Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Duży rachunek za prąd - czy to możliwe ?

02 Lut 2014 23:09 16308 49
  • Poziom 12  
    Drugi raz z rzędu dostałem wg mnie dosyć duży rachunek za prąd.
    Mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu 36m2.
    Pierwszy rachunek był ok 150 zł co wydawało mi się w miarę ok.

    2 ostatnie liczniki to prawie 200 zł ( 198 i 197 zł )
    Wg faktury mam zużycie 301kw.

    Możliwe jest to przy używaniu laptopa ( stacjonarki nie ma ) zapalone światło max 3-4h dziennie - energooszczędne philipsa 20w = 80w w tradycyjnych x2 oraz telewizor LCD - 150W.

    Pierwszy rachunek był na zwykłych żarówkach 80w x2 150 zł.
    TV grał tak samo jak teraz.
    raz w tygodniu chodzi pralka Boscha A+, lodówka samsunga również A+.

    Piekarnik gazowy nie elektryczny.

    Siostra w takim samym mieszkaniu przy używaniu zwykłych żarówek, pralka 4 razy w tygodniu i non stop włączonym TV + piekarnik elektryczny + kilka razy dziennie mikrofala płaci 139 zł.

    Wymieniłem żarówki z tradycyjnych na te zawijane philipsa, bo mówię " będzie taniej". Żarówki te świecą się cały czas, nie zapalam ich i nie gasze co chwila, wiec jak się rozświetlą to tak ok 3h się palą.

    Wcześniej mieszkałem w mieszkaniu 52m2, gdzie grały non stop 2 telewizory, z tego jeden kineskopowy 29', nie było żarówek energooszczędnych non stop grała stacjonarka i rachunki były max 180 zł.


    Zmieniłbym żarówki na ledowe, ale minimalnie 80W, bo poniżej 80W nawet w tradycyjnych mam bardzo ciemno w pokoju. ( mieszkanie mało nasłonecznione o tej porze roku ).

    Zastanawiam się czy te żarówki energooszczędne tak " zjadają " zamiast oszczędzać prąd, oraz czy przypadkiem to nie wina zmostkowanego żyrandola, ma 2 żarówki a mam włącznik na 2 przyciski, jeden odpala 1 żarówkę, a drugi drugą.


    Z góry dziękuję za pomoc.
  • Specjalista elektronik
    Rachunek za prąd nie podaje rzeczywistego zużycia energii, a przewidywane + korektę - na krótką metę potrafi znacznie różnić się od stanu licznika.

    Sprawdź, jak się zmienia stan licznika. Jeśli rzeczywiście pokazuje duże zużycie, sprawdź co się dzieje po wyłączeniu prawie wszystkich odbiorników - zostaw może jedną "żarówkę" energooszczędną. Potem włącz odbiornik o dość dużym i znanym zużyciu energii (np. czajnik elektryczny, żelazko) i sprawdź, czy licznik prawidłowo pokazuje zużywaną przez ten odbiornik energię - może wykryjesz, że on zawyża wskazania.
  • Poziom 43  
    WSZtm napisał:
    Mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu 36m2.
    WSZtm napisał:
    Wg faktury mam zużycie 301kw

    Mógł, ktoś kiedyś majstrować przy liczniku i teraz zawyża. Sprawdź licznik tak jak radzi jta.
    Piekarnik gazowy a czajnik?
    Farelką się nie dogrzewasz?
    Zgodnie z tym co podajesz, zużycie powinno być prawie dwukrotnie mniejsze. :cry:
  • Poziom 12  
    Czajnik standardowy - na gaz.
    Farelek nie ma, ogrzewanie z sieci.

    A jak ma się do tego ten zmostkowany zyrandol ?
    Bo są w nim 2 żarówki, a mam włącznik podwójny, jeden pstryk zapala 1 żarówke a drugi pstryk zapala drugą żarówkę, a było tak że świeciły się obie żarówki albo wcale, ale ktoś kto montował mi te żyrandole to zrobił tak jak chciałem, że albo jedna albo druga żarówka albo obie na raz.

    Zaraz wyjdę na klatkę i sprawdzę jak zachowuje się koło licznika.
    Bo niestety liczniki mamy na klatkach, nie w domu.

    zużycie energii przewidywane, czyli jak w tamtym miesiącu miałem średnio ok 200 zł to w tym miesiącu też tak mogło wyjść mimo że nie naciągłem takiej mocy ?
    Wydaje mi się że 301 kw, przy LCD 150W i laptopie 20W to jest dużo.

