Witam posiadam seata toledo z rocznika 1998,rodzaj nawozia hatchback. slinik 16 101km. od jakiegoś czasu pojawiły się problem z odpalaniem auta. samochód odpala i gaśnie. poszukałem na forum co może być przyczyna. okazało się, że należało auto stuknąć mocno w tapicerkę znajdująca się nad kierownica,chciałbym się dowiedzieć co z tym dalej zrobić, bo gdy jeżdżę po nierównościach zdarzy się,że ma znowu problemy z odpalanie.najbardziej zależy mi na na tym,aby się dowiedzieć czy ta usterkę można samemu usunąć,czy jest jakieś łatwe dojście do tych kabelków, czy trzeba zaprowadzić auto do elektryka. ewentualnie ile taka naprawa by kosztowała.przepraszam jestem młody lobie grzebać w aucie.nie wiem jak pewne części nazwać... iskra jest paliwo ciśnienie jest. chodzi tu o to ze samochód zachowuje się jak po zdjęciu od wejścia kluczyka tej takiej osłonki czarnej z jednym kabelkiem czarnym. dziś znowu grzebałem w aucie i zauważyłem, ze jeden kabel był rozizolowany od tego przewodu. i zastanawiam się czy to winna całej tej kopułki co wchodzi kostka do niej czy może tego rozizolowanego kabla... myślę ze jednak tej brązowej kopułki ponieważ czasem gdy jadę i najadę na nierówność potrafi mi się zgasić deska rozdzielcza.a do tej kopułki wchodzą dwie kostki postaram się zrobić tego zdjęcie.
chciałbym się dowiedzieć jak ta kopułka się nazywa.i proszę o nie usuwanie mojego tematu
dziękuje za pomoc
pozdrawiam
chciałbym się dowiedzieć jak ta kopułka się nazywa.i proszę o nie usuwanie mojego tematu
dziękuje za pomoc
pozdrawiam