Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

połączenie dwóch zasilaczy LED przez włącznik bezdotykowy - pali włącznik

09 Lut 2014 22:05 5451 13
  • Poziom 2  
    Witam. Proszę o pomoc, nie jestem fachowcem z zakresu prądu, zrobiłem 4 lustra oświecane pasami LED zwykłymi po dwa pasy na lustro, długość jednego pasa to 2250mm (45 sekcji po trzy LEDy), w hurtowni w której kupowałem LEDy otrzymałem dwa zasilacze 12V i 4 A, to zwykłe chinczyki nie wiem ile mają wat ale pracownik hurtowni liczył, że jest to zasilanie wystarczające, i że LEDy będą świecić na tym dobrze. Fakt po podłączeniu do prądu i spięciu po dwa lustra na zasilacz wszystko świeci ok, jednak problem się zaczął kiedy postanowiłem urozmaicić pomysł włącznikiem bezdotykowym. Włącznik to GTV index: AE-WBEZDC-10, zasilanie 100-240v, max 250VA. prąd rozdzielony jest z otworu starego włącznika światła, rozdzieliłem go na dwa obwody, jeden idzie do jednego takiego włącznika bezdotykowego a następnie wychodzi na 4 halogeny starego typu, drugi z rozdzielonych idzie do drugiego włącznika bezdotykowego, z włącznika jest podany na spięte obydwa zasilacze LED. Problem jest taki, że to po spięciu działa tak, że halogeny świecą normalnie i zawsze dobrze, natomiast zestaw z LEDow włącza się raz, wyłącza się raz i już słychać tylko, że przełącznik strzela (tak pyka jak się przesuwa dłoń przed czujką) ale już nie podaje napięcia. Z posiadanych narzędzi mam probówkę i pokazuje, że jakieś napięcie jest. Ale co i jak nie wiem, w sklepie gdzie sprzedano mi włączniki bezdotykowe twierdzą, że to musi chodzić, ja jestem na ponad 100 w plecy bo już dwa tak spaliłem i dalej nie działa tak jakbym chciał. Ktoś jest po moim opisie stwierdzić podpowiedzieć co zrobić żeby to działało?? z góry dzięki za pomoc.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 24  
    Witam.
    Ten wyłącznik bezdotykowy ma obciążalność tylko 1A. Być może elementem wykonawczym tego wyłącznika jest triak i uszkadza się przez duży prąd podczas startu zasilaczy do ledów. Te zasilacze mają na pewno kondensatory o "dosyć dużych" pojemnościach, które powodują, że podczas włączenia pobierany jest "dosyć duży:)" prąd.
    P.S. Inżynierski opis:)
  • Poziom 2  
    gdyby miał max obciążenie tylko 1A to chyba na halogenach też by spaliło, a przecież działa, jutro cały zestaw zaniosę do punktu gdzie sprzedano mi włączniki bezdotykowe i niech sobie podłączą wszystko i popalą swoje włączniki to może się nauczą doradzać:) a co do opisu... starałem się przekazać najwięcej informacji dla tego tak pisałem jak pisałem, a na prądzie dalej się nie znam i wiem tylko, żeby go nie zaczepiać bo może kopnąć i dalej do tej pory wszystkie prace wykonuje pod pełnym napięciem na żywo
    będę jeszcze próbował na zasilaczach starego typu do halogenów tylko zostaną sprostowane mostkiem pana na G lub podobno nie mają takiego poboru prądu przy starcie:)
    Pozdrawiam i dzięki za jakąkolwiek odpowiedź
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 24  
    250VA to niestety jest praktycznie 1A przy 230V. A to, że inżynierski opis to ze swojego opisu się śmieje a nie Twojego:)
  • Poziom 24  
    Cytat:
    natomiast zestaw z LEDow włącza się raz, wyłącza się raz i już słychać tylko, że przełącznik strzela (tak pyka jak się przesuwa dłoń przed czujką) ale już nie podaje napięcia.

    Tzn. zapalasz i gasisz i po przełączniku?
    Cytat:
    dalej do tej pory wszystkie prace wykonuje pod pełnym napięciem na żywo:)

    Widzę humor dopisuje ale niech kolega tego nie pochwala bo tak robią amatorzy.
  • Poziom 8  
    Witam
    przy taśmach LED, w przypadku jeśli występują dwa lub więcej zasilaczy, to należy stosować wzmacniacze sygnału. Zastosowanie wyłącznika dotykowego lub innego sterownika ma zawsze podaną maksymalną wartość prądu, przy jakim prawidłowo pracuje. Można np. zastosować najprostszy wzmacniacz sygnału np. do taśm RGB i zwierając na wejściu sygnał R+G+B względem + możemy uzyskać wzmacniacz to taśm jednokolorowych. Do wejścia podłączamy sygnał 12V ze sterownika lub wyłącznika, ściemniacza itd. A następnie do wzmacniacza przyłączamy drugi zasilacz. Do wyjścia wzmacniacza (zwarte R+G+B względem +) przyłączamy kolejny odcinek taśmy itd. Można w ten sposób bez ograniczeń rozbudowywać naszą instalację. Należy pamiętać, aby zasilacz i wszelkie sterowniki były obciążone maksymalnie do 80% prądu znamionowego.