    Dodano po 12 [minuty]:

    Z tego co widzę, to różnicy nie ma czy są te 2 żarówki zapalone czy w ogóle bo kółko kręci się. Odpaliłem TV, też różnicy nie widzę, jak przy samej lodówce.

    Wykręciłem korki w domu od kontaktów i od włączników i moje zdziwienie było jak przez 30 sekund licznik chodził, nie tak szybko jak z włączonymi korkami, ale mimo wszystko nie stał w miejscu, po 30 sekundach zwolnił, ale 1 ząbek na kółku na 2 sekundy się kręcił...

    Chyba wymiana żarówek spiralnych philipsa 20W świecących za 80W tradycyjnych nie ma co wymieniać na ledy 9W za 100w 1200lm.

    Już myślałem o zamianie TV z 42' 150W na 40' 90w LED.. ale za bardzo zależy mi na obrazie..
    Nie mam pojęcia.
  • Poziom 43  
    WSZtm napisał:
    Wykręciłem korki w domu od kontaktów i od włączników i moje zdziwienie było jak przez 30 sekund licznik chodził, nie tak szybko jak z włączonymi korkami, ale mimo wszystko nie stał w miejscu, po 30 sekundach zwolnił, ale 1 ząbek na kółku na 2 sekundy się kręcił...

    . Nie rozumiem co znaczy "ząbek na kółku na 2 sekundy się kręcił.." ale na tarczy, która się kręci jest znacznik (czarny lub czerwony pasek) i tarcza może się kręcić tylko tyle aby ten pasek ustawił się pośrodku. W praktyce może wykonać nie więcej niż 1 obrót.
    Jeżeli kręci się dłużej to masz przyczynę lub jedną z przyczyn zawyżonych rachunków.
    Musisz jeszcze ocenić dokładność wskazań licznika. Wyłącz wszystkie odbiorniki poza jednym o znanej mocy. Zmierz ilość obrotów tarczy w ciągu 1 min a jeżeli kręci się wolno to w ciągu 5 min. Znając moc odbiornika i stałą licznika ocenisz prawidłowość wskazań.
    Na liczniku powinien być napis " 1 kWh = xxx obrotów tarczy" ta liczba obrotów odpowiadająca zużyciu 1 kWh to stała licznika.
  • Poziom 12  
    Aha, nie wiedziałem, że pasek musi się wyśrodkować.
    O ząbki to chodziło mi że na kółku jest właśnie ten czarny pasek a obok do okoła są takie ząbki jak w drobnych pieniądzach.
    Reasumując, co bym nie zapalił wydaje mi się że kółko kręci się tak samo, z taką samą prędkością, włączyłem i wyłączyłem TV, laptopa oraz światło w pokoju z żarówkami energooszczędnymi.
    Piszę tak o nich bo są różne opinie, jedni mówią że się oszczędzi na nich, a niektórzy piszą, że to niczym od tradycyjnej żarówki na rachunku się nie różni.

    Czy za 2 miesiące również mogę spodziewać się ~300kw, bo ostatni rachunek taki był ?
  • Poziom 43  
    WSZtm napisał:
    Reasumując, co bym nie zapalił wydaje mi się że kółko kręci się tak samo, z taką samą prędkością

    albo ci się wydaje albo licznik do d..... :D
    sprawdź tak jak napisałem w poprzednim poście.
  • Specjalista elektronik
    Jeśli licznik kręci się przy wykręconych korkach i nie zatrzymuje się, to jest to wada licznika, która nie jest dopuszczalna. Poza tym, można liczyć obroty kółka i mierzyć czas - na liczniku pisze, ile jest obrotów na kWh, rachunek chyba jest w miarę prosty, choć Babilończycy przyczynili się do jego zagmatwania przez system sześćdziesiątkowy (przez nich godzina ma 60 minut, a minuta 60 sekund).

