Witam,
mam problem z wychodzącą znowu rdzą po konserwacji przed zimą na karoserii auta, a konkretnie na tylnym nadkolu. Pół roku temu przed zimą oczyściłem dokładnie z rdzy to miejsce oraz odtłuściłem. Następnie nałożyłem szpachlę, na to kilka warstw lakieru ze środkiem antykorozyjnym. Jakiś czas było ok. A dziś wygląda tak jak na zdjęciach poniżej:
I chciałem się was forumowiczów zapytać, jak tym razem powinienem to wszystko po raz kolejny "zrobić" tak aby wytrzymało możliwie jak najdłużej ?
Bardzo prosił bym o podanie konkretnych "specyfików" i środków chemicznych oraz w jakiej kolejności mam to wykonać.
Nie wymagam wiele i auto nie musi wyglądać jak nowe, lakier nie musi być idealnie gładki, ale ta rdza nie powinna być widoczna.
mam problem z wychodzącą znowu rdzą po konserwacji przed zimą na karoserii auta, a konkretnie na tylnym nadkolu. Pół roku temu przed zimą oczyściłem dokładnie z rdzy to miejsce oraz odtłuściłem. Następnie nałożyłem szpachlę, na to kilka warstw lakieru ze środkiem antykorozyjnym. Jakiś czas było ok. A dziś wygląda tak jak na zdjęciach poniżej:
I chciałem się was forumowiczów zapytać, jak tym razem powinienem to wszystko po raz kolejny "zrobić" tak aby wytrzymało możliwie jak najdłużej ?
Bardzo prosił bym o podanie konkretnych "specyfików" i środków chemicznych oraz w jakiej kolejności mam to wykonać.
Nie wymagam wiele i auto nie musi wyglądać jak nowe, lakier nie musi być idealnie gładki, ale ta rdza nie powinna być widoczna.