Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
SterControl
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen C5 2.0HDi - Czasem nie odpala? Małe ciśnienie paliwa? Zaskakuje i gasnie

rzepekuk 05 Lut 2014 22:56 11529 12
  • #1 05 Lut 2014 22:56
    rzepekuk
    Poziom 6  

    Jako, że jestem nowy to na wstępie witam wszystkich Forumowiczów. Mam spory problem z samochodem i nikt nie potrafi mi pomóc i sam już też tracę pomysły dlatego mam nadzieje, że ktoś z was mi pomoże.

    Dane Samochodu:
    Citroen C5 2005
    Silnik 2.0 HDi 136KM
    Układ wtryskowy Siemensa (bez pompki w baku)


    Problemem jest to, że silnik czasem nie odpala w 95% przypadków po dłuższym postoju, ale może i się też zdarzyć, że nie odpali po krótkiej chwili od wyłączenia silnika (5% szansy na takie coś). Jedyne co moim zdaniem ma wpływ na odpalanie jest ilość paliwa w baku, a więc zbiornik zalany pod korek i samochód pali idealnie za każdym razem, po przejechaniu jakichś 100km gdy w baku jest trochę mniej paliwa zaczyna się mój problem, a więc samochód czasem nie odpala, tzn odpala na ułamek sekundy i gaśnie tak jakby nie miał paliwa, zawsze zaskakuje, ale i gaśnie w ułamku sekundy, problem nasila się i jest najbardziej uciążliwy gdy w baku jest połowa paliwa, wtedy jest go najciężej odpalić, gdy ilość paliwa w baku spada do powiedzmy 1/3 zbiornika i mniej problem trochę ustępuję i nie jest już tak nasilony jak w przypadku połowy zbiornika. Ilość paliwa ma na 100% wpływ na zapalanie, schemat powtarza się co tankowanie, czasem samochód zapala 3 dni z rzędu ok by potem nagle nie zapalić jednego dnia ze 3 razy. Dodanie sporej ilości gazu zazwyczaj rozwiązuje problem (to nie za dobre dla silnika i nie lubię tego robić)

    Rzeczy które zostały zrobione:
    - Diagnostyka komputerowa (zero błędów - własny interfejs Lexia)
    - Test przelewowy (identyczna ilość paliwa w każdej miarce)
    - Wymiana filtra paliwa i uszczelki pod deklem (Oryginał)
    - Wymiana przewodów przelewowych (Oryginalny komplet)
    - Jazda bez korka paliwa
    - Zatkanie zaworu EGR na kilka dni w celu testu)
    - Sprawdzone świece żarowe (problem występuje też w lato)
    - Nowy akumulator

    Oczywiście nic nie przyniosło efektu, udało mi się zrobić krótki filmik z diagnostyki lexią podczas gdy samochód nie chciał odpalić:

    youtube.com/watch?v=XsY8bGLTqXs

    Przy pierwszej próbie kręcenia ciśnienia paliwa wynosiło 157 barow i spadło do 118, przy drugiej 55 i wzrosło do 118, przy trzeciej próbie samochód palił bez najmniejszego problemu, a gdy już odpali to pali bez najmniejszych problemów, żadnego falowania, sporo mocy, żadnego szarpania. Mam wrażenie, że to ciśnienie jest zbyt małe by samochód odpalił i mam wrażenie, że jakimś cudem paliwo schodzi z układu, niby wężyki są pełne paliwa (ten co idzie do gruszki i z filtra do pompy, reszta jest czarna), ale tak mi się po prostu wydaje, mimo to nie ma żadnych wycieków nigdzie (pompa ssie paliwo wiec i tak mała na to szansa) i wężyki nie wyglądają na uszkodzone. Słyszałem, że czujnik ciśnienia na szynie i na pompie jest odpowiedzialny za ciśnienie, ale u mnie jest to strasznie związane z ilością paliwa w baku dlatego uszkodzenie ich wykluczyłem tym bardziej, że brak jest jakichkolwiek błędów. Problem występuję już od jakiś 30 tysięcy mil i nie pogarsza się, ani nie poprawia, nikt nie umie mi pomóc, mechanicy rozkładają ręce, a ja już nie mam pomysłów na więcej testów tym bardziej, że nie chce wymieniać wszystkiego po kolei jak leci. Paliwo tankowane cały czas na shellu, ale jego zmiana też nic nie dawała. Podczas testu trzymałem autko na rozruszniku przez kilka sekund, zawsze po ułamku sekundy autko zaskakiwało, ale za chwilę już tylko rozrusznik kręcił silnikiem. Normalnie nie kręcił bym go tak długo (bo i tak zaskakuje tylko, że gaśnie od razu), ale chciałem zrobić wam ten filmik Pozdrawiam i wszelkie sugestie mile widziane.

