Witam!
Auto z motorem jak w temacie. Problemem jest podawanie paliwa. Samochod mial poczatkowo problem ze sterownikiem pompy wtryskowej, ktory nie sterowal zaworem przelewowym na pompie. Nie byl on otwierany. Po naprawie pojawia sie poczatkowy peak 170V po czym nastepuje sytuacja tego typu:
- Silnik "chechla" przy probie odpalenia i nie startuje
- Silnik po ciezkim odpalaniu wystartuje lecz dziala tylko przy trzymaniu gazu (wchodzi na max. 4000 obrotow)
Dodatkowo dodam, iz po odjeciu gazu zgasnie (nie wchodzi na obroty jalowe tylko sie zdusi). Jakis czas temu obroty jalowe probowaly sie utrzymac lecz silnik falowal pomiedzy 700 - 1000obr/min, a niestety od chwili kiedy samoczynnie zgasl utrzymuje sie sytuacja przedstawiona u gory. Podstawiany byl inny sterownik pompy lecz nic to nie zmienilo. Czy zawor przelewowy da sie wysterowac na stole?
Prosze o sugestie
Auto z motorem jak w temacie. Problemem jest podawanie paliwa. Samochod mial poczatkowo problem ze sterownikiem pompy wtryskowej, ktory nie sterowal zaworem przelewowym na pompie. Nie byl on otwierany. Po naprawie pojawia sie poczatkowy peak 170V po czym nastepuje sytuacja tego typu:
- Silnik "chechla" przy probie odpalenia i nie startuje
- Silnik po ciezkim odpalaniu wystartuje lecz dziala tylko przy trzymaniu gazu (wchodzi na max. 4000 obrotow)
Dodatkowo dodam, iz po odjeciu gazu zgasnie (nie wchodzi na obroty jalowe tylko sie zdusi). Jakis czas temu obroty jalowe probowaly sie utrzymac lecz silnik falowal pomiedzy 700 - 1000obr/min, a niestety od chwili kiedy samoczynnie zgasl utrzymuje sie sytuacja przedstawiona u gory. Podstawiany byl inny sterownik pompy lecz nic to nie zmienilo. Czy zawor przelewowy da sie wysterowac na stole?
Prosze o sugestie