Witam.
Mam problem z w/w samochodem, otóż po odpaleniu kiedy chwilę popracuje na wolnych obrotach przestaje palić jeden cylinder. Jak się jedzie trasą to problem nie występuje. Błąd jaki zgłasza to wypadanie zapłonów na 2 cylindrze. Podczas telepania silnikiem czas wtrysku leci do 14 ms, a ciśnienie w kolektorze do 900 mbar, co by wskazywało na zatkanie katalizatora. Jeszcze jedno pytanie: czy w tych silnikach też często przeskakuje łańcuch jak w 12V? Ciśnienie sprężania wg relacji klienta jest dobre, ale jutro jeszcze wymienię świece i sprawdzę kompresję. Wracając do kata, czy jest to możliwe, żeby zatykał się po paru minutach pracy na biegu jałowym? A podczas jazdy miał jako taki przepływ? Jak wykręciłem sondę i spaliny miały ujście to chodził normalnie. Sterownik silnika był podmieniany cztery razy, podobnie jak cewki zapłonowe w poprzednim warsztacie. Jak stwierdzili, że nie dadzą rady opanować auto trafiło do mnie. Auto ma przebieg 70 kkm, bez LPG.
Mam problem z w/w samochodem, otóż po odpaleniu kiedy chwilę popracuje na wolnych obrotach przestaje palić jeden cylinder. Jak się jedzie trasą to problem nie występuje. Błąd jaki zgłasza to wypadanie zapłonów na 2 cylindrze. Podczas telepania silnikiem czas wtrysku leci do 14 ms, a ciśnienie w kolektorze do 900 mbar, co by wskazywało na zatkanie katalizatora. Jeszcze jedno pytanie: czy w tych silnikach też często przeskakuje łańcuch jak w 12V? Ciśnienie sprężania wg relacji klienta jest dobre, ale jutro jeszcze wymienię świece i sprawdzę kompresję. Wracając do kata, czy jest to możliwe, żeby zatykał się po paru minutach pracy na biegu jałowym? A podczas jazdy miał jako taki przepływ? Jak wykręciłem sondę i spaliny miały ujście to chodził normalnie. Sterownik silnika był podmieniany cztery razy, podobnie jak cewki zapłonowe w poprzednim warsztacie. Jak stwierdzili, że nie dadzą rady opanować auto trafiło do mnie. Auto ma przebieg 70 kkm, bez LPG.