Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nectra 2.23 CF - płomień gaśnie po kilku minutach

11 Lut 2014 00:51 2736 15
  • Poziom 7  
    Witam.
    Mam problem z kotłem dwu-funkcyjnym Nectra 2.23 CF.

    Piec uruchamia się normalnie, włącza się palnik, grzeje zarówno wodę użytkową jak i CO, lecz palik gaśnie po kilku minutach pracy - pompa pracuje nadal, błędu nie wyrzuca, reset i odłączanie od zasilania nie przynoszą efektu. Piec musi odstać kilkanaście min i można go uruchomić normalnie, lecz sytuacja się powtarza - po kilku min. palnik gaśnie.

    Piec ma około 13 lat, więc biorąc pod uwagę, że to niesławna Nectra już na niego "pora", niemniej jednak chcę jeszcze przetrzymać do cieplejszych dni by przy okazji wymiany pieca przebudować nieco instalację CO.

    Jak to bywa w Nectrach wcześniej były już problemy z zaworem 3-drożnym, z czujnikami pływakowymi, siadł też kondensator w pompie i wymieniałem przekaźniki na płycie sterującej - z tym wszystkim poradziłem sobie bez problemu.

    Kocioł obecnie wyczyszczony, odpowietrzony, odkamieniony, czujniki sprawne, ciąg prawidłowy, ciśnienie w normie.. wczoraj rozebrałem go prawie do gołej ramy i każdą część sprawdzałem z osobna, przy okazji czyszcząc z osadów kamienia. Wszystko wygląda na w pełni sprawne, po złożeniu pieca problem nadal ten sam.

    Jedyna rzecz, do której można by się przyczepić to nieco "zmęczona" elektroda jonizacyjna - w sumie tu pytanie: czy to ona może być przyczyną? Elektroda informuje sterownik o płomieniu lub jego braku, więc gdyby to ona była winowajcą palnik by w ogóle nie startował, a przecież chodzi przez kilka min. poza tym elektroda w takim niezmienionym stanie tkwi nad dyszami już od dobrych kilku miesięcy i do tej pory piec chodził w pełni sprawnie.

    Proszę o jakieś rady co jeszcze ewentualnie można sprawdzić.
    Tylko od razu mówię, nie piszcie mi tu o serwisach i specjalistach, bo po kilku wcześniejszych wizytach autoryzowanych serwisantów śmiało mogę stwierdzić, że ich wiedza marna i jest nakierowana jedynie na wymianę pompy i zaworu / ew płytki za 450 złotówek, gdy większość z tych części przy odrobinie wiedzy i umiejętności można naprawić za kilka zł.

    Pozdrawiam i czekam na jakieś podpowiedzi:)
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 36  
    Witam, wina może leżeć w armaturze gazu, zła regulacja tzn. Przegrzewa bo moc minimalna jest zbyt wysoka, to by mi najbardziej pasowało bo kocioł musi ostygnąć by ponownie ruszyć, a jeśli to kocioł atmosferyczny to czy ciąg komina jest dobry? Bo brak ciągu też ma takie objawy.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Napisałeś, że był odkamieniany.
    Oba wymienniki były odkamieniane?
    W zaworze 3D potrafi się nazbierać kawałków kamienia, które oderwały się z wymiennika. Powoduje to zbyt mały przepływ przez wymiennik i jego przegrzanie się.
    Po ostygnięciu może wrócić od nowa do pracy.
    Jeżeli wymiennik główny nie był odkamieniany to należałoby to zrobić. Przy okazji tej czynności przeczyścić zawór 3D.

    Sprawdzić filtry na powrocie.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 7  
    Jeśli chodzi o moc palnika, to nie ma możliwości płynnej regulacji - są tylko trzy elektrozawory dające kolejne stopnie mocy (nieregulowane) poza tym, kocioł chodził w takiej konfiguracji już X lat i nie było problemu z przegrzewaniem. Dodatkowo w ramach testu -czy to aby na pewno nie przegrzanie - zdjąłem czujnik przegrzaniowy z wylotu nagrzewnicy i reakcja taka sama. Ogólnie jeśli chodzi o przegrzewanie wody to bym raczej wykluczył, bo piec po wygaszeniu palnika chodzi dość długo (pompa pracuje) by wszystkie elementy wystygły kilkukrotnie, a mimo to że jest już zimny, nadal się nie włącza. Najlepiej widać to w przypadku gdy zgaśnie na cwu - z rur dolotowych idzie przecież zimna woda, która dosłownie w ciągu kilkudziesięciu sekund jest w stanie odebrać całe ciepło z elementów pieca.