    Trzeba będzie złożyć reklamację na wadliwe działanie licznika. Uwaga, jest sporo skarg na zakłady energetyczne, że przy takiej okazji próbują wmawiać klientowi, że kradł energię i popsuł licznik. Poszukaj jakiegoś dyktafonu (może jest komórce, albo odtwarzaczu MP3), nagraj rozmowę, jak przyjadą sprawdzać licznik. I uważaj, co podpisujesz - potrafią podsunąć dokument, którego treść wyraża (w sposób niezrozumiały dla klienta) przyznanie się do kradzieży energii - każ sobie wyjaśniać każde stwierdzenie, którego nie będzie dla ciebie całkowicie jasna, a jak nie zechcą, albo wyjdzie, że próbują ciebie wrobić - to podpisać można tylko z umieszczeniem adnotacji, że z części ich stwierdzeń nie rozumiesz, albo się z nimi nie zgadzasz.

    W twojej sytuacji jest o tyle dobrze, że licznik jest w miejscu publicznie dostępnym, a ty jesteś najemcą - więc jeśli ciebie chcą oskarżyć, to mają obowiązek udowodnić, że to ty go zepsułeś, a nie ktoś obcy - za uszkodzenie licznika przez nieznanego sprawcę może odpowiadać administrator budynku, nie najemca. Ale jak będą chcieli, żebyś podpisał jakiekolwiek stwierdzenie, że _ktoś_ uszkodził licznik (żeby móc oskarżyć administratora), to nie podpisuj - każ przedstawić dowody, wymagaj możliwości ich weryfikacji, choćby poprzez zapytanie na forum. Niestety ostatnio dużo firm oszukuje, trzeba bardzo uważać.

    Nauczyli się tego od jednego z braci Kaczyńskich - kazał skontrolować jakąś instytucję, przyczepić się do czegoś, napisać raport ze stwierdzeniem, że to było nielegalne i podpisać to dyrektorowi. A dyrektor zapytał swojego rzeczoznawcę, który powiedział: wszystkie stwierdzenia raportu dotyczącego stanu faktycznego są poprawne, ale do oceny, że coś było nielegalne, należy podać przepis, który to stwierdza, i zacytować jego treść. A jeśli takiego przepisu nie ma, to ta ocena ma być wykreślona. I dyrektor tak zrobił. A Kaczyński to potem komentował "niestety, dyrektor nie chciał podpisać i nic nie mogę mu zrobić". ;)
  • Poziom 12  
    Jutro sprawdzę raz jeszcze np na samym laptopie, bądź TV, i napiszę po 22.
    To się przeliczy.

    Firma, z którą mamy umowę to PGE.
  • Poziom 31  
    Wyłącz na próbę Twoje obciążenia i poobserwuj licznik (a może si kręci), zrób to o różnych porach dnia.
    Nie sugeruję "dziwnych przeróbek" instalacji, ale takowe zdarzają się.
  • Poziom 12  
    Jutro wyłączę korki w domu i zobacze czy kółko przestaje się kręcić po wskoczeniu na kręskę na środku licznika.
  • Poziom 31  
    Napisałem "Wyłącz na próbę Twoje obciążenia", a więc odbiory, a nie bezpieczniki.
  • Poziom 13  
    Witam janusz3 ma rację wyjaśniam któryś ze sprzętów w domu może być wadliwy i mimo nie używania sprzętu wystarczy że będzie włączona wtyczka do kontaktu i urządzenie będzie pobierało prąd ja tak miałem z kuchenką gdzie przy włączonej wtyczce do gniazdka piekarnik nie załączony nabijał mi kilowaty .
  • Poziom 43  
    marcincar77 napisał:
    prąd ja tak miałem z kuchenką gdzie przy włączonej wtyczce do gniazdka piekarnik nie załączony nabijał mi kilowaty .

    :?:
  • Specjalista elektronik
    Wyłączenie bezpieczników sprawdzi licznik + połączenia od licznika do bezpieczników - też ma sens, bo jeśli tam jest coś nie w porządku, to odbiorca energii nie ma tam dostępu; jeśli wyłączenie wszystkich odbiorników energii elektrycznej nie powoduje zatrzymania licznika, a wykręcenie bezpieczników powoduje, to problem jest w wadliwej instalacji - gdzieś jest duża upływność (spotkałem się już z taką upływnością na kablach w ścianie, że potrafiło wywalać bezpieczniki, jak było mokro i w ściany wsiąknęło więcej wody), albo ktoś inny się podłączył. Ale rozumiem, że wykręcenie bezpieczników pokazało, że licznik źle działa?

