Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wszędołaz, amfibia, 6x6

M. S. 10 Lut 2014 19:42 52248 84
  • #31 10 Lut 2014 19:42
    M. S.
    Poziom 34  

    Samo wysprzęglenie nic nie da. Jedna strona pociągnie drugą i promień skrętu będzie duży. Sama konstrukcja takich sprzęgieł tanim kosztem nie jest do ogarnięcia.

    O łańcuchy sam się bałem lecz zastosowany komplet zębatek stanowi 1/5 ceny takich jakie by mi się marzyły. Postanowiłem zatem wypróbować konstrukcję na tych łańcuszkach. Jak widać staram się katować pojazd. Póki co jestem z nich zadowolony. Początkowo się wyciągały, ale teraz nastąpiła stabilizacja - jest to normalny proces. Koła zębate póki co nie noszą widocznych śladów odciśnięć i odkształceń zębów. Powodem może być spore opasanie tak, że stale obciążone jest 11 zębów małej zębatki.

    Ponadto na jednym łańcuchu zawiesiłbym 4 takie amfibie i nie powinien się zerwać. W napędzie uczestniczy zaś 6 takich łańcuchów. Oczywiście obciążenie nie jest statyczne.

    Ten ABS już rozpatrywałem. Problem w tym, że nie spotkałem monobloku, który pracowałby bez zwykłej pompy hamulcowej. Gdybym taki znalazł to chętnie przerobiłbym sterowanie na joystick.

    Jak ktoś wie, w którym aucie jest taki autonomiczny ABS, który wytworzyłby ciśnienie i skierował do właściwego koła to bym się może pokusił.

    Co do tarcz to trzeba by zastosować wspomaganie. Nie znam układu tarczowego bez takiego wspomagania.

  • Relpol
  • #32 10 Lut 2014 20:17
    DIZZI
    Poziom 17  

    Witam fajowa maszynka .

    Co do skręcania to można by zastosować przerobiony mechanizm różnicowy
    tak jak w ciągniku gąsienicowym DT 75 troszkę takim jeździłem i tam jest mechaniym pracujący na stałe satelity blokowane hamulcami z tym że satelit jest dwie pary
    podczas skrętu zwalnia się hamulec jenej strony satelit i pojazd skręca napisa to jako ciekawostkę bo to za dużo babraniny i kosztów.

  • #33 10 Lut 2014 21:04
    Villen
    Poziom 21  

    M.S. - a może ABS z passata B3? Nie wiem dokładnie jak pracuje, ale jest całkowicie elektryczny, łącznie ze wspomaganiem hamulców (brak klasycznego serwa). Może się nada?

  • #34 10 Lut 2014 22:31
    landryna199
    Poziom 14  

    Mam passata B3 niestety nie mam ABS'u, więc w tej kwestii nie pomogę. Z zawodu jestem elektrykiem samochodowym, więc jak coś to pytać.

  • Relpol
  • #35 10 Lut 2014 23:48
    M. S.
    Poziom 34  

    Dzięki za info. Temat ABS'u jest dla mnie ciekawy. Spróbuję go rozpoznać. Od strony elektrycznej, elektronicznej powinienem sobie poradzić.

  • #36 11 Lut 2014 01:16
    Mateusz@
    Poziom 17  

    Układ ABS nie jest wstanie sam wytworzyć ciśnienia, to musi być agregat z przynajmniej z ASR. W układzie tylko ABS maksymalne ciśnienie jest takie jakie wytwarza w danej chwili kierowca + wspomaganie hamulców, natomiast w układzie z ASR, układ sam wytwarza potrzebne ciśnienie i kieruję je na odpowiednie koło.

  • #37 11 Lut 2014 11:01
    Hoptymista
    Poziom 13  

    Moim zdaniem w takiej konstrukcji ideałem było by zastosowanie napędu elektrycznego...

  • #38 11 Lut 2014 12:02
    M. S.
    Poziom 34  

    Napęd elektryczny jest duży i ciężki. Znacznie lepszy w takim przypadku jest napęd hydrauliczny. Silniki hydrauliczne są małe i mocne, pompa hydrauliczna tak samo. Bateria rozdzielaczy zapewnia sterowanie sygnałami elektrycznymi tak, że nawet zdalne sterowanie łatwo jest zrobić. Wada? Poważny KOSZT, ale pewnie porównywalny z napędem elektrycznym.