    Ciąg też prawidłowy, dla pewności odpiąłem też czujnik ciągu wst., praca pieca bez zmian - wyłącza się. Zrobiłem też test przy otwartych na szeroko oknach by wykluczyć nadszczelność pomieszczenia i brak cyrkulacji.. niestety bez skutku.

    Tak jak pisałem, cały piec rozebrany był na części pierwsze.. odkamienione, wyczyszczone oba wymienniki, dokładnie wyczyszczony zawór 3d, nawet rurki połączeniowe, filtr powrotny również wyczyszczony (w sumie nie był nawet mocno zabrudzony). To o czym piszesz jako pierwsze wpadło mi do głowy, lecz czyszczenie nie pomogło, dla tego szukam przyczyn gdzie indziej (lecz pomysłu już brak)..
  • Poziom 42  
    Nie podałeś wyraźnie jednej informacji: Na którym z dwóch obiegów kocioł się wyłącza? W sensie palnika.
    Jeżeli hydraulika jest na błysk, to przyczyn należy szukać w automatyce lub ... kominie. Pisał o tym W0jtek92.
    Musisz sam dojść co powoduje wyłączanie. Musi być to jakiś element pomiarowy. Trzeba też dojść do tego czy to wyłączanie nie jest objawem wręcz prawidłowym, czyli zadziałaniem jakiegoś zabezpieczenia.
    Kocioł jest stary więc nie sądzę że ma modulację ilości gazu. A może ma i nie działa ona prawidłowo?
    W0jtek92 napisał:
    Witam, wina może leżeć w armaturze gazu, zła regulacja tzn. Przegrzewa bo moc minimalna jest zbyt wysoka,
    To jest właśnie ten trop. Można spróbować przymknąć zawór gazu przed kotłem podczas pracy,ale ostrożnie, bo regulacja przepływu zaworem kulowym (z reguły) jest bardzo trudna.
    Ja bym dodał pytanie o napływ świeżego powietrza do spalania.
    Czy automatyka kotła udostępnia jakieś informacje o jego działaniu? Np. o prądzie jonizacji, czy zadziałaniu STB? Coś pisałeś o podejrzanych elektrodach jonizacyjnych. Może da się zmierzyć ten prąd przez pomiar spadku napięcia na jakimś rezystorze płyty? Przecież automatyka na 100% taki pomiar wykonuje.
  • Poziom 7  
    Kocioł wyłącza się na zwykle na najwyższym stopniu mocy, ale zdarzyło się też, że zgasł na pierwszym biegu. Modulacji gazu nie ma, jest jedynie regulacja skokowa, sterowana elektrozaworami. Wyłączenie nie wydaje się być prawidłowym objawem, chociażby dla tego, ze mimo ustąpienia wszelkich możliwych czynników mogących wywołać wyłączenie piec nadal się nie uruchamia - nawet po ostygnięciu i odłączeniu zasilania (co za tym idzie resecie elektroniki).
    Zaraz jeszcze raz pogrzebie przy elektrodzie, faktycznie spróbuję zmierzyć prąd jonizacji - niestety nie znalazłem nigdzie informacji na temat prawidłowych wartości.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Prąd powyżej 3 mikro Ampera.
    Przyczyną może być czujnik przepływu lub czujnik ciśnienia. Któryś z nich nie daje awarii, nie pamiętam który.
    Jeżeli jesteś na tle odważny to zmostkuj i sprawdź.
  • Poziom 42  
    djdahu napisał:
    faktycznie spróbuję zmierzyć prąd jonizacji - niestety nie znalazłem nigdzie informacji na temat prawidłowych wartości.
    piracik napisał:
    Prąd powyżej 3 mikro Ampera.

    W moim kotle jest od 20 do ok 80 uA, ale ta informacja jest tylko ze sterownika kotła. Twój kocioł może mieć inne wartości.
    piracik napisał:
    Przyczyną może być czujnik przepływu lub czujnik ciśnienia. Któryś z nich nie daje awarii, nie pamiętam który.

