logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Felicja 1,3 - Skoda Felicja 1.3 MPI mocno gorący gaśnie i nie kręci rozrusznik.

jamcijest 10 Lut 2014 20:39 12057 35
REKLAMA
  • #1 13286168
    jamcijest
    Poziom 12  
    I żadnych oznak włączania rozrusznika, kluczykiem. Jakby połączenia, stacyjka do bendixa, nie było. Po ostygnięciu, jak gdyby nigdy nic nie było. Gada wszystko, w normie. Łańcuch z kołami i resztą, trzy tysiące temu, oryginalne. Elektryk samochodowy z warsztatu, mówi: przyprowadź jak zgaśnie. Jak zgaśnie i przyciągnę, to po drodze na pewno ostygnie i będzie pracował, jak nowy. Rocznik 1999.
    Błagam o pomoc!
  • REKLAMA
  • #2 13286379
    bzyku8763
    Poziom 12  
    Napisz proszę jakoś bardziej czytelnie bo cieżko jest mi zrozumieć Twoj problem. Po ostygnieciu czego, kiedy silnik odpala a kiedy już nie, połączenie stacyjka <-> bendix, co rozumiesz przez to.
  • #3 13286431
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    Po przekręceniu stacyjki zapalają się kontrolki? Powodem braku kręcenia rozrusznikiem mogą być wieszające się szczotki w rozruszniku (za krótkie, zabrudzone prowadnice, olej na rozruszniku)
  • #4 13286696
    jamcijest
    Poziom 12  
    Gdybym słyszał cewkę bendixa, po zastartowaniu kluczykiem, to myślałbym że np. wytarły się szczotki. Że nie kontaktują z komutatorem. Lampki kontrolne palą normalnie. Poduszka gaśnie, gdy pompka dobije paliwo. Wszystko ok. tylko cisza po dopchnięciu w prawo na maxa, kluczykiem. Przepraszam za pokrętne,pisanie.
  • #5 13286737
    Blicek
    Poziom 26  
    jamcijest napisał:
    Gdybym słyszał cewkę bendixa, po zastartowaniu kluczykiem, to myślałbym że np. wytarły się szczotki. Że nie kontaktują z komutatorem.

    Gdy szczotki nie mają kontaktu z komutatorem, to elektromagnes rozrusznika (zwany przez Ciebie bendixem) nie chwyci. - źle myślisz!
  • REKLAMA
  • #6 13287482
    jamcijest
    Poziom 12  
    I tu, mogłeś trafić! Przekonałeś mnie. Muszę to sprawdzić. Szkoda, że felcia,to nie mercedes. Tam, prawie wszystko było dostępne... Stracę teraz trochę czasu, na dojazd na działkę, a i nie chce mi się jeszcze. Dziękuję Tobie i Kolegom. dojdę z wynikiem. Pozdrawiam.
    JJ

    Moderowany przez robokop:

    Usunąłem tresć nie mającą związku z wątkiem.

  • #7 13287735
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    Jak nie chce kręcić to uderz w niego kilka razy mocno i próbuj kręcić. Jak będzie kręcił, masz 100% pewności, że coś nie tak za szczotkami. Jeżeli nie, to nie oznacza to że ze szczotkami wszystko w porządku, trzeba wtedy rozebrać i sprawdzić.
  • #8 13288437
    jamcijest
    Poziom 12  
    Tak, tak, jeździłem sporo dzisiaj i nic. To musi mieć jakiś związek, z temperaturą. Tylko gdzie? :D
  • #9 13289784
    bzyku8763
    Poziom 12  
    Po stuknieciu może być problem ze szczotkami ale tylko wtedy gdy jest słyszalne załączenie elektromagnesu. Jeśli tego nie słychać to po pierwsze sprawdź czy po przekręceniu kluczyka w pozycje start (odpalanie) czy pojawia się napięcie na przewodzie włączającym elektromagnes, jeśli jest a elektromagnes nie załącza to problem bedzie stał po winie elektromagnesu.

    pozdrawiam
  • #10 13289819
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    bzyku8763 napisał:
    sprawdź czy po przekręceniu kluczyka w pozycje start (odpalanie) czy pojawia się napięcie na przewodzie włączającym elektromagnes, jesli jest a elektromagnes nie załącza to problem bedzie stał po winie elektromagnesu.

