Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Anoda magnezowa - a ocynkowane redukcje i śrubunki

Jacek Rutkowski 10 Lut 2014 01:20 2994 7
  • #1 10 Lut 2014 01:20
    Jacek Rutkowski
    Poziom 25  

    Witam,
    czytając o działaniu anody magnezowej mam dylemat.
    Co się stanie z anodą w dwu płaszczowym bojlerze emaliowanym gdy na przyłączach wody użytkowej zostaną zastosowane ocynkowane redukcje stalowe a za nimi mosiężne śrubunki. Rozumiem zasadę działania anody ale na prostą logikę wychodzi mi iż szybko ona skoroduje reagując ze stalowymi elementami ocynkowanymi.

    -1 7
  • #2 10 Lut 2014 02:28
    abrakadabra18
    Poziom 10  

    Nic się nie powinno stać, ponieważ elementy instalacji wodnej nie biorą udziału w działaniu anody.
    Anoda magnezowa służy do ochrony katodowej płaszcza bojlera. Razem z zbiornikiem tworzą obwód zamknięty: anoda - zbiornik będący katodą - woda - anoda.
    Natomiast inna sprawą są zanieczyszczenia płynące razem z wodą, które faktycznie mogą skrócić żywotność anody. Dlatego producenci podają maksymalny zalecany czas pracy anody (zazwyczaj 18 miesięcy), po którym element powinien zostać wymieniony na nowy.

    0
  • #3 10 Lut 2014 17:30
    Jacek Rutkowski
    Poziom 25  

    Niestety ale redukcje są wkręcone bezpośrednio w wspawane króćce w zbiorniku i w/g mnie droga do nich jest porównywalna z drogą do wżerów w zbiorniku. Odizolowanie galwaniczne by załatwiło sprawę ale nie mam jak tego rozwiązać i stąd moje obawy.

    0
  • #4 10 Lut 2014 22:32
    abrakadabra18
    Poziom 10  

    Myślę, że najlepiej skonsultuj to z producentem bojlera.

    0
  • #5 10 Lut 2014 23:40
    piotr_boncza
    Poziom 29  

    Jacek Rutkowski napisał:
    Niestety ale redukcje są wkręcone bezpośrednio w wspawane króćce w zbiorniku i w/g mnie droga do nich jest porównywalna z drogą do wżerów w zbiorniku. Odizolowanie galwaniczne by załatwiło sprawę ale nie mam jak tego rozwiązać i stąd moje obawy.

    Dlaczego nie możesz użyć redukcji z brązu (lepiej/drożej) lub mosiądzu (taniej/gorzej)? Tak czy inaczej nie są to duże sumy.
    Jacek Rutkowski napisał:
    Co się stanie z anodą w dwu płaszczowym bojlerze emaliowanym gdy na przyłączach wody użytkowej zostaną zastosowane ocynkowane redukcje stalowe a za nimi mosiężne śrubunki. Rozumiem zasadę działania anody ale na prostą logikę wychodzi mi iż szybko ona skoroduje reagując ze stalowymi elementami ocynkowanymi.

    Gdy przyjrzałem się szeregowi elektrochemicznemu (dzięki za zachęcenie) stwierdziłem, że masz rację i cieszę się, że zawsze montowałem kolorówkę. Żelazo od cynku dzieli niewiele (0,33V), różnica pomiędzy magnezem a cynkiem jest ponad dwukrotnie większa.

    0
  • #6 11 Lut 2014 09:06
    robert45
    Poziom 21  

    Z własnego doświadczenia. U mnie w poprzednim zasobniku przerdzewiała rura cyrkulacyjna(zasilająca). Zbiornik był ocynkowany z wyjściami ocynk. Uszkodzenie powstało na połączeniu ze śrubunkiem mosiężnym. Dlatego przy montażu nowego zasobnika zażyczyłem sobie wszystkie kształtki mosiężne.

    0
  • #7 12 Paź 2014 19:33
    hauerdex
    Poziom 13  

    Mam nadzieję, że to nie problem, że pisze w tym temacie (nie chcę nowego zakładać niepotrzebnie, a nie znalazłem zbyt wiele relacji na ten temat).

    Sprawa jest pokrewna - chciałbym się dowiedzieć co sądzicie o zastosowaniu anody magnezowej w zbiorniku nieemaliowanym.
    Mianowicie - buduję właśnie zbiornik na CWU z dwoma wężownicami na bazie zbiornika hydroforowego 300l (ocynk, ale w niektórych miejscach cynku już niewiele zostało, a w innych został mechanicznie usunięty przy szlifowaniu).
    Zastanawiam się nad sensem zastosowania w takim wypadku anody magnezowej - czy po prostu nie zostanie ona "zjedzona" w bardzo krótkim czasie.
    Wężownice są z rury karbowanej ze stali kwasoodpornej AISI316L - kolejna rzecz mogąca przyspieszać korozję stopów o niższym potencjale elektrochemicznym (wlutowane na twardo w króćce ze zwykłej "czarnej" stali, które wspawam w baniak).

    Co o tym myślicie, jest sens płacić te 40zł, czy i tak wszystko rdza przeżre?
    Dodam, że nie zależy mi na "wiecznej" trwałości tego zbiornika (przypuszczam, że i tak spawy i miejsca blisko wężownicy będą rdzewieć - kiedyś zrobię sobie kwasoodporny baniaczek).

    0
  • #8 16 Sty 2015 19:28
    Jacek Rutkowski
    Poziom 25  

    Witam,
    w zbiorniku nieemaliowanym nie ma to żadnego sensu, zeżre anodę w krótkim czasie.
    Osobiście wymieniłem redukcje na mosiężne i zastosowałem izolację galwaniczną dla zaworu zwrotnego przy pompie cyrkulacyjnej z dwóch króćców zgrzewalnych GZ 1/2" połączonych krótkim odcinkiem rury PE.
    Ps. Nie uzyskałem odpowiedzi z Elektrometu na temat ich bojlera zadane w tej sprawie do działu technicznego.

    0