    To bardzo ważna informacja.
    Nie wiem czy twój kocił ma czujnik przepływu tzw. FlowSwitch, ale od takich "wynalazków"już od dawna sie odchodzi ze względu na ich awaryjność. Lepszy jest czujnik, a w zasadzie presostat , ciśnienia. Trzeba jednakże to sprawdzić!
    Jeżeli jednak on wyłącza kocioł, to albo jest uszkodzony (flowswitch) albo faktycznie nie ma wystarczającego ciśnienia (presostat) albo czyszczenie nie było skuteczne.
    Z drugiej strony nie widzę sensu montowania presostatu na obiegu CWU. Tam faktycznie lepszy byłby flowswitch, choć może być też czuły presostat różnicowy obejmujący jakąś zwężkę.
    Co z kominem i dostarczaniem powietrza??? Nie odpisałeś.
  • Poziom 7  
    Komin i dopływ powietrza ok. Nie wiem czy mówimy o tym samy czujniku przepływu, ale w moim kotle są dwa czujniki pływakowe, jeden na CO drugi na CWU - fakt mają tendencje do zawieszania się, dodatkowo w jednym swego czasu rozlutował się styk od kontaktronu, ale oba są obecnie sprawne.

    Obecnie są małe postępy, wcześniej piec zatrzymywał się w okolicy 60 st, i początkowo myślałem, że to jedynie kwestia przegrzewania, ale obecnie piec rozgrzewa się do konca skali termometru i jeszcze sie nie wyłaczył. Jeszcze przy nim grzebie, zdam relacje..
  • Poziom 42  
    A co z ew. termostatem spalin?
    Musisz złapać "drania" (jakieś zabezpieczenie) na gorącym uczynku! Przecież to wszystko są styki. Po zatrzymaniu trzeba sprawdzić ich stan omomierzem po odłączeniu kabli.
    Tak jak teraz być nie może. To stan niestabilny.
  • Poziom 7  
    Niestabilny to mało powiedziane:) Wszystkie czujniki reagują prawidłowo..

    Generalnie kocioł cudownie ożył i chodzi jak trzeba, ale nie jestem w stanie stwierdzić co to było (nic nie wymieniałem) zatem sytuacja może się powtórzyć.. i pewnie tak też się stanie. Jest pewne prawdopodobieństwo, ze po prostu coś nie kontaktuje. Posprawdzałem wszelakie złączki, wtyki, gniazda i wszystko wydaje się być OK.

    Tematu jeszcze nie zamykam, puki nie znajde przyczyny i jej nie usunę na dobre;]
  • Poziom 42  
    Oby tylko to nie była sama płyta sterownika kotła. Jakiś zimny lut, pęknięcie ścieżki lub korozja.
    Dal pewności sprawdziłbym wszystkie kondensatory elektrolityczne czy nie mają "wybuleń" a jak się da to profilaktycznie wymienił. Można też "przelutować" (w sensie roztopienia cyny i jej skrzepnięcia) końcówki złączy czujników itp. to co do płyty dochodzi.
  • Pomocny post
    Moderator - Systemy Grzewcze
    jack63 napisał:
    Z drugiej strony nie widzę sensu montowania presostatu na obiegu CWU.


    Presostat montuje się na obiegu CO i może on zablokować prace kotła w CO jak i w CWU. Mam nadzieję, że wiesz dla czego.

    W tym kotle są dwa czujniki pływakowe. Jeden do załączania podgrzewania CWU, drugi jako czujnik przepływu do kontroli pracy pompy.
    Dodatkowo jest presostat na obiegu CO.

    Jeżeli presostat wyłączy to pompa jest zatrzymywana, jeżeli czujnik przepływu to pompa pracuje, a palnik jest blokowany.

    Tak więc obstawiam na czujnik przepływu. One lecą w tych kotłach.

    jack63 napisał:
    W moim kotle jest od 20 do ok 80 uA, ale ta informacja jest tylko ze sterownika kotła.

    A masz taki kocioł jak kolega? Jeżeli nie to co to za porównanie?
  • Poziom 7  
    Tak jak przewidywałem po całym dniu bezawaryjnej pracy dzisiaj nawrotka.

    Wszystkie czujniki stykowe są na 100% sprawne (dają stany 1 i 0)
    ..w tym również presostat - tak wiem do czego służy i po co tam jest:)

    Czujniki temperatury (termistory) maja wartości:
    czujnik CO - 8,8 kOhm (spoczynkowo), 1.1 kOhm (temp. ok. 50st)
    czujnik CWU - 9,6 KOhm (spoczynkowo), 1,4 kOhm (temp. ok. 50st)
    Po wyłączeniu palnika wracają do wartości spoczynkowych, więc są sprawne.
    ..aczkolwiek nie mogę znaleźć nigdzie informacji czy te wartości są poprawne.