    Co do ASR to rzeczywiście rozpoznałem, że będzie lepszy. Pompy ABS do passata są sterowane z pedału hamulca.
    Zakładając czujniki ABS na półosie można zrealizować stabilność kierunku i proporcjonalność skrętu do wychylenia elementu sterowniczego, a także, co ważne, inteligentną "blokadę" mechanizmu różnicowego, co sprawi, że obie strony będą ciągły przy różnych przyczepnościach.
    Temat zanotowałem i prawdopodobnie będzie kontynuowany po ukończeniu mechaniki.

  • #39 11 Lut 2014 20:37
    C-Z-K
    Poziom 9  

    Gratuluję wykonania.
    Z tego co widzę siedzenia masz na 'sztywno' zamocowane i do tego wyglądają na śliskie. Nie spadasz na wybojach ? W planach jakaś śruba żeby można było popływać tym ?

  • #40 11 Lut 2014 21:55
    M. S.
    Poziom 34  

    Po nierównym terenie jeżdżę wolno, zaledwie kilka km/h. Jest to możliwe na 1 biegu. Poza tym dzięki sztywnemu zawieszeniu koła nie wpadają we wszystkie zagłębienia. Można powiedzieć że nigdy w terenie nie jedzie się na wszystkich kołach na raz. O śrubie pisałem. Próby pływalności wykonam jednak na napędzie od kół tak jak w fabrycznych konstrukcjach.

  • #41 11 Lut 2014 22:51
    web69
    Poziom 27  

    Pomyśl nad tym zwiększaniem średnicy środkowych kół. Owszem będą miały tą samą prędkość kątową, ale obwodową już nie, będzie rwało zębatki i łańcuch...

  • #43 11 Lut 2014 23:31
    oldfirehandpl
    Poziom 17  

    robokop napisał:
    aftys6 napisał:

    Poszukaj w internecie jaką mocą dysponował silnik fiata a jakimi mocami dysponowały PRLowskie motorowery.

    Tu nie chodzi o moc, tylko o siły powstające przy manewrach. PF126p miał raptem 25KM ( to jak był nowy z dobrze spasowanym silnikiem), motocykle z tamtych czasów miewały nawet 21KM (Jawa 350TS)

    Nie wiem jak mozesz porownywac te 25 koni malucha do 21km motoru. Auto ktore ma 180KM przeciagnie starego usrusa ktory ma 55 koni ? Nie, bo auto ma moment obrotowy powiedzmy te 200Nm a traktor 1000Nm.

  • #44 11 Lut 2014 23:35
    M. S.
    Poziom 34  

    Sterowanie w wodzie będzie takie samo jak na lądzie. Dwie śruby z tyłu, bądź 2 doczepiane koła łopatkowe po obu stronach. Zarówno jedno jaki i drugie rozwiązanie będzie napędzane od kół z danej strony. Zatrzymanie obrotu lewych kół spowoduje zatrzymanie śruby i skręt w wyniku pracy drugiej śruby.

    Co do średnic kół to większe koło przeniesie większe obciążenie przy większym ugięciu opony (większej powierzchni przylegania do podłoża). Rzeczywisty promień koła nie będzie różnił się znacznie od promienia mniejszych kół, ale mniejsze koła zostaną odciążone (zmniejszy się siła tarcia) co ułatwi skręt na równych powierzchniach typu asfalt. Pamiętajmy, że obciążenie amfibii można uznać za centralne z uwagi na usytuowanie największych mas (silnik nieco za środkową osią, kierowca nieco przed.
    Skoro promienie rzeczywiste kół w miejscu styku z podłożem będą podobne to i prędkości liniowe też będą podobne. Całość można wyregulować ciśnieniem powietrza w kołach.

  • #45 12 Lut 2014 16:57
    86szyman
    Poziom 10  

    A może blokada okładu różnicowego do jazdy na wprost wystarczy? Rozłączana szpera.

    Dodano po 4 [minuty]:

    A co do hydrauliki to ciekawe by było zastosowanie do sterowania i napędu coś w rodzaju napędu montowanego w ciągnikach Fendt (vario transmision).

  • #46 13 Lut 2014 03:31
    TELEWIZOREK52
    Poziom 26  

    Fajna zabawka. Odwaliłeś kawał roboty. Myślałem o czymś podobnym do prac ogrodowych (kosiarka, odśnieżarka) oczywiście na bazie silnika malucha. Jedno co mi się nie podoba to ta trzecia oś i brak tradycyjnego układu kierowniczego. Przekombinowany napęd. Nakład pracy jaki włożyłeś w cały ten system napędu jest nieproporcjonalny do uzyskanego efektu i późniejszych problemów z utrzymaniem tego wszystkiego w należytym stanie technicznym. Brak napędu na przód przy skręcanych przednich kołach można by nadrobić solidniejszym terenowym ogumieniem. Zawsze co najprostsze jest najlepsze, zwłaszcza w pojeździe terenowym, nie psuje się to czego nie ma. Tak czy inaczej gratuluję.