    Rozumiem, że u marcincar77 kuchenka ustawiona na brak grzania nadal grzała (tylko może mniej - przecież energia nie znika, zwykle zamienia się w ciepło, pracę, światło) i jakoś nikt nie zauważył, że jest w niej za ciepło?
  • Poziom 43  
    _jta_ napisał:
    Ale rozumiem, że wykręcenie bezpieczników pokazało, że licznik źle działa?
    WSZtm napisał:
    Aha, nie wiedziałem, że pasek musi się wyśrodkować.

    autor nie napisał jednoznacznie czy tarcza wykonała niepełny obrót czy wiele obrotów.
    WSZtm napisał:
    Jutro wyłączę korki w domu i zobacze czy kółko przestaje się kręcić po wskoczeniu na kręskę na środku licznika.
  • Poziom 13  
    Kuchnia nie grzała mam ją do dzisiaj tylko jest wyjęta wtyczka z gniazdka włączam tylko jak potrzebny piekarnik też długo szukałem przyczyny że skąd takie rachunki nie znam się na elektronice mogę się mylić ale raz siedząc w kuchni przy zgaszonym świetle oczom własnym nie mogłem uwierzyć gdzie wszystkie pokrętła na zero wszystko powyłanczane a kontrolka się żarzyła , to co jak się żarzy to nie pobiera kw.
  • Specjalista elektronik
    Jeśli to była kontrolka LED, albo neonówka, to możliwe, że pobierała np. 30mW (nie myl mW z W, kW, a zwłaszcza MW: 1MW=1000kW, 1kW=1000W, 1W = 1000mW) - licznik tego nie zauważa. Ale oczywiście układ zasilający kontrolkę może zużywać znacznie więcej (np. opornik od neonówki 50-100mW, a przy zasilaniu LED-a przez opornik może się wydzielać ze 20W), a kontrolka może być tylko sygnałem, że jakaś grzałka jest włączona i pobiera dużo większą moc...
  • Poziom 12  
    januszx3 napisał:
    Napisałem "Wyłącz na próbę Twoje obciążenia", a więc odbiory, a nie bezpieczniki.


    Myślałem, że chodzi o wykręcenie korków tak by nic nie pobierało energii i wtedy sprawdzić licznik na klatce.

    Bo w sumie po wyłączeniu te obciążenia to zawsze sprzęt w standby też ciągnie jakąś moc, chociażby dekoder Nki w trybie standby czy TV, w sumie wyłączone światło nie ma standby mikrofala też. Dlatego myślałem że chodzi o wyłączenie bezpieczników.

    Wrócę z pracy po 22 to opiszę sytuację, teraz nie chcę majstrować przy skrzynce, bo jest tam kłódka, którą trzeba odkręcić tym ich kwadratowym kluczem, a co otwieram szczypcami :|
  • Specjalista elektronik
    Oj, przy skrzynce, która jest zamknięta, nie powinieneś majstrować - nie jesteś do tego upoważniony - czy tam są ostatnie (najbliższe twojej instalacji) bezpieczniki od twojego mieszkania? Powinno być tak, że ostatnie bezpieczniki są w miejscu dostępnym dla odbiorcy, oraz że możesz odczytać stan licznika i jego oznaczenia, policzyć obroty tarczy, bez otwierania czegokolwiek zamkniętego na klucz (licznik może być zamknięty, ale tak, by to nie przeszkadzało w takich czynnościach - zamykana skrzynka powinna mieć odpowiednie okno).

    A urządzenia, które mogłyby coś pobierać w standby, można wyłączyć wyciągając wtyczkę z sieci. Wyłączenie/wykręcenie bezpieczników jest prostsze, tylko trochę co innego sprawdza - pisałem o tym wcześniej. Możesz zacząć od wykręcenia bezpieczników, ale jeśli ktoś podłączył się do twojej części instalacji, to wykręcenie bezpieczników go zaalarmuje, odłączy swoje urządzenie i go nie przyłapiesz - a wyłączając najpierw wszystko w domu masz szansę.
  • Poziom 26  
    _jta_ napisał:
    Oj, przy skrzynce, która jest zamknięta, nie powinieneś majstrować - nie jesteś do tego upoważniony - czy tam są ostatnie (najbliższe twojej instalacji) bezpieczniki od twojego mieszkania? Powinno być tak, że ostatnie bezpieczniki są w miejscu dostępnym dla odbiorcy, oraz że możesz odczytać stan licznika i jego oznaczenia, policzyć obroty tarczy, bez otwierania czegokolwiek zamkniętego na klucz (licznik może być zamknięty, ale tak, by to nie przeszkadzało w takich czynnościach - zamykana skrzynka powinna mieć odpowiednie okno).

