Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Punto II 1.2 8v dławi się przy dodaniu gazu

10 Lut 2014 21:01 13452 24
  • Poziom 8  
    Witam. Posiadam Fiata Punto II 1.2 8V B+LPG

    Autem jeździłem przez dłuższy czas lecz od 4 dni dzieje się z nim coś dziwnego. Kiedy pojechałem do pracy, było wszystko ok, ale kiedy wracałem, zauważyłem, że nie mogę silnika przekręcić powyżej 2-2,5 tyś obrotów. Kiedy samochód stoi i gwałtownie wcisnę gaz, obroty rosną do 2 tyś obrotów i wtedy zaczyna silnik dziwnie pracować tak jakby się dławił. Co ciekawe, jeśli gaz dodaje delikatnie i powoli, obroty ładnie rosną i można silnik rozkręcić nawet do 5-5,5 tyś. Podczas jazdy jest dokładnie to samo, jak gwałtownie to 2 tyś i koniec, jak delikatnie to ładnie się wkręca ale jazda tym sposobem jest wręcz denerwująca.
    Cała ta sytuacja dzieje się na LPG, z benzyną jest dokładnie to samo tylko, że 3 razy gorzej.

    Moje pierwsze podejrzenie padło na świece i kable. Więc je wymieniłem. Nic nie pomogło. (świece i kable z katalogu Punto) Była już czyszczona przepustnica i krokowy, tyle ile mogłem to wyczyściłem pompkę paliwa. Wczoraj wziąłem się za czyszczenie wtrysków, ale wtryski nie mają nic wspólnego z LPG ponieważ nie mam sekwencyjnego gazu. Poza tym, czyszczenie też nie pomogło. Co prawda też i nie zaszkodziło.

    Dodam, że najdziwniejsze jest to, że jak jest zimny, to na LPG chodzi jak nowy. A ostatnio zauważyłem, że przy 20-sto stopniowym mrozie, też i na benzynie chodzi bez szwanku. Ale to musi być naprawdę duży mróz żeby chodził na benzynie.

    Cały czar pryska kiedy silnik troszkę się rozgrzeje. Wtedy na benzynie wgl nie chce chodzić, gaśnie po 3 sekundach a na LPG chodzi tak jak opisałem wcześniej - 2 tyś obrotów i koniec.

    Samochód zaprowadzam do elektromechanika ale dopiero pod koniec miesiąca bo fundusze nie pozwalają, więc nie mam możliwości sprawdzić czy są błędy. Żadne kontrolki się nie świecą. Tzn zapalają się, ale po odpaleniu zaraz gasną (tak jak powinno być). Z odpalaniem też nie ma żadnego problemu, nie ważne czy ciepły czy zimny. Staram się sam znaleźć przyczynę dlatego też i kieruje pytanie do was.

    Co mogło się stać przez ten czas kiedy rano jadąc do pracy, samochód zachowywał się normalnie, a wieczorem już nie chciał się rozkręcić?

    Z góry dziękuje za pomoc.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 11  
    Witam, powodem nieprawidłowej pracy ciepłego już silnika może być cewka zapłonowa. skoro problem wystepuje i na gazie i na benzynie z tym że na benzynie gorzej. Jak wiadomo mieszankę gazu i powietrza jest łatwiej zapalić niż benzyny i powietrza. Ciepła cewka zapłonowa po jakimś czasie może dostawać przebicia na uzwojeniach, których nie wykryjemy w żaden sposób jeśli jest zimna. pozdrawiam
  • Poziom 8  
    Witam, czy jest sprawdzenie cewki tylko polega na wymianie na nową czy można w jakiś sposób sprawdzić starą cewkę i upewnić się czy to aby na pewno to jest powodem?
  • Poziom 8  
    Nie wiem czy luzy zaworów były regulowane. Podejrzewam, że jeśli już to daaawno ale to już zostaje dla mechanika, nie mam szczelinomierza.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 8  
    Nie no mam nadzieje że aż tak źle nie będzie. Postaram się odwiedzić mechanika jak najszybciej. Tylko trochę mnie to zastanawia. To możliwe żeby od tak po prostu nagle zawory się rozregulowały? Wcześniej nie było żadnych objawów. To stało się nagle.
  • Poziom 8  
    Rozumiem. Ok, w takim razie nie pozostaje mi nic innego jak poczekać na przypływ gotówki i do mechanika. A co z tą cewką zapłonową? Da radę ją sprawdzić ,,domowymi" sposobami?
  • Poziom 8  
    Ok. Napiszę jak wyeliminuję te wszystkie usterki. Dzięki za pomoc.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Tylko mam jeszcze jedno pytanie. Przypuśćmy, że to luzy na zaworach są przyczyną takiego zachowania silnika. To dlaczego kiedy jest zimny chodzi normalnie, a dopiero jak się rozgrzeje to zaczyna wariować?

    Oczywiście na pewno sprawdzę luzy i cewkę u mechanika.
  • Poziom 19  
    Bo to jest prawo fizyki, metal pod wpływem temperatury rozszerza się. I tu nie chodzi o luzy na zaworach, chodzi oto że tych luzów niema. A tak w ogóle w tym silniku regulacja luzów zaworowych jeśli samochód ma zamontowaną instalacje gazową jest przewidywana co 20tys km.
  • Poziom 8  
    Witam. Dzisiaj wieczorem, kiedy już wróciłem z pracy a samochód był rozgrzany, postanowiłem, że zajrzę pod maskę w ciemności i nagle.... oświeciło mnie. Mówię poważnie, błyskało się jak 1 stycznia. Moje NOWE kable miały przebicia w każdym możliwym miejscu. Głównie przy cewce, gdzie zakładane są ,,kapelusze" kabli na cewkę, ale też i w miejscach gdzie jeden kabel dotykał drugiego albo jakiegoś elementu metalowego (np. opaski metalowej) w tych miejscach widziałem jak przeskakują iskry.

    Postanowiłem, że wyjmę kable i postąpię tak jak już ktoś opisywał co zrobił ze swoimi kablami na forum fiata - zaizoluje dwukrotną warstwą taśmy. Ale niestety nie udało mi się tak zrobić z nowymi kablami ponieważ, przy wyjmowaniu, dwa się urwały. Pomyślałem sobie kurrr..... no nie ważne co pomyślałem ale postanowiłem, że już nigdy więcej nie będę brał części od pewnego Pana Mechanika.

    Przeprosiłem więc swoje stare kable i je zaizolowałem taśmą. Myślałem, że to pomoże ale niestety nie pomogło. Nawet jest jeszcze gorzej. Auto teraz wgl nie działa. Odpali na 2 sekundy po czym gaśnie. Nie reaguje na pedał gazu ani na PB ani na LPG. Dodam, że na starych kablach auto pracowało dokładnie tak samo jak opisałem wyżej, więc teraz teoretycznie też powinno auto odpalać ale dusić się po gwałtownym dodaniu gazu, lecz teraz wgl nie pali.

    Moje pytanie brzmi, to że są iskry na kablach to na pewno jest wina kabli? Kiedy zamontowałem nowe, problem nie zniknął nawet na chwilę a wątpię żeby nowe kable od razu miały przebicia. Może cewka powoduje, że iskry pojawiają się na kablach? Proszę o szybką odpowiedź ponieważ jeśli będzie trzeba to jutro kupię cewkę i kable ale jeśli to wina tylko kabli to wolałbym zaoszczędzić na cewce. No chyba, że się nie da...

    Jeszcze jedna prośba. Jakiej firmy kable polecacie? Nie chcę znowu trafić na ,,kable z katalogu fiata za 50 zł" które od samego początku mają przebicia.
  • Poziom 8  
    No właśnie oryginały to ja już kupiłem. Magnet Marelli. Świece DENZO. Oczywiście dobierane z katalogu fiata. Dlatego mnie to dziwi że od razu przebicie miały. Jest możliwość, że to nie jest wina kabli, że mają przebicia?

    Dodano po 1 [minuty]:

    Tylko, że jest jedna różnica między starymi a nowymi kablami. Stare kable były klasy C a nowe są klasy D.
  • Poziom 8  
    ? Nie no normalnie na pudełku piszę Magneti Marelli pudełko zapieczętowane, przy mnie otwierał mechanik żeby sprawdzić czy pasują więc raczej nikt nie podmienił.
  • Poziom 8  
    Czyli? Że te kable, które kupiłem to jakieś podróby?
  • Poziom 8  
    Witam, dzisiaj postanowiłem trochę zaktualizować problem. Otóż kupiłem cewkę, razem z kablami. Wymieniłem ale nie pomogło. Tzn pomogło w bardzo małym stopniu. Na lpg zero zmian ale na benzynie, gdy szybko wciskam gaz ale nie do końca, odpali i chodzi ale nie może wkręcić na obroty i chodzi tak jakby nie na wszystkich garach (albo tak mi się wydaje).
    W każdym razie, cewka zapłonowa widocznie nie jest powodem tego zachowania. Dodam, że sprawdzałem kable czy nie ma jakiegoś zwarcia, i bezpieczniki. Zwarcia nie znalazłem a bezpieczniki wszystkie są całe.
  • Poziom 8  
    Nie, jeszcze nie ponieważ auto teraz nie odpala, a nie mam teraz możliwości zaciągnięcia go do mechanika. Dopiero za tydzień w sobotę go zaprowadzę. Nie mam siły już do niego.
  • Moderator Samochody
    Nie pozamieniałeś przewodów zapłonowych przy tych wszystkich "zabawach". Przebicie jest winą samych kabli lub świec (za duża przerwa), kable które dostały przebicie są do wyrzucenia. Nie chciałbym Cię martwić ale ECU w tych Fiatach jest bardzo wrażliwe na przebicia w instalacji WN...
  • Poziom 8  
    W żadnym wypadku, kable są w stu procentach na swoim miejscu. Miałem dokładnie opisane który kabel gdzie powinien być podpięty. Na dodatek poszukałem trochę w google i znalazłem kilka fotoporad jak podłączyć kable - chciałem się upewnić że wcześniej kable też były podłączone prawidłowo. Wszystko się zgadzało, i zgadza.

    Słyszałem o tym, że z ECU trzeba się obchodzić jak z jajkiem w tych modelach, i to mnie martwi ale jak na razie, nie przymierzam się do jego wymiany dopóki elektryk mi wyraźnie nie powie, że jest uszkodzony.
  • Poziom 8  
    Witam!
    Ja również mam problemy z nierówną pracą silnika Punto I 1,2 - na moim koncie jest opis sytuacji - zapraszam - może znajdziesz coś dla siebie - ja wczoraj ponownie wymieniałem uszczelkę pod głowicą z powodu braku smarowania wałka rozrządu (poprzednia była wymieniana w styczniu!!!) jak się okazało to jakiś fragment starej uszczelki utknął w kanale smarowniczym magistrali olejowej i nie pozwalał olejowi płynąć tam gdzie powinien - za nieuwagę trzeba płacić :(.
    Dziś przejechałem jakieś 12 kilometrów i można stwierdzić że jest trochę lepiej niż było, obroty zakłócane przez zacierający się wałek są jakby bardziej miarowe, nabrał mocy, ale hałas chyba jest nadal ponad normę, pomimo wymiany całego układu wydechowego (poza katalizatorem)... nie wiem czy może to być zanieczyszczony układ wtryskowy (sugestia mechanika) czy przestawiony rozrząd, kilka razy kichnął w ,, gaźnik'' i w wydech - ja już zgłupiałem :(. Nie wiem czy poradzę sobie z rozwiązaniem problemu :/