  • #47 13 Lut 2014 18:10
    landryna199
    Poziom 14  

    Wydaje mi się że jak do kół dasz łopatki to zepsujesz cały efekt. Poza tym będzie strasznie chlapać i bardzo wolno płynąć. Rozważ to. Nie lepiej 1 silnik zaburtowy doczepiany wtedy kiedy potrzeba? Wtedy byś jakoś rozwiązał problem sterowania bo długa rura raczej odpada. Chyba nie mieszkasz na wyspie żeby codziennie wjeżdżać tym do wody. Czy 2 śruby w ogóle są w stanie obrócić w miarę sprawnie pojazd, no w sumie jedna bo do skrętu będzie jedna wykorzystywana?

  • #48 13 Lut 2014 21:33
    M. S.
    Poziom 34  

    Fabryczne zabawki radzą sobie w wodzie samym napędem kół bez wspomagaczy. Decyzja jaki napęd zastosować zapadnie po pierwszym zanurzeniu (i ustaleniu linii wody). Można to policzyć, ale w końcu i tak trzeba będzie się zanurzyć. Nie wykluczone, że sprawdzę obie koncepcje, zaczynając od najprostszej. Łopatki są prostsze. Jeśli znaczna część koła będzie wystawać nad wodę to mogą być skuteczne. Śruby będą skuteczniejsze jeśli zanurzenie będzie większe.

  • #49 14 Lut 2014 12:18
    DIZZI
    Poziom 17  

    juzek555 napisał:
    aftys6 napisał:
    Praktyczniejszym rozwiązaniem było by zamiast hamowania kół je wysprzęglać.
    Na wyjściu pół osi dajesz 2 niezależne sprzęgła i masz rozwiązany problem skręcania.

    Ale wysprzęganie kół na równej powierzchni stanowi ten sam nacisk siły na obydwie strony. (jak w taki sposób chcesz skręcać?)


    Można dać na wyjśćiach skrzyni dwie przekładnie planetarne hamowane taśmami lub innymi hamulcami w czasie jazdy normalnie zahamowane a po zluzowaniu hamulca
    pojazd zacznie skręcać a jeśli skręt jest słaby to można przyhamować istniejącym hamulcem .
    Mechanizm różnicowy w skrzyni oczywiście trzeba zablokować na stałe tz. szpera.
    Tylko wtedy komplikuje się manewrowanie bo dochodzą dwa pedały hamulców + drążki skrętu ale skuteczność jest i pojazd utrzymuje w miarę prosty tor jazdy bo zależy od jednakowych kół .
    Konstrukcja prosta do zrobienia bo potrzeba dwie jednakowe przekładnie planetarne (z atomatycznej skrzyni biegów na szrotach można dostać zarżniętą skrzynie albo na złomie ) i jakieś hamulce np. od malucha .
    Przecinamy półosie i wstawiamy przekładnie z hamulcami podłączonymi do drążków skręcania a istniejące hamulce do pedałów , przekładnia musiala by być wstawiona pomiędzy skrzynię a istniejący hamulec hamulec.

  • #50 14 Lut 2014 14:52
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Wpiszcie sobie w google "mechanizm różnicowy czołgu" lub z angielska "tank turning mechanism" lub "double differential". Wprawdzie wymagać to będzie gruntownej przeróbki części skrzyni biegów, ale wtedy w pełni rozwiąże się problemy ze sterowaniem. Może jest to pomysł na przyszłość.

  • #52 15 Lut 2014 18:12
    M. S.
    Poziom 34  

    Z moich doświadczeń wynika, że bez hamowania, jedynie przy rozłączeniu napędu z jednej strony można by uzyskać zaledwie niewielki skręt na kołach ogumionych. Dodatkowo tak mała konstrukcja jest zbyt wrażliwa na nierówności podłoża, aby mimo stałego napędu na 2 strony zachowała pozycję jazdy na wprost bez korygowania sterami. Tak więc dodanie przekładni planetarnej i sterowanie dwoma drążkami i dwoma pedałami będzie rozwiązaniem z dużymi nakładami i małymi efektami.
    Na schemacie mechanizmy te wyglądają pięknie. W praktyce to duże nakłady - obudowa, mocowanie, ułożyskowanie, uszczelnienie, sterowanie.