    A urządzenia, które mogłyby coś pobierać w standby, można wyłączyć wyciągając wtyczkę z sieci. Wyłączenie/wykręcenie bezpieczników jest prostsze, tylko trochę co innego sprawdza - pisałem o tym wcześniej. Możesz zacząć od wykręcenia bezpieczników, ale jeśli ktoś podłączył się do twojej części instalacji, to wykręcenie bezpieczników go zaalarmuje, odłączy swoje urządzenie i go nie przyłapiesz - a wyłączając najpierw wszystko w domu masz szansę.

    Niekoniecznie ja mam licznik przedpłatowy i wręcz muszę te dzwiczki otwierać aby doładować prąd,do czego zachęcił mnie pracownik elektrowni.Kluczyki do szafek "gdańskich" są dostępne w hurtowniach elektrycznych.Wadliwe liczniki elektrownia wymienia bez łaski na nowe elektroniczne z wyświetlaczem które trudniej oszukać.
  • Poziom 12  
    Bezpieczniki o których pisałem że je wykręcę mam w domu, a cały licznik z głównym bezpiecznikiem 16A jest na klatce za drzwiami metalowymi gdzie nie ma okna szklanego z podglądem na liczniki. W domu mam 2 bezpieczniki 10A, 1 od kontaktów a drugi od włączników światła.

    Dodano po 46 [minuty]:

    No więc nagrałem te swoje poczynania z licznikiem oto efekty.

    Włączona lodówka która "chodziła" dekoder nki w standby oraz mikrofala - zegar (standby?). 1 żarówka energooszczędna philips 20w=91W oraz laptop pod zasilaczem.


    Link


    Włączona lodówka która "chodziła" dekoder nki w standby oraz mikrofala - zegar. Nic więcej.
    Telewizor i laptop odłączone.
    Światło zgaszone.


    Link


    2 korki, które są w domu - wykręcone.


    Link


    Licznik bez korków nawet nie drga dziś.

    Wiec nie wiem czym mogłem nawalić 200 zł na rachunek za prąd bez piekarnika elektrycznego :cry:

    Laptopem ? czy TV 42' LCD 150W ?
  • Specjalista elektronik
    Środkowy film: obrót tarczy trwa 67 sekund, z obliczeń (3600/67)*(1000/375) wychodzi moc 143W.
    Górny film: obrót tarczy trwa 47 sekund, z obliczeń (3600/47)*(1000/375) wychodzi moc 204W.

    Dobrze byłoby sprawdzić na czymś, co ma znany pobór energii - np. kilka zwykłych żarówek.

    Licznik jest na napięcie 220V - może działać nieprawidłowo, bo w sieci jest od kilka lat 230V.
  • Poziom 12  
    Lodówkę mam tą:

    Code:
    http://www.mixelectronics.pl/samsung-rl40hgsw-61483


    304kw na cały rok jak podaje producent.
    To nie wiem co wciąga 300kw na 2 miesiące.

    A jak ma się mostkowanie tych żyrandoli ?
    Wpływa na zwiększony pobór prądu ?
    Przyznam że 2 razy korek wystrzelił mi jak zapalałem jeden z nich.
    Raz w domu, a wczoraj na klatce, a te w domu były sprawne.
    Zwarcie ominęło korki w domu i przepaliło korek na klatce zostawiając dobre bezpieczniki po drodze ?
    Spaliła się 16A na klatce a zostały nienaruszone w domu 2x10A po 10A na gniazda i 10A na włączniki.
  • Specjalista elektronik
    Może ktoś się podłączył między twój licznik, a twoje bezpieczniki i akurat pobierał dużą moc? To by tłumaczyło przepalenie się bezpiecznika na klatce. Ale jest i taka możliwość, że prąd był po 10A na obu bezpiecznikach, w sumie 20A, a na klatce płynął przez jeden bezpiecznik 16A - więc go przepalił. Tylko że oświetlenie zwykle zużywa niewielką moc, zwłaszcza jak używasz "żarówek energooszczędnych" - pewnie włączenie wszystkich świateł zużywa ze 2A i z 10A na gniazdkach to nie tłumaczy przepalenia bezpiecznika 16A.