    A czasami nie odwrotnie? Zawsze myślałem, że cewka jest zasilana plusem i minusem, a minus jest podawany poprzez szczotki no ale ty pewno lepiej wiesz. :D
  • #11 13289917
    bzyku8763
    Poziom 12  
    Na obudowie elektromagnesu masz 3 konektory, jeden to plus na stałe z akumulatora, druga to również plus tylko że po załączeniu elektromagnesu, trzeci to mały konektor do zasilenia/włączenia elektromagnesu. Minus jest na obudowie więc nie jest potrzebny przewód ;] W rozruszniku szczotka plusowa jest podłączona do przewodu od elektromagnesu, minusowa do obudowy. Proponuje obejrzeć zdjęcia rozrusznika zanim zacznie sie pisać tego typu posty. Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #12 13290036
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    bzyku8763 napisał:
    proponuje obejrzeć zdjęcia rozrusznika zanim zacznie sie pisać tego typu posty

    Więc to zrób.
    bzyku8763 napisał:
    czy po przekręceniu kluczyka w pozycje start (odpalanie) czy pojawia się napięcie na przewodzie włączającym elektromagnes

    Tym przewodem jest:
    bzyku8763 napisał:
    mały konektor do zasilenia/włączenia elektromagnesu


    bzyku8763 napisał:
    minus jest na obudowie
    Tak. Całego rozrusznika, ale nie cewki bendixa.
    bzyku8763 napisał:
    proponuje obejrzeć zdjęcia rozrusznika
  • REKLAMA
  • #13 13290045
    bzyku8763
    Poziom 12  
    To proszę pokaż mi gdzie jest doprowadzany minus do cewki elektromagnesu.
  • #14 13290149
    Wawrzyniec
    Poziom 38  
    Jak rozbierzesz rozrusznik, to sam zobaczysz. Zresztą w tym samochodzie wystarczy wyjąć szczotki, a bendix nie będzie pracował. Jak nigdy nie rozbierałeś rozrusznika to będzie ci ciężko to zrozumieć. Obejrzyj to: http://www.bendiks.rzeszow.pl/rozruszniki.html
  • #15 13290174
    bzyku8763
    Poziom 12  
    W przypadku takiego rozrusznika jaki jest na zdjęciu to owszem zgadza się. W tym modelu jak i większości aut ze stajni VW tak nie jest. Rozbierałem rozruszniki wiele razy i po wyciągnięciu elektromagnesu i podłączeniu plusa do konektora i minusa do obudowy elektromagnes załączał się.
  • #16 13290196
    gTr87
    Poziom 9  
    Minus do cewki elektromagnesu nie jest na obudowie?? To czemu te wszystkie saamochody ktore naprawilem z podobnymi problemami dzialaja?? (Chyba ze takie male tam na skrzyni biegow co robi pstryk cary mary i silnik zaczyna pracowac to nie jest rozrusznik (zarcik).) ...a tak serio to nie mieszajcie chlopakowi w glowie bo sie zamota :-) :-)
  • #17 13290205
    jamcijest
    Poziom 12  
    Gruby przewód plusowy z aku dochodzi do grubego zacisku bendixa (styku luzownika) i wychodzi drugim grubym zaciskiem do rozrusznika. Ponieważ gruby przewód plusowy, już jest w luzowniku, zwierającym wielkoprądowe styki, to cewka luzownika jest już zasilona w plusie. Wystarczy przez stacyjkę, z uzależnieniem (np. nie włączy ponownie, jeśli nie wyłączysz silnika, ponieważ zdarzało się, że kierowca nie słyszał pracy silnika i ponownie uruchamiał, niszcząc wałek rozrusznika, zwłaszcza w samochodach bez obrotomierza) włączyć, zasilając minusem cewkę bendixu. Zwora bendixu zewrze styki wielkoprądowe.To zapamiętałem z merca. A fela, może także?
  • #18 13290229
    bzyku8763
    Poziom 12  
    Mercedes Mercedesem. Tu elektromagnes sterowany jest minusem. W autach ze stajni VW (VW, Skoda, Seat, Audi) jest sterowany plusem.
  • #19 13290497
    tzok
    Moderator Samochody
    W różnych autach są różne rozwiązania i różne połączenia, czasem jest nawet tak (dwie cewki - wciągająca i podtrzymująca, jedna zasilana szeregowo z rozrusznikiem druga bezpośrednio):
    Felicja 1,3 - Skoda Felicja 1.3 MPI mocno gorący gaśnie i nie kręci rozrusznik.
    czasem tak (jedna cewka wciągająca, zasilana bezpośrednio):
    Felicja 1,3 - Skoda Felicja 1.3 MPI mocno gorący gaśnie i nie kręci rozrusznik.
    ...a czasem tak (jedna cewka wciągająca zasilana szeregowo z rozrusznikiem):
    Felicja 1,3 - Skoda Felicja 1.3 MPI mocno gorący gaśnie i nie kręci rozrusznik.
  • #20 13290517
    bzyku8763
    Poziom 12  
    Zgodzę się w 100%. Różny producent różnie rozwiązuje połączenia elektryczne w rozrusznikach. W obecnej sytuacji w Skodzie Felicji mamy masę i rozrusznika i elektromagnesu połączone z ich obudową.
  • #21 13291233
    jamcijest
    Poziom 12  
    Bzyku: Napisałem przecież ,, Ponieważ gruby przewód plusowy, już jest w luzowniku (bendixie), zwierającym wielkoprądowe styki, to cewka luzownika jest już zasilona w plusie." napisałem. Nie czytasz?
    Dalej: zanim zwora sięgnie styków i pośle plus, na cewki rozrusznika, poprzez dźwignię prostą, wprowadzona jest zębata, łącząca wał rozrusznika z wieńcem koła zamachowego. Jeśli styki bendixa nie zwierają, lub kontakt na szczotkach, są niemożliwe, to słyszymy wyraźnie pracę selenoidu i zwory ferromagnetycznej. Bez efektu kręcenia. A tu, niczego takiego nie udało się usłyszeć.
    O czym, także pisałem. :cry:
  • #22 13292104
    bzyku8763
    Poziom 12  
    Czytam czytam, tylko kolega opisuje tutaj połączenia elektryczne zastosowane w Mercedesie. W felicjii stałym połączeniem jest masa. + jest doprowadzony na stałe z akumulatora do elektromagnesu, który poprzez podanie + ze stacyjki z pozycji start na cewke elektromagnesu podaje zasilanie dalej na szczotki rozrusznika. Załączanie rozrusznika jest plusem, a nie minusem jak w mercedesie.
  • #23 13292239
    jamcijest
    Poziom 12  
    Bzyku. Właśnie wróciłem znów, z małej podróży autem. I nic nie dzieje się. Tak jak wczoraj (18 km.) tak dzisiaj, żadnych podejrzanych akcji, ze strony rozrusznika. To nie jest to, o czym piszemy. Dwukrotnie przedtem fela, dostała wycisk, po których to właśnie (140 km/godz. non,stop) pokazywała mi, kto tu rządzi. Silnik gasł i nic nie było w stanie uruchomić ponownie, nawet bendixa(nie było harakterystycznego kłapnięcia - cisza). Cisza, kompletna, przy duszeniu kluczyka do końca w prawo. Bardzo Ci dziękuję, za naprowadzenie właściwe, przyznaję. Ale to nie jest TO.
  • #24 13293070
    ojcio
    Poziom 18  
    Czepneli się wszyscy tego rozrusznika....
    Czy samochód gaśnie Ci w czasie jazdy czy tylko gdy zatrzymasz się i zgasisz silnik to potem nie możesz go uruchomić?
    Czy gdy przełączasz kluczyk z pozycji włączony zapłon na pozycję rozrusznik przygasają kontrolki?
