Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

WD Blue - Nagła awaria i dysk na gwarancji, szukam przyczyny

07 Lut 2014 13:36 1320 7
  • Poziom 7  
    Witam .
    Na początku nowego roku zakupiłem sobie tani, nowy komputer z allegro (tani bo bez napędów optycznych, kart graficznych oraz dysków twardych).
    Specyfikacja komputera :
    Płyta główna MSI FM2-A55M-E33
    Procesor AMD APU A4-4000
    Karta graficzna zintegrowana
    Zasilacz BanditPower 450 w
    Postanowiłem osobno u mnie w mieście zakupić dysk twardy.
    Był to WD Blue 1TB z 64MB Cache (SATA III)
    Można powiedzieć że wszystko działało bezproblemowo,
    Zainstalowałem system oraz sterowniki z zewnętrznego dysku twardego.
    Cały zestaw sprawnie "chodził" aż do pewnego momentu.
    Minęły może 4 dni, podczas minimalizowania gry i ponownym otworzeniu jej okna, komputer strasznie się zaciął , nie reagował na żadne przyciski klawiatury (ciemny ekran) słyszałem tylko dźwięk ponieważ rozmawiałem przez komunikator Skype.
    Postanowiłem komputer zresetować po raz pierwszy odmówił posłuszeństwa .
    Po restarcie bios normalnie wszystko wykrył i nie było problemów do czasu kiedy z dysku miał załadować się system operacyjny (Win7).
    Nie pojawił się ekran ładowania, dioda sygnalizująca pracę dysku cały czas świeciła.
    Po kolejnym restarcie coś udało się załadować ale przy wyborze opcji "uruchom system windows normalnie" znowu zaczęła się świecić dioda od dysku , nie mrugając nawet na chwile, cały czas się świeciła.
    Po 5 min, postanowiłem znowu zrestartować komputer .
    W biosie było widać dysk.
    Otworzyłem obudowę, podczas włączania się komputera w środku dysku cały czas coś stukało .
    Postanowiłem zainstalować system jeszcze raz.
    Po wyborze partycji nie mogłem sformatować dysku .
    Kolejny reset ... Podczas wykrywania urządzeń przez BIOS, zaczęło to trochę dłużej trwać "Jak by się zacinał".
    Oddałem dysk na gwarancję, ale dość długi czas na niego czekam.
    Chodzę do technikum informatycznego, poopowiadałem trochę nauczycielom informatyki w mojej szkole, pytałem jaka może być przyczyna dziwnego zachowania dysków. Dostałem odpowiedź że mogą to być przypadki serwisowe, że poprostu miałem pecha.
    Nadal czekam na powrót dysku z gwarancji.
    Chciałbym się dowiedzieć czy winę może ponosić tutaj zasilacz ponieważ nie chcę zepsuć kolejnego dysku i znowu długo czekać ... Czy może to był tylko przypadek serwisowy ?
    Dysk "pochodził" ok 3-4 dni.
  • Poziom 42  
    Kawa124 napisał:
    BanditPower 450 w


    I nic dziwnego, że "ubił" dysk. Na pewno nie jest to przypadek "serwisowy".

    Zasilacz, a w zasadzie produkt "zasilaczopodobny"
    Znajduje się on na "czarnej liście"
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1199271.html
    http://forum.pclab.pl/topic/142996-Zanim-zapy...ZASILACZ-lub-jego-NAPI%C4%98CIA-sprawd%C5%BA/
    http://forum.pclab.pl/topic/843054-Czarna-lista-zasilaczy-oraz-lista-polecanych-v2/
    http://www.techfanatyk.net/zmien-zasilacz-przezornosc-czy-psychoza/

    Kawa124 napisał:
    tani, nowy komputer z allegro


    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2126330.html

    Gdybyś poczytał, to byś takiej głupoty nie zrobił.

    Pod żadnym pozorem nie podłączaj nic pod ten "pseudozasilacz".
  • Moderator na urlopie...
    J.w.
    Do wymiany "Bandyta".

    Daj SMART dysku/ów z MHDD.
    Kondensatory jeszcze całe na MoBo?

    Dodano po 1 [minuty]:

    Kawa124 napisał:
    Chciałbym się dowiedzieć czy winę może ponosić tutaj zasilacz ponieważ nie chcę zepsuć kolejnego dysku i znowu długo czekać ... Czy może to był tylko przypadek serwisowy ?


    Być może, ale bez SMARTu się tego nie dowiemy. Jedno jest pewne.
    Musisz zainwestować w porządny, mocny na liniach +12V zasilacz.
    Bandyta = utylizacja.
  • Poziom 40  
    Nie byłbym taki jednoznaczny w ocenie sytuacji. Zasilacz co prawda kiepski, ale nie można od razu wyrokować, że to właśnie przez niego padł dysk. Jest to oczywiście możliwe ale nie w 100% pewne. Uważam, że zasilacz należy kupować markowy, ale zdarzają się też awarie dysków, bo się "miało pecha". SMART'a nie dostaniemy, bo kolega oddał dysk na gwarancji.
    Niemniej jednak również doradzam wymianę zasilacza na coś prawdziwego.
  • Poziom 7  
    Tak myślałem że ten zasilacz to porażka .
    W takim razie zanim dojdzie dysk musiałbym zakupić coś lepszego.
    Dostanę coś dobrego za 100-150 zł (nie mam juz wysokiego budżetu)
    Potrzebuję zasilacza godnego polecenia , taki w którym nie musiałbym się bać ile komputer "pożyje".
  • Poziom 42  
    Corsair VS 450W w zupełności wystarczy.
  • Moderator na urlopie...
    sPeRaCz.PL napisał:
    Corsair VS 450W w zupełności wystarczy.


    Daj spokój z VS'ami. Bardzo niska półka markowych zasilaczy Corsair'a. Jak już to seria CX wchodzi w grę.

    Lepiej 10zł dołożyć i wziąć XFX CORE 450W. W 160-170zł sprawa się zamknie.
    Ale to już pytanie do działu handlowego, zresztą temat wałkowany bardzo dużo razy.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Kawa124 napisał:
    Potrzebuję zasilacza godnego polecenia , taki w którym nie musiałbym się bać ile komputer "pożyje".


    Fortron 450W, Corsair CX 430 wzwyż, XFX CORE 450W wzwyż, Enermax enp500agt, ale tego ostatniego nie znam - jest polecany przez innych.
  • Poziom 7  
    Temat można zamknąć . Dziękuję wszystkim za pomoc.