacze energii mają dość i byleby sie paliło i ciepło było...
    jack63 napisał:
    Ogólnie wszystkie te próby traktuję jako dobrą zabawę i poznanie mojego kotła od strony automatyki.

    I to jest jedynie słuszne podejście to powyższego tematu. Pozdrawiam.
  • Poziom 42  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    A to jest pewne, że zużycie kotła i prądu choć niewiele, ale będzie większe.

    No to mnie zmroziłeś. Jakież to zużycie kotła gazowego następuje ?
    Czyżby zalecany przez większość kolegów sposób pracy kotła, czyli ciągła praca był zły, bo następuje szybkie jego zużycie ??? Nie rozumiem. Proszę o wytłumaczenie.
    O większym zużyciu prądu pisałem ja, montixe i np. Grzegorz. Jest ono oczywiste. Pompa pracuje dłużej to zużyje więcej prądu. Paradoksem jest tylko prawie płaska (kilka %) charakterystyka małych pomp obiegowych z silnikiem indukcyjnym klatkowym w zakresie pobieranego przez silnik prądu.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    jack63 napisał:
    No to mnie zmroziłeś. Jakież to zużycie kotła gazowego następuje ?

    Myślałem, że wiesz z czego składa się kocioł? A może Ty masz jakiś wieczny model, bo wszystkie urządzenia zużywają sie wprost proporcjonalnie do czasu ich pracy ( szczegolnie elementy mechaniczne, ale i elektryczne.
    Oczywiście to "zwiększone zużycie" jest o tyle wieksze ile uzyskałeś oszczędności na gazie po uzyskaniu kondensacji...Czyli pomijalne.
  • Poziom 38  
    Skrzynce sie nic nie stanie, zuzyja sie tylko te przyciski od czestego przyciskania. :-)
  • Poziom 42  
    Wyczułem aluzję. :D J
    ednak czasami trzeba poprawić działanie automatyki i przejść na ręczne sterowanie. :D
    Niestety nie mam 12 szt termostatów mechanicznych więc naduszam jak mówią od Warszawy na wschód.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Witam, ciekawy to pomysł by 'kombinować' w ten sposób z kotłem, tylko tak jak koledzy piszą kwestja poboru prądu może sprawić że to się nie opłaci, jednak że Ja na codzień serwisuje kotły które kondensują podczas grzania CWU na zasobnik i to różnych pojemności (8 , 20 , 34 , 100 L) poprzez schładzanie powrotu z wężownicy zasobnika, zasada działania zapewne domyślna dla udzielających się bo nawet saskia o tym wspomniał (pompa pcha nagrzaną wodę na wężownicę o temp. Około 80°C po czym powraca równolegle z kierunkiem pobieranej wody użytkowej z zasobnika przez wymiennik płytowy, co pozwala schłodzić się wodzie grzewczej zasobnik by kocioł kondensował) kierunki równo ległe (nie mylić z przeciw ległe jak to zazwyczaj bywa) nie są tu przypadkowe bo pozwala to na nie odczuwalne wychładzanie cwu pobieranej z zasobnika, więc komfort jest, kondensacja jest, więc oszczędności też są. A konstrukcja nie skomplikowana, nie mam na myśli teraz kotła który grzeje zasobnik a gdy odnotuje z elektroniki że nie da rady dostarczyć komfortowej temp. Cwu przełącza się na grzanie tylko przepływowe bo to inna bajka. Ale tak czy owak uzyskanie takiego efektu by kocioł kondensował na C.O jak i CWU jest opłacalne i daje korzyści.
  • Poziom 42  
    Dzięki za wypowiedź. To o czym piszesz (ochładzanie) jest fajne, ale pociąga za sobą koszty i.... problemy. Patrz temat Wolfa z taktowaniem na CWU. Poza tym może dotyczyć kotłów o większej mocy (24kW) gdzie w zasadzie mogą pracować jako przepływowe.
    W moje sytuacji najlepsze było by gdyby ... wężownica miała moc nie na papierze ale w naturze :cry: Mała różnica temp. świadczy o małej mocy dla tego zakresu temperatur (40-50 oC) . Jeszcze nie testowałem zmiany biegu pompy na I. Będzie to ostania próba, choć nie spodziewam się "cudów".
    Wychodzą "oszczędności", ale producentów. Mała moc wężownicy wynika z tego że większa wężownica .... by się nie zmieściła. Zbiornik i tak jest już dość "pękaty". Inni producenci mają bardziej smukłe. Czy lesze? Nie wiem. Weżownica jest emaliowana co też wpływa negatywnie na wymianę ciepła.
    Cały czas będę sie upierał, że automatyka Imergassa, choć niezła, jest jeszcze daleka od doskonałości. A najbardziej mnie boli brak czujnika na powrocie. :cry: