Witam.
Znalazłem już kilka tematów z podobnym problemem na tym forum, lecz mój problem nie zniknął po zastosowaniu proponowanych wskazówek.
Na początku monitor a raczej podświetlenie włączało się na 2sekundy i gasło na dwie, i tak w kółko.
Wymieniłem elementy zaznaczone na zielono na zdjęciu, czyli:
- 4 tranzystory C5707
- 2 tranzystory J598
- 2 kondensatory MKT 330nF/160v
Monitor zaczął działać prawidłowo, lecz po kilku dniach znowu zaczął szwankować, tylko teraz zachowuje się trochę inaczej. Czasem się włączy i działa nawet cały dzień, czasem po kilku godzinach się wyłączy a czasem w ogóle nie chce się włączyć. Po włączeniu monitora ekran na chwile się zapali, słychać wtedy jakby odgłos syczenia i po chwili zgaśnie oraz przestanie syczeć.
Dodam jeszcze że jeden tranzystor wtedy strasznie się grzeje (zaznaczyłem go czerwoną strzałką). Dodam jeszcze, że tranzystory J598 zastąpiłem IRF9540 (takie doradzili mi w elektronicznym) i nie wiem czy to dobrze.

Znalazłem już kilka tematów z podobnym problemem na tym forum, lecz mój problem nie zniknął po zastosowaniu proponowanych wskazówek.
Na początku monitor a raczej podświetlenie włączało się na 2sekundy i gasło na dwie, i tak w kółko.
Wymieniłem elementy zaznaczone na zielono na zdjęciu, czyli:
- 4 tranzystory C5707
- 2 tranzystory J598
- 2 kondensatory MKT 330nF/160v
Monitor zaczął działać prawidłowo, lecz po kilku dniach znowu zaczął szwankować, tylko teraz zachowuje się trochę inaczej. Czasem się włączy i działa nawet cały dzień, czasem po kilku godzinach się wyłączy a czasem w ogóle nie chce się włączyć. Po włączeniu monitora ekran na chwile się zapali, słychać wtedy jakby odgłos syczenia i po chwili zgaśnie oraz przestanie syczeć.
Dodam jeszcze że jeden tranzystor wtedy strasznie się grzeje (zaznaczyłem go czerwoną strzałką). Dodam jeszcze, że tranzystory J598 zastąpiłem IRF9540 (takie doradzili mi w elektronicznym) i nie wiem czy to dobrze.