snoby2 napisał: Tylko należy uważać bo niektóre golfy są styrane.
Niektóre? Oj, żartowniś z Kolegi...

Golf 3 ma obecnie 16-23 lata. Średnio trzeba liczyć okrągłe 20 lat. Rzadko które auto w takim wieku nie jest poważnie styrane!
Golf trójka jak koledzy słusznie piszą ma najsłabsze blachy ze wszystkich golfów. Z wierzchu może ładnie wyglądać, ale problemem jest korozja podłogi i progów. Ale to poprawiono po liftingu kiedy samochód zyskał częściowy ocynk (przed liftingiem w ogóle nie był cynkowany). Silniki benzynowe zarówno bardzo żywotne jak i żenująco przestarzałe jak na swoje czasy. Np taki 1.8 75KM / 90KM to zarówno parametrami jak i kulturą pracy to był wstyd nawet jak na rok 1991r. Ale zrobi ponad 300 tys km i jeszcze nie widać potrzeby remontu.
Generalnie trzeba się pogodzić z tym że Golf 3 kiedyś owszem był może i niezłym samochodem i stąd jego legenda. Ale to było kiedyś i bardziej była to legenda w spadku po golfie 2, niż zasługa trójki. Tak naprawdę Golf III to mocno przeciętny samochód a jego główną zaletą są bardzo tanie, dobrze dostępne części i to, że każdy mechanik a nawet byle kowal go zna i naprawi.
Dziś z racji wieku i nie najlepszych jak na VW blach odchodzi do pieców hutniczych i może nie być łatwo znaleźć takiego co woła: mam już dość, przetop mnie na żyletki!