    2 12
  • SterControl
  • #2 05 Lut 2014 23:56
    rob4028
    Poziom 25  

    A co z rozrządem? tak z ciekawości...
    bo synchronizacja , to jednak bardzo ważna sprawa,a to tak właśnie wygląda.

    0
  • SterControl
  • #4 06 Lut 2014 08:37
    Blicek
    Poziom 26  

    Czy w czasie kręcenia widać obroty silnika na testerze?
    Ciśnienie gdy nie pali jakby za niskie...

    0
  • #6 06 Lut 2014 16:37
    rzepekuk
    Poziom 6  

    rob4028 napisał:
    A co z rozrządem? tak z ciekawości...


    Problem występuje od jakichś 30 000 mil, rozrząd był wymieniany, ale nie pamiętam dokładnie ile mil temu, był wymieniany za nas razem z pompą wody. Masz na myśli, że mógł przeskoczyć o ząbek? Samochód pracuje idealnie jak już zapali no i przypominam, że jest to ściśle związane ze stanem paliwa w baku dlatego wykluczyłem rzeczy typu czujniki wysokiego ciśnienia czy rozrząd bo to by raczej nie działało cały czas, a nie przy konkretnym stanie paliwa. Po chwili kręcenia pojawia się też synchronizacja z czujnikiem wałka także on tez powinien być ok.


    Tusznio napisał:
    A tam chyba gdzieś jest pompka ręczna, jak nie chce odpalić to sprubój podpompować i dopiero odpalać.


    Właśnie to jest ten problem, że ja dokładnie nie wiem kiedy samochód nie odpali, wiem, że stanie się to niebawem, ale nigdy nie wiem czy to przy tym odpaleniu, kiedyś przez tydzień próbowałem podpompowywać autko pompką za każdym razem przed odpaleniem i cały tydzień palił ok, aczkolwiek raz się zdarzyło, że po podpompowaniu zaskoczył dopiero za drugim razem. Pompka definitywnie pomaga w odpalaniu, ale może się i zdarzyć, że to też nie pomoże, dlatego myślę, że to problem schodzącego paliwa, niestety nie widać nic nigdzie, chciałem w układ wpiąć manometr i zostawić go tak na cały dzień i sprawdzić ciśnienie, ale za bardzo nie mam jak bo wszystko jest na szybkozłączki zrobione i, żeby się gdzieś z nim wpiąć to musiałbym generalnie przeciąć gdzieś przewód paliwowy.


    Blicek napisał:
    Czy w czasie kręcenia widać obroty silnika na testerze?


    Tak, obroty są widoczne na filmiku.


    Generalnie to czytałem, że ten silnik potrzebuje co-najmniej 150 barów by odpalić i co-najmniej 250 obrotów na minutę od rozrusznika, nie wiem ile w tym prawdy w każdym bądź razie. Czytałem też, że jak pompa wysokiego ciśnienia nie dostanie paliwa pod odpowiednim ciśnieniem po stronie niskiego ciśnienia to nie będzie w stanie wytworzyć wysokiego, problem w tym, że wycieku nigdzie nie ma, bąbelków za bardzo też nie... czasem przeleci jakiś jeden mały z filtra paliwa do pompy, ale jest on bardzo mały, sprawdzałem już to i identyczny silnik w innym samochodzie też ma tak samo, że czasem bąbelek przeleci, a generalnie działa idealnie. Chyba, że może nie powinno być faktycznie ani jednego bąbelka powietrza choćby nie wiem jak długo w wężyk się patrzył? Swoją drogą czy nieszczelność gdzieś na przelewie tez może spowodować cofanie się paliwa? To jest wszystko połączone więc zapewne tak, może tam było by dobre miejsce na wpięcie manometru? Czy ktoś może wie jakie ciśnienie, ewentualnie próżnia powinno tam panować? Zapewne to ciśnienie powinno się utrzymywać nawet po wyłączeniu silnika na długi czas i nie powinno spadać?

