Witam. Od jakiegoś czasu berlingo po odpaleniu silnika działa jakby na trzech tłokach przez około 30-60s trzęsie się samochód w końcu słychać dźwięk jakby jakiegoś przekaźnika elektrycznego i silnik zaczyna pracować normalnie. Ciągle mocno dymi na niebiesko dopiero po przejechaniu 2km ustępuje dymienie. Gdy silnik jest nagrzany potrafi się włączyć kontrolka żółtego silniczka, odcina wtedy turbinę i straszny muł- max obrotów spada. Auto po rozgrzaniu nie kopci na czarno, silnik nie bierze oleju, spalanie normalne. Czy możliwe że padła pompa paliwa; ciśnieniowa i wtryski czy chcą mnie na koszty naciągnąć 