    Pozdrawiam
    -ElTom-
  • Poziom 14  
    kf690887 napisał:
    zrobiłem 4 lustra oświecane pasami LED zwykłymi po dwa pasy na lustro, długość jednego pasa to 2250mm (45 sekcji po trzy LEDy),

    Paski LED jednobarwne pobierają około 5W na metr. Mając dwa paski o łącznej długości 4,5 metra uzyskujemy moc 22,5W co daje prawie 1,9A obciążenia. Twój wyłącznik bezdotykowy jest za słaby.
    P.S.
    Do paska o długości 10m podłączyłem kiedyś przekaźnik bistabilny o mocy 10A i się skleił. Podejrzewam że chodzi tutaj o prąd udarowy przy wyłączaniu zasilacza.
  • Poziom 20  
    Można cudować z szeregowym wpięciem cewki w obwód np. takiej jaka udaje pasywne PFC w zasilaczach ATX, można też wstawić szeregowo termistor NTC - pytanie ile wat pobierają te ledy i czy to się sprawdzi.
  • Poziom 2  
    dziś się dowiem na 100% ale popełniłem kardynalny błąd chyba przy podłączeniu, wziąłem prąd z gniazda przełącznika do światła od tych halogenów, więc halogeny mają puszczone zero przez żarówki i przełącznik od halogenów ma wszystko, a niestety ledy nie mają 0, które leci przez żarówki i to może być powód palenia przełącznika. Proszę tylko nie piszcie, że kalapeta straszny prądu jestem:)
  • Poziom 20  
    Tak się nie da spalić - jakkolwiek byś nie kombinował, no chyba że masz tam dwie fazy - to wtedy się da :) albo jak podłączysz "wyjście z wejściem" ale wtedy by był siwy dym a nie taka niepozorna awaria .:lol:
    Obstaję przy wersji z kondensatorem na wejściu zasilacza LED który nie ma żadnego dławika na wejściu i wali prądem udarowym przy włączaniu.
  • Poziom 2  
    panowie problem wydaje się być rozwiązany:) wystarczyło dać normalny prąd z gniazdka sieciowego:) jednakże jest jeszcze jedno małe ale i tego już nie sprawdzę sam i będę musiał do elektryka się udać. Diody się włączają i wyłączają tylko występuje takie jarzenie na większości świetlnych punktów czyli jak jakiekolwiek światło się w domu pali nic nie widać jednak zapalone i zgaszone potrafią się jarzyć po wyłączeniu całą noc...to niszczy efekt strasznie... muszę sprawdzić przełącznik, a potem zasilacze... coś musi dawać prąd na te nieszczęsne LEDy
  • Poziom 43  
    Tak, daje - pojemność przewodów jest tu winna. Chcesz zobaczyć cos ciekawego? włącz się do gniazdka, którego przewody są położone razem z tymi do oświetlenia np ze szlifierką i włącz ją kilka razy - obserwuj niby wyłączone "żarówki" LED ;) Niby obwód otwarty a potrafią nieźle rozbłysnąć. Czasem rozwiązaniem jest włączenie równolegle do wejścia zasilania/oprawki lampy kondensatora kilkadziesiąt nF/400...630V.
  • Poziom 29  
    Pojemność przewodów nie jest tu raczej przyczyną problemu., niemniej rozwiązanie (kondensator włączony równolegle do obciążenia).
    Miganie LED-ów i problemy z wyłącznikiem wynikają z jego sposobu zasilania -jest on wpięty szeregowo w obwód co oznacza, że:
    -w stanie wyłączonym będzie powodował przepływ małego prądu (aby zasilić swoją elektronikę)
    -w stanie włączonym nie będzie przewodził przez cały okres -załączy się dopiero przy napięciu chwilowym rzędu kilku - kilkunastu woltów
    Obie te cechy nie mają większego znaczenia przy pracy z żarówkami lecz powodują dużo problemów ze stabilnością dołączonych zasilaczy.
  • Poziom 43  
    Można jeszcze zwykły przełącznik zamienić na schodowy i do stałych styków doprowadzić i fazę i neutralny a z ruchomego zasilić LEDy - jak będzie wyłączony to będzie wejsćie zwarte i po kłopocie.