    0
  • #7 08 Paź 2014 19:34
    dostojny
    Poziom 9  

    Witam
    czy ktoś rozgryzł ten temat z nie odpalającym c5 po lift 2.0 hdi
    konkretny błąd do p1164
    i tu jest zagadka do czego konkretnie odnosi się ten błąd czy do
    czujnika ciśnienia paliwa ciśnienie zbyt wysokie
    a aktualne ciśnienie raz 140 bar i spada do 80 bar
    pompa w 100% ok
    czy to wina czujnika czy regulatora paliwa ?
    czy jest ktoś na tym forum kto potrafi określić jakie stany i parametry w danym
    momencie rozruchu powinny być w 2.0 RHL
    bo nie mam schematu do tego co ciekawe do RHR jest
    ale inny system ja mam na siemens
    i lipa jest z tym całkowita
    rusza tylko na plaku i to do puki mu podaję plaka
    czy jest ktoś w stanie tu pomóc ????

    0
  • #8 26 Paź 2014 00:27
    henek155
    Poziom 12  

    Witam sam walczę z podobnym problemem co prawda nie c5 ale partner 2 tez 2.0 Hdi na siemensie.
    Czyli opisze mój problem po nocy załapie i gaśnie tak kilka razy jak już załapie ze będzie chodził tak już cały dzień będzie palił od strzała.Podczas jazdy na niskich obrotach poszarpuje. Nie jest to wina immo.

    Sprawdzony i nasmarowany rozrusznik,wymienione podkładki pod wtryskami (puszczały 2) Wtryski sprawdzone na urządzeniu w profesjonalnej stacji dodatkowo sam sprawdziłem na przelew i wyglądają wporządku. Pompa pojechała do sprawdzenia i wyszło ze regulator wysokiego ciśnienia nie domagał i zalecali uszczelnienie pompy (niby mechanicznie sprawna).Pompa uszczelniona i wymieniony regulator wysokiego ciśnienia na nowy.
    Problem z szarpaniem zniknął ale wciąż nie palił i z powrotu rano same bąbelki szły (nie z przelewu) dodatkowo wymieniony filtr paliwa i gruszka na nową .
    Skoro bąbelki szły to pomyślałem że sekcje już mielą bo klient pojeździł na benzynie więc wymieniłem pompę na używka silnik jakby rzwawszy ale dalej problem z odpalaniem po nocy i szarpanie powróciło.

    Mam pewną tezę ale może ktoś ją podeprze?
    Możliwe ze ciśnienie z listwy po nocy schodzi i zanim pompa zrobi ciśnienie to chwile minie i dlatego ma problem z paleniem rano.na listwie jest jakiś dodatkowy czujnik nie ten wkręcany tylko plastikowy łączą się do niego przelewy z wtrysków i
    powrót z pompy, 2 pinowy i jest tam przejście chyba do listwy wysokiego ciśnienia możliwe ze to on puszcza.

    Druga myśl to ten czujnik wkręcany w listwę może nie jest miarodajny lub za późno wstaje i dopóki nie poda komputerowi danych ze ciśnienie jest odpowiedni to komp nie otworzy wtryskiwaczy.

    Nie mam więcej idei już rozkładam ręce.

    0
  • #9 28 Paź 2014 20:43
    pit1976
    Poziom 15  

    Czujnik na powrocie to czujnik temp. paliwa,czerwona wtyczka.
    Jaki rocznik 2003?

    0
  • #11 30 Paź 2014 21:18
    pit1976
    Poziom 15  

    To pierwszy rocznik montażu systemu Siemens,soft sterownika podobno do kitu,choć racej tylko w partner/berlingo bo 206/307 jest ok
    Skoro jest powietrze w układzie paliwowym to musie być nieszczelność.

    2
  • #12 30 Paź 2014 23:13
    henek155
    Poziom 12  

    Jutro do mnie wróci bo był potrzebny właścicielowi,Po wymianie pompy używki za 280
    auto mam moc ale dalej poszarpuje na niskich obrotach i problemy z zapalaniem ma jak postoi cała noc.
    Wykręce świece i wstrzyknę po 5ml oleju na każdy gar i rano spróbuje odpalić jak odpali od strzała to pewnie wina pierścieni ze rano nie chce odpalać.
    dodatkowo sprawdzę zaworek na listwie paliwowej,dobrze by było dorobić trójnik i wkręcić manometr i rano sprawdzić czy ciśnienie zeszło z szyny.
    Co do softu to wiem ale nie wiem czy diagbox ryżowym da się zrobić bez dostępu do PSA

    1
  • #13 30 Paź 2014 23:18
    pit1976
    Poziom 15  

    No raczej ze skośnookim nic nie wskórasz,szarpanie na 1800.2000 to chyba norma.
    Sam posiadam takiego gada.Jak mu wleje pól litra mixolu na zbiornik to lata lepiej.
    Na początek zaślepEgr

    0