  • #53 15 Lut 2014 19:00
    DIZZI
    Poziom 17  

    Zamiast przekładni planetarnych można zastosować przekładnie pasowe na dwa lub trzy paski i napinacz luzowany drążkiem .
    Takie konstrukcje są stosowane w sprzętach ogrodniczych na gąsienicach i nie są to takie małe traktorki mam tego troszkę tylko muszę podpiąć stary dysk to wrzucę parę rozwiązań.

  • #54 16 Lut 2014 22:09
    jendrula60
    Poziom 11  

    Witam. Przeczytałem wszystko i nasunął mi się taki pomysł : niektóre samochody maja z tyłu tarcze i bębny wykonane jako jeden odlew. Dokładając dwie pompy hamulcowe ( nie wiem czy do tarcz nie musi być wspomaganie ) możesz jeden obwód wykorzystać jako hamulec, drugi jako sprzęgło. Co do unoszenia środkowego koła (na równym asfalcie nie musi być dużo), może by wystarczył cylinderek od jakiegoś dużego bębna. Ogólnie jeśli utrzymałeś geometrię to gratuluję wykonania.

  • #55 16 Lut 2014 22:47
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    DIZZI napisał:
    Zamiast przekładni planetarnych można zastosować przekładnie pasowe na dwa lub trzy paski i napinacz luzowany drążkiem

    Przekładnie pasowe średnio się sprawdzą w brudnym i mokrym środowisku. Jak paski zaleje wodą, to mogą się zacząć ślizgać.

  • #56 17 Lut 2014 13:10
    M. S.
    Poziom 34  

    Z geometrią łatwo nie było ale udało się dość dobrze. Częściowo poprawiłem ją podkładkami pod śruby mocujące piasty. Okazuje się że jedna podkładka 1mm. może znacznie zmienić tor jazdy. Na dzień dzisiejszy na asfalcie trochę ściąga w prawo. Musiałbym zrobić podkładkę ok. 0,5 mm zamiast obecnej 0,4mm.
    Jeździłem ostatnio po śliskiej nawierzchni (błoto). Skręca się bez żadnych problemów.

  • #57 17 Lut 2014 20:58
    frankie84
    Poziom 11  

    DIZZI napisał:
    Mechanizm różnicowy w skrzyni oczywiście trzeba zablokować na stałe tz. szpera.


    Masz rację, szpera go zablokuje na 100 % (co jest oczywiste dla szper)
    Powiedz mi, jak pojazd będzie mógł wykonać jakikolwiek manewr bez m. różnicowego ??

    DIZZI napisał:
    podczas skrętu zwalnia się hamulec jenej strony satelit i pojazd skręca napisa to jako ciekawostkę bo to za dużo babraniny i kosztów.


    Rozwiń myśl, chętnie dowiem się czegoś nowego :)

    Dodano po 7 [minuty]:

    M. S. A może gdybyś zastosował coś na zasadzie napędów visco przy skrajnych kołach ... może dołączane na zasadzie elektromagnesu ? Na pewno odciążyło by to naprężenia w układzie napędowym.

  • #58 20 Lut 2014 08:42
    AndrewS_
    Poziom 16  

    frankie84 napisał:
    Powiedz mi, jak pojazd będzie mógł wykonać jakikolwiek manewr bez m. różnicowego ??


    Wiadomo że tylko przez poślizg kół, katujać jednocześnie cały napęd.
    Pamietam jak kiedyś daaawno temu w ciagniku na wsi, zablokowała się dzwignia od blokady mechanizmu róznicowego, dało sie nim "skręcać" a raczej przesuwać tylko w minimalnym stopniu :-)

  • #59 20 Lut 2014 10:07
    SKM 1964
    Poziom 32  

    Witam
    A spych typu STALINIEC wiecie jakie miał rozwiązanie?Nie posiadał układu różnicowgo tylko przekładnie kątową i półosie na sztywno z nim połączone,a skręcał niemalże w miejscu.Rozwiązanie polegało na zastosowaniu dodatkowego sprzęgła i hamulca po każdej stronie gąsienic przed bortem (zwolnicą ) .Waga sprzętu 14÷16T. :|

  • #60 20 Lut 2014 20:49
    Adam Pluta
    Poziom 9  

    W Mercedesie w124 w układzie asd była stosowana hydrauliczna blokada tylnego mostu nie pamiętam dokładnie jej działania ale były dwa siłowniki na półosiach przy moście,może by poszukać jak to było zrobione i ewentualnie coś zaadaptować .
    A tak poza tym fajna konstrukcja , i włożone masę godzin pracy.
    Pozdrawiam Adam.