Witam.
Posiadam uszkodzoną konsolę X360 Jasper. Objawy usterki: po włączeniu dioda w konsoli mignie na ułamek sekundy po czym na zasilaczu dioda zmienia kolor z pomarańczowego na czerwony. Poprzedni właściciel miał (jak twierdził) błąd 0001 chociaż ja nie mogę odczytać kodu ponieważ nic więcej się nie dzieje. Wentylatory, napęd nie startują.
Co zrobiłem: podmieniłem zasilacz, rozebrałem konsolę żadnych widocznych uszkodzeń, uruchomiłem płytę tylko z samymi radiatorami cały czas ten sam błąd. Stosując się do porad badałem miernikiem ustawionym na "dioda" MOSFETY, nie wylutowałem ich póki co, ale jeden zaznaczony w kółku na każdej nóżce ma przejście (wyczytałem, że MOSFETY zaznaczone w zielonej ramce odpowiedzialne są za CPU i mogą mieć przejście ale czy tylko jeden?). Dodatkowo sprawdziłem gniazdo zasilania i nie ważne w jakiej kombinacji bym nie sprawdził miernik zawsze piszczy, czy jest to normalny objaw?
Co jeszcze mam sprawdzić przed wylutowaniem wszystkich MOSFETÓW
Z góry dziękuję za cenne uwagi.

Posiadam uszkodzoną konsolę X360 Jasper. Objawy usterki: po włączeniu dioda w konsoli mignie na ułamek sekundy po czym na zasilaczu dioda zmienia kolor z pomarańczowego na czerwony. Poprzedni właściciel miał (jak twierdził) błąd 0001 chociaż ja nie mogę odczytać kodu ponieważ nic więcej się nie dzieje. Wentylatory, napęd nie startują.
Co zrobiłem: podmieniłem zasilacz, rozebrałem konsolę żadnych widocznych uszkodzeń, uruchomiłem płytę tylko z samymi radiatorami cały czas ten sam błąd. Stosując się do porad badałem miernikiem ustawionym na "dioda" MOSFETY, nie wylutowałem ich póki co, ale jeden zaznaczony w kółku na każdej nóżce ma przejście (wyczytałem, że MOSFETY zaznaczone w zielonej ramce odpowiedzialne są za CPU i mogą mieć przejście ale czy tylko jeden?). Dodatkowo sprawdziłem gniazdo zasilania i nie ważne w jakiej kombinacji bym nie sprawdził miernik zawsze piszczy, czy jest to normalny objaw?
Co jeszcze mam sprawdzić przed wylutowaniem wszystkich MOSFETÓW
Z góry dziękuję za cenne uwagi.