logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

VW Golf III - Jaką wersję silnika wybrać?

sientko 04 Lut 2014 14:26 8613 9
REKLAMA
  • #1 13260504
    sientko
    Poziom 9  
    Witam, przymierzam się do kupna golfa 3, a problem mój polega na wyborze silnika.Czy ma to być 1.9 w dieslu czy 1.8 B+G. Nie spodziewam się cudów,chodzi mi o w miare tanią eksploatację (co jak wiadomo jest pojęciem względnym przy takich przebiegach).
  • REKLAMA
  • #2 13260566
    wariato
    Poziom 43  
    1.6+gaz lub ten 1.8 + gaz. Gaz jeszcze nie drożeje, ON i PB poszły delikatnie w górę.
  • REKLAMA
  • #3 13263672
    spocona_pacha
    Poziom 21  
    W golfie najważniejsza jest rdza podwozia, i tam należy patrzeć a to jak lubisz jeździć zależy czy kupisz ON czy PB.
  • #4 13271498
    girafek
    Poziom 9  
    To chyba bez różnicy w takich autach.
    Wszystkie części zamienne za grosze kupisz na pierwszym auto złomie
    A zależy do czego ma być używane auto to wybór wtedy powinien być pomiędzy PB i ON.
    Jeśli masz jeździć do pracy i ma to być co dzień 100km to lepiej diesel, ale jeśli jeździsz do sklepu na zakupy 2km w jedną stronę i do pracy 5km to taniej wyjdzie benzyna.
  • REKLAMA
  • #5 13274876
    snoby2
    Poziom 15  
    Silniki benzynowe są godne polecenia 1.4, 1.6, 1.8 i oczywiście silnik 1.9 TDI.Tylko należy uważać bo niektóre golfy są styrane.
  • #6 13277374
    MoniTOX
    Poziom 27  
    Na pewno dobrym wyborem nie jest 1.4 w tych modelach.
  • REKLAMA
  • #7 13278138
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #8 13279887
    kotperski
    Poziom 10  
    W takim samochodzie nie ma sensu nastawiać się na konkretną wersję silnikową. Kup po prostu tego, który będzie w najlepszym stanie technicznym.
  • #9 13287484
    adamldz
    Poziom 10  
    Patrz na progi i podłogę :) reszta do kupienia w cenie złomu. Posiadam 1.6 z lpg i poza tym, że jest mulasty to nie narzekam (chociaż ostatnio mam pewien problem, który nie jest łatwy jak się okazuje do zdiagnozowania). Newralgicznymi miejscami jeżeli chodzi o rdzę są wspomniane progi, podłoga pod nogami kierowcy i pasażera, tylne drzwi w okolicy zamka i uchwytu a także belka pod silnikiem (która na szczęście jest wymienna - kupiłem ją za 100 na allegro jak mi ugniła i się złamała. Dostałem cały komplet z poduszkami, wahaczami i sworzniami w dobrym stanie). Kolega mój miał Vento z 1.8 i też lpg. Eksploatacja nie była wiele droższa po mieście niż w moim 1.6 różnicę widać było dopiero w trasie. U mnie latem na benzynie mieściłem się poniżej 7litrów w trasie teraz na gazie trudniej jest dokładnie oszacować ale ostatnio jadąc do Budapesztu na jednym zbiorniku (24l) zrobiłem 280 km i to jest mój rekord eco bo zwykle robię 220 - 230 km.
  • #10 13291361
    cefaloid
    Poziom 34  
    snoby2 napisał:
    Tylko należy uważać bo niektóre golfy są styrane.

    Niektóre? Oj, żartowniś z Kolegi... :D Golf 3 ma obecnie 16-23 lata. Średnio trzeba liczyć okrągłe 20 lat. Rzadko które auto w takim wieku nie jest poważnie styrane!

    Golf trójka jak koledzy słusznie piszą ma najsłabsze blachy ze wszystkich golfów. Z wierzchu może ładnie wyglądać, ale problemem jest korozja podłogi i progów. Ale to poprawiono po liftingu kiedy samochód zyskał częściowy ocynk (przed liftingiem w ogóle nie był cynkowany). Silniki benzynowe zarówno bardzo żywotne jak i żenująco przestarzałe jak na swoje czasy. Np taki 1.8 75KM / 90KM to zarówno parametrami jak i kulturą pracy to był wstyd nawet jak na rok 1991r. Ale zrobi ponad 300 tys km i jeszcze nie widać potrzeby remontu.

    Generalnie trzeba się pogodzić z tym że Golf 3 kiedyś owszem był może i niezłym samochodem i stąd jego legenda. Ale to było kiedyś i bardziej była to legenda w spadku po golfie 2, niż zasługa trójki. Tak naprawdę Golf III to mocno przeciętny samochód a jego główną zaletą są bardzo tanie, dobrze dostępne części i to, że każdy mechanik a nawet byle kowal go zna i naprawi.

    Dziś z racji wieku i nie najlepszych jak na VW blach odchodzi do pieców hutniczych i może nie być łatwo znaleźć takiego co woła: mam już dość, przetop mnie na żyletki!
REKLAMA