    Według wskazań licznika, pracujący agregat lodówki pobiera około 140W. Pytanie, jaką moc on pobiera i przez jaką część czasu on pracuje według oceny producenta - gdyby to było 140W i 25%, to lodówka powinna zużywać nieco ponad 300kWh/rok; jeśli % czasu jest znacznie większy, to albo agregat lodówki pobiera za dużą moc, albo licznik zawyża wskazania. Sprawdź dane techniczne swojej lodówki, jak nie ma wystarczających informacji, to zapytaj producenta, albo sprzedawcę. Faktyczne zużycie może być większe od nominalnego, jeśli lodówka ma nieszczelne drzwi - wtedy agregat pracuje przez większą część czasu.

    Co do żyrandoli - nie wiem, co rozumiesz przez mostkowanie, ale nie bardzo jest jak połączyć, żeby pobierało większą moc, niż nominalna. Może masz upływność na kablach, bo w izolację wrósł grzyb, i kable się grzeją? To też może powodować nadmierne zużycie energii elektrycznej, a na dodatek jest niebezpieczne.

    I sprawdź w końcu, czy licznik wskazuje prawidłowo, bo bez tego trudno cokolwiek powiedzieć. Ten typ licznika, na 220V, dość często zawyża wskazania.
  • Poziom 12  
    Można zlecić wymianę licznika na nowy?
    Wcześniej mieszkałem w dużo starszym bloku jeszcze z cegły, własnościowym, gdzie liczniki były wymienione na nowe oraz bezpieczniki były w formie suwaków, a tu nowszy blok a starsze liczniki i korki starodawne w domu.
    Przecież to elektrownia powinna mieć wykaz, że te już dawno są do wymiany.
  • Specjalista elektronik
    Powinni, i pewnie mają. Ale jak licznik ma ważną legalizację (uzyskał ją powtórnie, pierwsza już dawno się skończyła), to nie chcą wymieniać, dopóki nie pokaże się im, że licznik źle wskazuje - po pierwsze, to oni płacą za licznik (kosztuje kilkadziesiąt złotych), po drugie, jak pokazuje za dużo, to oni mają z tego zysk. Dlatego trzeba sprawdzić, a jak się okaże, że pokazuje za dużo, to zgłosić, i jeszcze się liczyć z tym, że spróbują zrobić jakiś przekręt, udawać że kradłeś energię, bo oni na wymianie tracą dodatkowy zysk, jaki dawał licznik.

    Jest jeszcze jedna istotna sprawa z tym zgłoszeniem: kto ma z nimi umowę o dostarczanie energii elektrycznej?
  • Poziom 43  
    _jta_ napisał:
    Licznik jest na napięcie 220V - może działać nieprawidłowo, bo w sieci jest od kilka lat 230V.

    Z powodu napięcia znamionowego wyższego o niecałe 5% niż poprzednie nie będzie działał nieprawidłowo. Cewka napięciowa licznika działa na tarczę z siłą proporcjonalną do faktycznego napięcia (może być np. 223 lub 235) a prądowa z siłą proporcjonalną do płynącego prądu.
  • Specjalista elektronik
    Ale jest jeszcze oddziaływanie pola magnetycznego cewki na magnes stały w liczniku - pole zmienne ma działanie rozmagnesowujące i przy wyższym napięciu może przekraczać próg, powyżej którego zaczyna ono mieć znaczący wpływ na działanie licznika. Niestety nie zbadano tego przed wprowadzeniem zmiany napięcia.
  • Poziom 43  
    _jta_ napisał:
    pole zmienne ma działanie rozmagnesowujące

    Nie dziel włosa na czworo, nawet jeżeli nie badano przed zmianą napięcia w sieci to badano prototyp licznika i zapas bezpieczeństwa wynosi co najmniej kilkaset %. Inaczej każdy skok napięcia w sieci powyżej normy powodowałby trwałe zafałszowanie wskazań.