  • #25 13293312
    jamcijest
    Poziom 12  
    Właśnie, nie śmiałem TEGO napisać. Auto, jakby specjalnie czeka, abym wykonał jakiś błąd, aby silnik, stanął. Wszystkie kontrolki pracują wzorowo, nawet poduszka, przy próbie ponownego rozruchu, świeci i gaśnie, gdy dopompuje. Wszystko bez zająknienia ,,jak z nut". Nic, nie przygasa. Właśnie to jest bardzo denerwujące. Gdy zrezygnowany, osłabnę w staraniach i zmęczony daję za wygraną. Ten, jakby naprawił się sam i udaje żonę, jakby nigdy nic nie było, od początku. I tak potrafi miesiącami, być w uśpieniu. Usypia także moją czujność... Do następnego. Ostatnie dwa dni, jeździłem i... cisza! Oczywiście, do setki, na liczniku. Na gazie niemieckim, 170 km/godz. bez zająknienia, ,,nonstop"! Zbiornik, świece, parownik, wymieniłem. Łańcuch, w komplecie (po podróży i przekroczeniu 120 tys.) wymieniłem.
    Mam pytanie, jeśli czujnik obecności oleju, rozewrze z powodu, niskiego ciśnienia lub zbyt małej gęstości spowodowanej wysoką temperaturą oleju, to jest możliwe, aby restart silnika był niemożliwy? Może trzeba wymienić, czujnik ciśnienia oleju?
    No bo wyobraźmy sobie, że jest rozwarty (świeciłaby lampka) ale ja w ferworze, gdy wszystko dobrze świeci, nie zauważyłem jednej więcej lampki świecącej? A świeciły ,,koncertowo". Ale tylko tak kombinuję. Nie łapcie mnie za słówka. Nadal, wszystko jest możliwe... Dziękuję za zainteresowanie! :D
  • #26 13293389
    ojcio
    Poziom 18  
    i dalej nie wiem czy gaśnie podczas jazdy czy jak... masz immo?
  • #27 13293480
    jamcijest
    Poziom 12  
    Z poprzedniego postu: Auto, jakby specjalnie czeka, abym wykonał jakiś błąd, aby silnik, stanął. Wszystkie kontrolki pracują wzorowo, nawet poduszka, przy próbie ponownego rozruchu, świeci i gaśnie, gdy dopompuje...
    Po wykonaniu ciężkiej, a szybkiej jazdy.
  • #28 13293512
    tzok
    Moderator Samochody
    jamcijest napisał:
    Wszystkie kontrolki pracują wzorowo, nawet poduszka, przy próbie ponownego rozruchu, świeci i gaśnie, gdy dopompuje
    Czepię się tego, bo co Ci niby poduszka ma "dopompować"? Choć z Twoją interpunkcją to ciężko dojść co się czego tyczy...
  • #30 13294029
    jamcijest
    Poziom 12  
    Po kolei. Świecąca lampka z rysunkiem poduszki powietrznej, pierwsza z prawej strony. Włączasz stacyjkę. Zapalają się lampki kontrolne, słychać pompkę podającą paliwo, do pompy wtryskowej. W pewnym momencie, lampa pierwsza z prawej, z rysunkiem poduszki, gaśnie. Gaśnie, z jednoczesnym milknięciem pompki. Wówczas mocniej kręcę kluczykiem w prawo, uruchamiam silnik. ( W przypadku istniejącej wady, nic nie dzieje się. Nic nie słychać i nic nie zmienia się. Lampki, nie przygasają.) Jeśli silnik zaskoczy, to lampka kontroli ciśnienia oleju, gaśnie. ładunek aku, wystarczający. Pamiętam, że jeżdżę po mieście i ciągłymi startami, rozładowuję aku.
    Więc go łagodnie, doładowuję.
    Elektryk, stary wyga, liczy sobie ponad pięćdziesiąt lat. Warsztat, na Fabrycznej, w Warszawie. Powiedział: ,,przyjedź, jak nie będziesz mógł zapalić". Dowcipne? Tłumaczy: co ja :cry: mam stwierdzić, jeśli nie ma negatywnego zjawiska? I ja go rozumiem.
REKLAMA