    Elektrozawory sekcji gazowej otwierają się poprawnie na obu biegach (wszystkie cewki 120 Ohm), w sytuacji gdy piec gaśnie zanika napięcie, które je zasila zatem nie one są winne.

    Elektroda jonizacyjna prądowo wydaje się być sprawna - dokładnej wartości prądu nie podam, bo w posiadanym przeze mnie amperomierzu jest zbyt wysoka skala, a w mikroamperomierzu zbyt niska i nie mam jak zmierzyć wartości, lecz po zapaleniu płomienia wartość wyraźnie wzrasta. Z resztą przy uruchomionym palniku (płomień) w momencie rozłączenia elektrody od sterownika, iskrownik daje iskrę, zatem sterownik widzi "brak płomienia" i próbuje go odpalić na nowo - więc raczej też odpada.

    Płyta sterownika sprawdzona bardzo dokładnie, kondensatory na 90% sprawne, sprawdzone prądowo i optycznie. Zimnych lutów i przerwanych ścieżek brak. Brak też rdzy, śniedzi i innych spraw - płatka w bdb stanie.

    Sprawdzam obecnie połączenia między czujnikami, a płytą sterowania.

    Dodano po 1 [godziny] 8 [minuty]:

    OK, przyczyna znaleziona:) Winowajcą okazał się przewód łączący czujnik pływakowy CO z płytą sterującą. Mimo, że to drobiazg ciężko było na to wpaść, bo przewód był ukręcony wewnątrz koszulki, zatem optycznie wyglądał ok. Po prostu fabrycznie musiał być osłabiony w tym miejscu (w połowie jego długości) i po kilku otwarciach płytki sterującej musiał sie ukręcić do końca.. mylące było to, że padał pod wpływem temperatury - ale po małej logicznej analizie wszystko by się zgadzało - rozszerzalność temperaturowa dotyczy również izolacji przewodu:) ..zatem gdy piec sie nagrzał, izolacja również i rozsuwała od siebie dwie ukręcone wewnątrz niej końcówki przewodu, po ostygnięciu kurczyła się łącząc końce i zamykając obwód;]

    Najbardziej pomocny okazał się tok rozumowania podsunięty przez "piracika", bo faktycznie skupiłem się na reakcjach kotła w różnych stanach czujników pływakowych i mimo, że miałem pewność, że czujniki są sprawne to szukałem przyczyny w połączeniu czujnika ze sterownikiem .. zatem + ;]
    ..i dzięki, również pozostałym (za mniej lub bardziej trafne podpowiedzi)



    Temat niby do zamknięcia ale mam jeszcze jedno pytanie..

    Zespół gazowy ma trzy elektrozawory, ale tylko dwa biegi. przy pierwszym biegu otwarte są dwa zewnętrzne, a na drugim biegu otwiera się dodatkowo środkowy - czy to jest prawidłowe działanie. Niech może odpowie ktoś kto miał do czynienia dokładnie z tym kotłem - czy piec ma 2, czy 3 biegi? Wiem też, że wartości mocy można regulować na płytce sterującej za pomocą mikroprzełączników - tyle tylko, że porównując płytkę od innego pieca (model 1.23) - u mnie zamiast styków są zworki, i o ile ustawienie stopni mocy na przełącznikach jest banalne to zworkami można się pobawić i nic poza tym bez informacji jakie ustawienie zworek jest przyporządkowane konkretnemu stopniowi.

    Zatem dwa pytania: Ile ten piec ma faktycznie biegów - 2 czy 3? Czy ktoś ma jakiś schemat ustawienia zworek, umożliwiający odpalenie pośredniego niskiego biegu (czyli zmniejszenie mocy minimalnej)

    Jest dla mnie dość istotne, ponieważ kocioł nie posiada modulacji i w przypadku korzystania z wody (cwu) są wyraźne skoki temperatury wody między biegiem wysokim, a niskim.. i nieraz można się po prostu oparzyć.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Kocioł ma dwa stopnie.
    Moc minimalna jest na dwóch zaworach ponieważ w każdym kotle zawory gazowe sie dubluje.
    Krótko mówiąc kocioł zamykając gaz ma na wszelki wypadek dwa zawory. W razie awarii jednego jest drugi.

    Przełączniki o których mowa pozwalają ograniczyć moc kotła do mocy minimalnej.
    Nie znajdziesz tam nic pośredniego.

    Drugi jest do ustawienia wybiegu pompy.
  • Poziom 7  
    OK, wszystko jasne.

    Jeszcze raz dzięki za podpowiedzi, pozdrawiam.